Przeżyj przygodę życia! Prawdziwa Uganda - śladami górskich goryli: 31 maja - 14 czerwca, ostatnie 2 miejsca! Najlepsze taneczne wyjazdy: bachata na Dominikanie 21 listopada - 3 grudnia, salsa na Kubie 27 listopada - 10 grudnia. »

Relacje

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12  Następne »  
Mój stosunek do Kuby ( żeby nie było wątpliwości – piszę o kraju!) jest jak do uroczego, ale krnąbrnego braciszka: co prawda kłamie, oszukuje, robi nie to co trzeba albo nie tak jak trzeba, ale i tak go kocham, i serce mi mięknie, kiedy się słodko uśmiecha… »
01.11.2018 Beata Radecka
Porto – sama nazwa brzmi już smacznie. Pojechaliśmy tam do źródeł pysznego trunku! - Jak dajesz radę utrzymać linię na takich wycieczkach? Tyle pyszności codziennie… - w głosie Oli miesza się podejrzliwość i niedowierzanie. Rzeczywiście, nie mogliśmy sobie odmówić degustacji świeżutkich ryb, krewetek, wieprzowych policzków ( do tej pory na samą myśl cieknie ślinka!), czy ośmiornicy po galicyjsku. »
20.10.2018 Beata Radecka
Po raz kolejny we wrześniu przemierzaliśmy Iran, kraj pięć razy większy od Polski. Ach, życia nie starczy, żeby zobaczyć wszystkie wspaniałości dawnej Persji. Program jak zwykle obfitował w najważniejsze, można powiedzieć klasyczne zabytki kraju; bez tego ani rusz. Bo być w Iranie i nie zobaczyć Persepolis, Isfahanu, Jazdu? Niemożliwe. Ale tym razem ruszyliśmy też na szlak jeszcze nie wydeptany, no, może przez szakale, czy różne baśniowe stwory jak dżiny czy ghule - na Pustynię Lut podziwiać kaluty, niezwykłe skały wyrzeźbione przez wiatr i żółtozłoty piach. »
16.11.2017 Ewa Bąkowska
W czasie naszej podróży po Chinach, już ostatnim odcinkiem Jedwabnego Szlaku od Urumczi do Xian, odwiedziliśmy niezwykłe miejsca, zachwycaliśmy się wspaniałymi krajobrazami, dziełami stworzonymi przez człowieka oraz zadziwiającymi tworami natury. Wiele z nich od dawna przyciągało poszukiwaczy przygód, łowców skarbów, rabusiów dzieł sztuki, pobudzało wyobraźnię podróżników zauroczonych legendami o zaginionych miastach i dawnych kulturach. »
12.06.2017 Ewa Bąkowska
Czar wypielęgnowanych amerykańskich samochodów z lat pięćdziesiątych? Wciąż żywy, choć coraz bardziej dogorywający komunizm? Wszechobecna muzyka i pełni wigoru tancerze? A może urok dekadencji, rozpadających się pałacyków i kamienic, wciąż noszących ślady dawnej świetności? Co takiego sprawia, że akurat ta karaibska wyspa przyciąga jak magnes? »
10.03.2017 Beata Radecka
Na przełomie listopada i grudnia 2016 roku grupa Stowarzyszenia Historyków Sztuki odbyła kolejną podróż z naszym Biurem, tym razem do Etiopii, gdzie uczestnicy oglądali najciekawsze zabytki począwszy od przedchrześcijańskiego Aksum i Jehy, po kościoły Lalibeli i Tigraju, zamki Gondaru oraz muzułmański Harar. »
27.02.2017 Ewa Bąkowska
Nadszedł wreszcie dzień wylotu na wyspy Galapagos. Magiczne Galapagos ! Nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady, bowiem tak wyspy zostały nazwane w 1535 roku przez ich odkrywcę, biskupa Panamy: Wyspy Zaczarowane. Pierwsze wrażenie nie było porażające, gdyż wylądowaliśmy na półpustynnej wyspie Baltra, na której poza z rzadka rosnącymi kaktusami raczej nic nie widać, ale urok wysp odsłaniał się powoli w miarę ich dalszej eksploracji. »
13.10.2016 Piotr Gaszyński
Szukaj miejsca lub rodzaju przygody:
Aktualności
Osiemdziesięciolatka z kwiatem za uchem tańcząca na ulicy? Puszysta dziewoja z dumą prezentująca swe XXL kształty w jaskrawych, kwiecistych legginsach? Czemu nie! Na Kubie każda kobieta jest kobieca, i stara się to eksponować. A legginsy są bardzo popularne, to niemalże narodowy strój … Duma z bycia kobietą, poczucie własnej wartości i kobiecości, brak kompleksów i proste cieszenie się życiem – moim zdaniem tego możemy uczyć się od Kubanek. »
Blog 08-03-2019 Beata Radecka
Jutro Kubańczycy będą głosować - czy są za, czy przeciw nowemu projektowi konstytucji. Ale odnoszę wrażenie, że to głosowanie za lub przeciw systemowi. Tylko że na Kubie raczej nikt nie ma wątpliwości co do uczciwego liczenia głosów. - I co z tego, że zagłosujemy?- zżyma się tęga Kubanka obsługująca w barze – wynik i tak będzie wiadomy. Właśnie wróciłam z mojego dziesiątego pobytu na Kubie. Plakaty nawołujące do głosowania na tak (yo voto si) są wszędzie. Choćby w państwowych sklepach między wędzonym ryjem świni (jedynym akurat dostępnym towarem w dziale mięsnym) a ryżem i czarną fasola na wagę. A o co chodzi z głosowaniem na konstytucję? – pytam znajomych Kubańczyków. – Nie wiem, nie interesuję się polityką – wszyscy jak jeden mąż odwracają głowy. »
Blog 23-02-2019 Beata Radecka
Najlepsze wyjazdy taneczne we wszechświecie i okolicach - robimy je właśnie my! Wczoraj skończyliśmy wesoły i roztańczony objazd Dominikany. Jeszcze brzmią nam w głowie rytmy bachaty i merengue, a z częścią grupy dziś lecimy na Kubę, gdzie doleci pojutrze reszta ekipy. Będziemy nie tylko oglądać dekadencką Hawanę i kolonialny Trynidad, ale dużo tańczyć ze świetnymi kubańskimi instruktorami - tym razem salsę. Następne kolejne taneczne wyjazdy na Dominikanę i Kubę zaczną się w listopadzie. »
Blog 29-01-2019 Beata Radecka
O tym jak podróżuję po Kubie opowiem na spotkaniu Towarzystwa Eksploracyjnego w warszawskim Domu Kultury Kadr we wtorek, 15 stycznia o godzinie 18. Na Kubę jeżdżę od lat, dwa - trzy razy do roku. Najczęściej pokazując zakątki wyspy małym grupom tancerzy i turystów. Ale czasem też zupełnie sama. Wtedy podróżuję z Kubańczykami - rikszami z motorkiem, ciężarówkami na pace, wyglądającymi jak więźniarki pojazdami zwanymi camiones, chevroletami sprzed 60 lat - bynajmniej nie luksusowymi. Mieszkam w ich domach, gdzie czasem brakuje wody i zamiast papieru toaletowego jest gazeta - i to "Granma", ichniejsza "Trybuna Ludu". »
Blog 11-01-2019 Beata Radecka
Dobrze pamiętam, kiedy zrobiłam to zdjęcie. Świt na pustyni Atakama w północnym Chile. Wstaliśmy po ciemku, zaspani poczłapaliśmy do busika, który wiózł nas przez góry. Wysiedliśmy na wysokości 4300 metrów n.m.p., a wokół jeszcze wyższe góry. Nie dość, że trudno się oddycha, to jeszcze mróz – temperatura spada sporo poniżej zera. Najpierw byłam zawiedziona – szaro, nudno, nic się nie dzieje. I nagle wyszło słońce, i zaczęły dziać się cuda! Prosto z wnętrza ziemi w wielu miejscach zaczęła tryskać gorąca woda – a kłęby pary zaczęły przybierać fantastyczne kształty. Wyciągnęłam aparat, zdjęłam rękawiczki i zaczęłam cykać. Kiedy zrobiłam to zdjęcie, które tu widzicie, od razu pomyślałam: Gwiazda Betlejemska! I wtedy wpadłam na pomysł, że będzie to kartka świąteczna. Żebyśmy dali się jej prowadzić, tak jak zaufali jej Mędrcy ze Wschodu. I odkryli, to, co najcenniejsze. Zaufajmy! W tym roku po raz pierwszy od lat nie wysłałam kartek na Boże Narodzenie. Nastraszyli mnie, że RODO, i powinnam mieć pisemne zgody. Jeśli chcecie kartkę w przyszłym roku – napiszcie proszę. A do Chile wybieramy się w marcu 2020 – pracuję nad autorskim programem, a już mamy chętnych na tę przepiękną wyprawę! »
Blog 24-12-2018 Beata Radecka
W słynnej secesyjnej Cafe Tortoni, kawiarni literackiej, w której bywał i nasz Gombrowicz, chcieliśmy coś zjeść. Kolejka była spora jak zwykle, ale warto poczekać – atmosfera jest świetna, na ścianach stare fotografie, a w gablotkach książki pisarzy, którzy tam gościli. Już kończyliśmy nasze kawy, soki i sałatki, kiedy w stylowym wnętrzu zaroiło się od panów w dobrze skrojonych garniturach, z charakterystycznymi sprężynkami cienkich kabelków za uszami. Dyskretnie, lecz profesjonalnie badali wnętrze, kryjąc się nieco za marmurowymi kolumnami. Okazało się, że na kawę wpadł premier Włoch. Kiedy wychodziliśmy, przechadzał się dostojnie i podziwiał wnętrze. Na dłużej zatrzymał się nad pozostałymi po nas okruszkami, bo parę osób chciało zrobić sobie z nim pamiątkową fotkę. Skorzystałam z okazji, bo stałam obok. A potem poszliśmy na Plac Majowy. Tam sfotografowałam się z bezdomnym, które sprzedawał wydawane przez ich organizację gazetki… »
Blog 02-12-2018 Beata Radecka