Podróż życia: Chile z Patagonią i Wyspą Wielkanocną oraz rajska Polinezja Francuska

Termin: 4 - 23 listopada 2020
Czas trwania: 20
Zakwaterowanie: stylowe hotele 3 - 4*, polinezyjskie domki z dachem z trzciny

Prawdziwa podróż życia – tak najkrócej można ją określić. Tajemnicze posągi gigantów na zagubionej wśród bezmiaru Pacyfiku Wyspie Wielkanocnej, rajskie wyspy Polinezji, baraszkowanie z płaszczkami w turkusowych wodach atolu Bora Bora, przemierzanie Tahiti śladami Gauguina – te wrażenia zostaną w naszych oczach na zawsze. A na początek Patagonia: lodowce spływające do fiordów, a na dodatek w czystej wodzie przeglądają się ostre szczyty o fantastycznych kształtach.

Rezerwuję…

Program

Dzień 1. Odlot w stronę lata

Wylot z Polski ( lub innego miejsca, zależnie od życzenia).

Dzień 2. Buenos Aires – tam gdzie narodziło się tango

Przylot do Buenos Aires. Zwiedzanie miasta zwanego Paryżem Południa: barwna dzielnica La Boca, gdzie narodziło się tango, Plaza de Mayo, na którym z balkonu Casa Rosada chora Evita, żona prezydenta, żegnała się z mieszkańcami . Przejdziemy najszerszą ulica na świecie, Avenida 9 de Julio, gdzie znajduje się słynny Teatr Colon. Odwiedzimy też kultową kawiarnię Cafe Tortoni, owianą nutką nostalgii i nieco dekadenckiej atmosfery fin de siècle. Zrewitalizowana dzielnica portowa Puerto Madero z nowoczesnym, eleganckim w kształcie moście Puente Mujer to świetne miejsce na spacer i kieliszek argentyńskiego wina. Wieczorem fakultatywnie zajęcia z nauką tanga i kolacja z pokazem tańca w mistrzowskiej interpretacji.

Argentyna Buenos

Dzień 3. Do Urugwaju przez najszerszą rzekę świata

Przez najszerszą rzekę świata, czyli La Platę, płyniemy do Urugwaju. Jeden z najmniejszych krajów Ameryki Południowej jest zadziwiająco uporządkowany i sprawnie działający. A marihuana jest tam legalna, można odwiedzić sklepiki gdzie rośnie. Odwiedzimy Colonię del Sacramento – urokliwe miasteczko w którym czas zatrzymał się dawno temu. My też poddamy się nastrojowi i będziemy wolny krokiem przemierzać brukowane uliczki , podziwiając kolorowe domki, a z latarni morskiej podziwiać szeroki widok na morze – pardon, na rzekę, choć aż trudno uwierzyć.

Dzień 4. Kierunek Patagonia, wierzchem przez pampę

Przejazd na lotnisko i lot na południe, do Patagonii, kierunek Calafate. Dla chętnych trekking w pięknych okolicznościach przyrody, oraz poznawanie zwyczajów lokalnych gauchos, czyli argentyńskich kowbojów, żyjących i pracujących na bezkresach pampy. Popas w estancji, czyli na hacjendzie ukierunkowanej na hodowlę bydła i owiec. Fakultatywnie wycieczka konna przez bezkresy Patagonii. Śpimy w Calafate, urokliwym miasteczku które jest bazą dla turystów żądnych eksplorowania górskich okolic.

Dzień 5. Perito Moreno, pieszo przez najpiękniejszy lodowiec świata

Beata Radecka, a w tle Perito Moreno ( lodowiec w Patagonii)

Niezapomniany dzień pełen ekscytacji i spektakularnych widoków. Jedziemy do Parku Narodowego Los Glaciares pod najsławniejszy i moim zdaniem najpiękniejszy lodowiec świata - Perito Moreno. Przejście po wąskich kładkach prawie pod ścianę potężnego 60 metrowej wysokości kolosa, a potem trekking po lodowcu. Jak to jest stąpać po niekruchym lodzie? Możemy też popłynąć w rejs do jednej ze ścian gigantycznego lodowca.

Dzień 6. Z ziemi argentyńskiej do Chile

Ruszymy w kierunku granicy z Chile. Przejedziemy przez patagońskie bezkresy na przejście graniczne Cerro Castillo. Jedziemy dalej w kierunku leżącego nad urokliwym fiordem Ostatniej Nadziei miasteczka Puerto Natales. To punkt wypadowy do słynącego z urody Parku Narodowego Torres del Paine w Chile.

Park Narodowy Torres del Paine, Chile
Beata Radecka

Dzień . 7 U stóp skalnych wież

Poranek w pięknych okolicznościach przyrody. Wodospady, turkusowe jeziora, pasące się guanako, widoki spływającego do jeziora lodowca zostaną w naszej pamięci na zawsze. Będziemy mieć czas na trekkingi i podziwianie Parku, Narodowego w którym znajdują się uznane za Ósmy Cud Świata trzy skalne wieże Torres del Paine. Wycieczka do zapierających dech w piersiach skalnych formacji. Czas na obiad z widokiem na pływające kawałki lodu z lodowca.

Chile Patagonia

Dzień 8. Koniec świata! Czyli Ziemia Ognista

Chile Patagonia

Całodzienna wyprawa na dosłowny koniec świata, czyli Ziemię Ognistą. Znów ruszamy w rejs, tym razem w towarzystwie ptaków antarktycznych i przy iście antarktycznych widokach małym promem przemierzymy Cieśninę Magellana w kierunku wyspy Tierra del Fuego, którą zwiedzamy. Następnie czeka nas zwiedzanie miasteczka Porvenir. Potem jedziemy do Parque Pinguino Rey, gdzie można obserwować z bliska około 40 pingwinich okazów. Powrotny rejs przez najwęższe miejsce cieśniny. Wieczorem powrót do Punta Arenas.

Chile Patagonia

Dzień 9. Kolejką na szczyt w centrum stolicy

Lecimy do Santiago de Chile. Zwiedzimy stolicę Chile, czyli miasto świętego Jakuba - Santiago. Obejrzymy z zewnątrz Palacio de la Moneda, znany z pamiętnego ataku lotniczego na prezydenta Salvadore Allende, Plaza de Armas, czyli centralny plac miasta z katedrą, wjedziemy na wzgórze San Cristobal, żeby podziwiać przepiękną panoramę miasta w otoczeniu Andów. Na górę możemy dostać się pieszo, albo kolejką funicular, której wejście zaprojektował chilijski architekt pochodzenia polskiego – Luciano Kulczewski.

Parada w Santiago de Chile, Chile
Beata Radecka

Dzień 10. Portowe Valparaiso i winnice Casablanki

Chile Polinezja

Jedziemy do Valparaíso, jednego z największych portów na kontynencie do 1914 roku, kiedy otwarto Kanał Panamski. Miasto leży panoramicznie wokół zatoki na czterdziestu pięciu wzgórzach. Wjedziemy starą i niemiłosiernie skrzypiącą kolejką na wzgórze widokowe. Stamtąd po przemierzeniu kilku malowniczych i przepełnionych pracowniami artystów uliczek ujrzymy zapierającą dech w piersiach panoramę miasta i portu. Potem pojedziemy do popularnego kurortu wypoczynkowego Viña del Mar – chilijskiego Sopot, bo tam w leśnym amfiteatrze co roku odbywa się znany na całą Amerykę Łacińska festiwal piosenki. A potem jedziemy do Casablanca – krainy winem płynącej. Historia winiarstwa w Chile sięga XVI wieku, bo wtedy przybyli europejscy misjonarze, którzy sadzili winorośl, żeby robić wina mszalne. Najbardziej charakterystycznym winem dla Chile jest carmenere. Dlaczego? Opowiemy na miejscu. Po degustacji ze smakiem win na języku wrócimy do Santiago.

Dzień 11. Najbardziej odległa wyspa

Kamienne kolosy jakoś nas onieśmielają. Wyspa Wielkanocna, Chile
Beata Radecka

Wylot z Santiago de Chile na Wyspę Wielkanocną. To najbardziej odizolowane zamieszkałe miejsce na ziemi - najbliżsi sąsiedzi mieszkają ponad 2 tysiące kilometrów, na maleńkiej wysepce Pitcairn. Natomiast z Chile, do którego od ponad stu lat należy ten skrawek lądu, leci się ponad 5 godzin - to prawie 4 tysiące kilometrów! Zwiedzanie wioski ceremonialnej Orongo położonej ponad jeziorem w kraterze wulkanu Rano Kau. Aż do końca XIX wieku Orongo - skaliste wybrzeże przy trzech maleńkich wysepkach było miejscem kultu człowieka - ptaka. Z każdego plemienia wybierano najdzielniejszego, który potrafił bez zadrapania zejść 400 metrow w dół po stromym klifie, nie zważając na rekiny dopłynąć do skalistej wyspy i znaleźć na niej pierwsze jajo rybitwy. Zwycięzca przypływał z jajem do swego wodza, który dostępował niezwykłych zaszczytów - golono mu głowę, malowano na kolorowo, i następny rok spędzał w całkowitym odosobnieniu. Wieczorem możliwość podziwiania kunsztu wyspiarskich tancerzy i tancerek w spódniczkach z trawy.

Chile Polinezja Wielkanocna

Dzień 12. Powitanie z kamiennymi kolosami. Wulkany, pępek świata i dzikie konie

Wyspa Wielkanocna znana jest z gigantycznych bazaltowych posągów o zaciśniętych ustach - moai. Na niewielkiej powierzchni (najdłuższy bok wyspy mierzy 24 kilometry) jest ich tam ponad sześćset. Wspinaczka na wulkan Rano Raraku. Wygasły wulkan w którym wykuwano posągi moai to chyba najciekawsze miejsce na wyspie - widać rzeźby w różnej fazie obróbki, a gotowe olbrzymy stoją pionowo, zagrzebane po szyję w ziemi, wyglądają jakby schodziły w dół. Kolejne sesje zdjęciowe na tle posągów. Czerpiemy energię z kamiennego pępka świata. Idealnym miejscem na wypoczynek jest słynna plaża Anakena. W niedużej zatoczce z przeczystą kryształową wodą, w cieniu palm i moai, można rozkoszować się naturą.

Chile Polinezja Wielkanocna

Dzień 13. Rybka spod kamiennego posągu

"Stolica", czyli Hanga Roa, jedyna miejscowość na Wyspie Wielkanocnej, to w gruncie rzeczy większa wieś, nieco rozciągnięta - ma 3,5 tysiąca mieszkańców. Życie toczy się tam niespiesznie, swoim rytmem, tuż pod moai przy porcie dzieciaki kopią piłkę, w zatoczkach łowią wędkarze. Zwiedzanie muzeum. Przejazd do kamieniołomu w Puna Pau w którym wydobywano miękką czerwoną skałę służącą do wykonywania „peruk” dla posągów. Czas na zakupy, wędkowanie, nurkowanie czy próby surfowania. Wylot na rajskie plaże Polinezji Francuskiej.

Dzień 14. Tahiti śladami Gauguina

Chile Polinezja

Nocne lądowanie w Papetee, stolicy leżącego pośrodku Pacyfiku archipelagu Polinezji Francuskiej. Najbardziej podoba mi się to, że ponieważ kraj formalnie należy do Francji, więc po przylocie na Tahiti mijając czekających Japończyków i Amerykanów udajemy się wprost do okienka dla obywateli Unii Europejskiej. Rano budzimy się słysząc śpiew ptaków wśród bujnej roślinności , z widokiem na górzystą wyspę. Zawsze widzę ją oczami Gauguina, francuskiego malarza, który porzucił rodzinę i stabilną karierę w banku i przybył na Polinezję, zauroczony kolorami i krajobrazami. Na Tahiti dwiedzimy poświęcone mu muzeum – o tyle niezwykłe, że nie ma w nim… ani jednego oryginalnego obrazu! Za to jest historia jego życia, dużo powietrza, widok na morze i wyspiarski luz… Zatrzymamy się też na czarnej plaży i podejdziemy do wysokiego wodospadu. Po południu czeka nas kilkunastominutowy przelot na sąsiednią wyspę – tropikalną Moorea. Śpimy w polinezyjskich chatkach nad brzegiem.

Chile Polinezja

Dzień 15. Wyspa pachnąca wanilią

Chile Polinezja

Pobudka w raju! Czas na powitanie z morzem i pierwsze kąpiele! Chłoniemy egzotyczne zapachy oraz intensywne barwy . Czas na leniwy wypoczynek. Moorea jest górzysta i słynie z plantacji wanilii oraz tropikalnych owoców – możemy wybrać się na wycieczkę z oszałamiającymi widokami. Wieczorem czas na podziwianie przepięknego baletu polinezyjskiego, jeśli akurat będzie występował.

Chile Polinezja

Dzień 16. Lot do raju

Na śniadanie pyszne ananasy i papaye. Chłonięcia uroków tropików ciąg dalszy. Potem wielka kulminacja – lecimy na prawdopodobnie najpiękniejszą wyspę świata, magiczną Bora – Bora. Lotnisko położone jest na atolu, płyniemy z niego na wyspę katamaranem, a widoki zapierają dech w piersiach. Odcieni turkusów i błękitów wody naliczyłam kilkanaście. W tych bajecznych okolicznościach przyrody spędzimy dwie noce.

Chile Polinezja

Dzień 17. Najpiękniejszy dzień w życiu

Chile Polinezja

Nie przesadzam, słyszałam to wiele razy od uczestników wypraw na Bora – Bora: to najpiękniejszy dzień w moim życiu. Wypoczynek lub fakultatywnie najcudowniejszy rejs pirogą wokół wyspy. Widoki – nieziemskie! Będziemy odkrywać tajemnice rafy koralowej, ścigać kolorowe rybki, baraszkować z płaszczkami, a odważni mogą spróbować pływać z rekinami. Wieczorem możemy wybrać się do najbardziej znanej tawerny na Bora - Bora, Bloody Mary. Na świeżą, pyszną rybę którą przy wejściu wskazujemy palcem przybywają tu gwiazdy i celebry ci, a zamiast podłogi jest po prostu piasek…

Chile Polinezja

Dzień 18. Rozkosze odpoczynku

Ostatni dzień na chłonięcie czarownej atmosfery Polinezji Francuskiej, plażowanie pod palmami i kąpiele w ciepłych wodach. Po południu lecimy do Tahiti na ostatni nocleg na tropikalnych wyspach cudownej Polinezji.

Chile Polinezja

Dzień 19. Czas powrotu

Wracać już czas… Żegnamy rajskie wyspy Polinezji Francuskiej i odlatujemy w kierunku Europy.

Dzień 20. Czas powrotu

Wracamy do zimnej ojczyzny z widokami posągów z Wyspy Wielkanocnej i rajskich wysp Polinezji w oczach….

Chile Polinezja

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena 15 500 PLN + 2995 USD + 1450 euro

Cena zawiera:

  • bilety lotnicze na wszystkie wymienione przeloty,
  • noclegi w hotelach 3 -4 * lub w hacjendach, na Moorea kryte strzechą polinezyjskie chatki blisko plaży (oficjalnie 2*), w pokojach dwuosobowych,
  • posiłki: w cenie są wszystkie śniadania. Na obiady i kolacje chodzimy razem i każdy wybiera to na co ma w danym momencie ochotę,
  • wszystkie wymienione transfery, wycieczki, rejsy, przejazdy,
  • opiekę polskiego pilota,
  • usługi lokalnych przewodników,
  • wymienione atrakcje oprócz fakultatywnych ,
  • ubezpieczenie KL i NNW.

Cena nie zawiera:

  • biletów wstępu oraz opłat za wstępy do parków narodowych (ok. 490 USD),`
  • opłaty wjazdowej na Wyspę Wielkanocną , pobieranej indywidualnie na lotnisku - w tym momencie jest to 85 USD/os.
  • napiwków – zbieramy po 80 usd /os.
  • napojów do posiłków,
  • dopłaty do pokoju 1 osobowego 980 euro.

Kameralna grupa: 10 - 14 osób

Można wykupić dodatkowe ubezpieczenie od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy: info@gotravel.pl

Chile Polinezja

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Wiemy, że się martwicie czy u nas wszystko ok, bo u południowych wybrzeży Kuby właśnie było trzęsienie ziemi o sile 7 stopni i zbliża się fala tsunami. »
Blog 31-01-2020 Redakcja
Zostaliśmy gwiazdami telewizji kubańskiej! Zaraz lecimy znów na Kubę, ciekawe, czy będą prosić o autografy na ulicy? Żartuję sobie oczywiście :) Julio Acanda kęcił reportaż o Polsce w październiku. Zabraliśmy go do Salsa Libre, żeby zobaczył jak salsę tańczą Polacy. Był pod wrażeniem. Zrobiliśmy sporo wywiadów, niektóre tłumaczyłam - co w czasie imprezy nie było łatwe! Zapraszam do oglądania tego programu - kliknijcie proszę w zdjęcie lub tytuł i obejrzyjcie film poniżej, pod tekstem. »
Blog 20-01-2020 Beata Radecka
- Chcę wrócić już do Kolumbii! - napisała mi smsa Magda, ledwo wylądowała w Polsce. Kolejny raz wróciliśmy z Kolumbii zauroczeni. Szczególnie ludźmi: miłymi, życzliwymi, uprzejmymi. Znów spędziliśmy Sylwestra w przygodnej małej wiosce, tańcząc z Kolumbijczykami. A lekcje tańca wycisnęły z nas siódme poty! I dały bardzo dużo radości. »
Blog 12-01-2020 Beata Radecka
Często pytacie, czy nie dziwnie jest być w grudniu w ciepłych krajach, gdzie bałwanki i Mikołaje prażą się w słońcu pod palmami. Niedawno wróciłam z Karaibów, pełnych świątecznych dekoracji. I tak przyszło mi do głowy, że Jezus przecież narodził się w ciepłym kraju, pod palmami, a nie na śniegu. Uśmiechu, optymizmu i poczucia humoru gorąco Wam życzę - łatwiej z nimi żyć! »
Blog 24-12-2019 Beata Radecka
Gosia i Piotr wymyślili, że zabiorą młodzież i będą spędzać rodzinne święta... ale w Argentynie i Brazylii. Zahaczyli tez o Montevideo w Urugwaju. Serce rośnie, kiedy przysyłają piękne zdjęcia z moich ulubionych krajów. »
Blog 22-12-2019 Beata Radecka
Kuba szumi w głowie i nie chce wyparować. Właśnie wróciliśmy z kolejnego wyjazdu tanecznego i już szykujemy się na kolejny, 23 stycznia! Ekipa była doborowa, pomogła przetwać chwile, które były dla nas wszystkich niełatwe. Bardzo dziękuję za wiatr we włosach, sesje zdjęciowe w kolorowych kabrioletach z kierowcami – dżentelmenami. Uczenie oberka trynidadzkich rumberos. Śniadania na tarasie z widokiem na morze i na góry jednocześnie, kolację pod kilkusetletnią ceibą i tańce z kelnerami. Nurkowanie. Cygar popalanie. Mojito i Cuba Libre. Do następnego! »
Blog 12-12-2019 Beata Radecka