Ekskluzywne Chiny od Wielkiego Muru po Hongkong

Termin: 8- 23 września 2018
Czas trwania: 16
Zakwaterowanie: hotele 4*/3*, w Longsheng nocleg w guesthousie

Nie nauczymy się chińskiej kaligrafii ani w tydzień, ani w miesiąc. Ale dotkniemy tajemniczego świata orientu i przemierzymy niezwykły, zamknięty przez wieku dla Europejczyków  kraj. Zobaczymy to, co najciekawsze: Wielki Mur, Zakazane Miasto w Pekinie, armię terakotową, klasztor Szaolin, nowoczesny Szanghaj z Perłą Orientu, i tradycyjne tarasy ryżowe. Popłyniemy w rejs po malowniczej rzece Li, zajrzymy do Kantonu i sprawdzimy, jak miewają się dawne kolonie: Makau i Hongkong. Każdy sam będzie mógł przekonać się, że Chiny to kraj kontrastów!

Rezerwuję…

Opis

Chiny - na placu Tiananmen, przed Zakazanym Miastem
Beata Radecka

Dzień 1. Odlot na Wschód

Odlot do Pekinu. Proponuję przelot razem z pilotem z Warszawy, ale dla Waszej wygody możliwe są doloty z innych miejsc Polski i świata.

Dzień 2. Pekin - gdzie cesarz piechotą chodził

Przylatujemy do Pekinu i ruszamy na spotkanie z niezwykłym, często niezrozumiałym światem Orientu.

Pekin gwałtownie zmienia oblicze. Słynne z piosenki dziewięć milionów rowerów znika z ulic: mieszkańcy stolicy przesiadają się na samochody. I choć błyskawicznie powstają opasujące i przecinające miasto wielopasmowe, bezkolizyjne autostrady, to coraz bardziej luksusowe samochody stoją w korkach. Czasem poruszamy się wolniej niż na piechotę! Ale dla narodu, któremu dopiero teraz pozwolono zarabiać pieniądze, nowe auto to symbol statusu - kogo tylko stać, przesiada się z poczciwego roweru na własne cztery kółka.

Chińską przygodę zaczniemy od zwiedzania Pałacu Letniego, jednego z największych cesarskich zespołów pałacowo-ogrodowych w Chinach. Pawilony nad jeziorem, wśród zieleni i „pięknych okoliczności przyrody”: tak sobie wypoczywał cesarz z cesarzową! Po drodze mamy możliwość wizyty w centrum hodowli pereł słodkowodnych. Wieczorem kolacja z degustacją kaczki po pekińsku. Specjalnie hodowana i przyrządzana, to danie, które trzeba koniecznie skosztować.

Chiny - armia nawet w Pałacu Letnim wygląda surowo
Beata Radecka

Dzień 3. Wspinaczka na Wielki Mur

Wielki Mur wije się kilka tysięcy kilometrów, wspina po stromych zboczach rozgałęzia i zakręca. Miał nie tylko znaczenie obronne ( w sumie niewykorzystane), ale symbolizował oddzielenie się Chin od reszty świata - cecha, którą widać w Państwie Środka do dziś. Akcję budowania jednolitego muru zaczął słynny despota i okrutnik, Shi Huang Di z dynastii Qin, który w 221 roku przed naszą erą zjednoczył Chiny, objął władzę i ogłosił się Pierwszym Cesarzem.

W wielu miejscach można wyczytać, że jest jedyną budowlą na świecie widoczną z kosmosu. Gdzie indziej znalazłam informację, że to nieprawda. W kosmosie nie byłam, więc potwierdzić ani zaprzeczyć nie mogę. Zobaczymy za to, co widać z ziemi!

Najlepiej zachowane odcinki w okolicach Pekinu zostały zbudowane za czasów dynastii Ming (1368 - 1644). I taki właśnie odcinek jedziemy oglądać. Odnowiony, pełen turystów i sprzedawców, nigdy nie miał znaczenia strategicznego. Ale jest piękny i naprawdę robi wrażenie.

Po drodze  zajedziemy do rodzinnych grobowców dynastii Ming w Changpingu - to najlepiej zachowany w całych Chinach kompleks grobowców. Wbrew naszym wyobrażeniom każdy z 13 grobowców to olbrzymi teren, monumentalne bramy i pawilony wśród zieleni. W sumie ich powierzchnia to aż 40 km2!  W grobowcach pochowanych jest 13 cesarzy, 23 cesarzowych oraz wiele konkubin, synów i córek cesarzy oraz kobiet im służącym. Zwiedzamy tylko jeden grobowiec, a i to zajmuje nam godzinę! Sama komora grobowa w podziemiach nie jest udostępniona zwiedzającym.

W drodze powrotnej podziwiamy pracowitość i precyzje chińskich rzemieślników (głównie młodych kobiet) w manufakturze Cloisonne. To emaliowanie komórkowe, czyli wypełnianie różnokolorową emalią „komórek” z przylutowanych do miedzianej powierzchni cienkich blaszek lub drucików.

Wieczorem, jeśli będzie taka możliwość, zobaczymy spektakl słynnej Opery Pekińskiej.

Przed słynnym stadionem olimpijskim w kształcie jaskółczego gniazda
Beata Radecka

Dzień 4. Serce Pekinu: Zakazane Miasto

Zobaczymy to, co najważniejsze w stolicy Chin. Przejdziemy się po ogromnym, słynnym z masakry studentów głównym placu miasta - Tiananmen, czyli placu Bramy Niebiańskiego Spokoju. Wspomniana brama prowadzi do słynnego Zakazanego Miasta, gdzie rezydował cesarz i jego świta. To wielki kompleks bram, placów i budynków, krytych spadzistymi dachami z charakterystycznymi zakończeniami w kształcie smoczego ogona. Dlaczego cesarskie miasto było zakazane? Nie mogli przekroczyć jego bram zwykli śmiertelnicy, a i cesarzowi, spętanemu dworskimi rytuałami, też bez specjalnej okazji nie wolno było opuszczać jego murów.

Chińskie pokolenia
Beata Radecka

Dwa razy w roku cesarz ze świtą tysiąca dworzan, eunuchów i ministrów udawał się składać ofiarę do Świątyni Nieba - Tiantan. I my się tam wybierzemy! Położony w centrum rozległego parku budynek o pięknej, charakterystycznej bryle stanowi symbol miasta.

Po wcześniejszej kolacji nocnym pociągiem jedziemy do Luoyang  (miejsca sypialne).

Dzień 5. Sztuki walki w Klasztorze  Szaolin

Rankiem docieramy do Luoyang. Stamtąd ruszamy do słynnego i znanego świetnie z filmów klasztoru Szaolin. Tam narodziła się chińska sztuka walki, czyli kung-fu. Obejrzymy klasztor, a potem przejdziemy do miejsca zwanego Lasem Stup, gdzie na cmentarzu spoczywają w pokoju  najsłynniejsi  mistrzowie klasztoru.

Jeśli będziemy mieć ochotę, i będzie taka możliwość, możemy za niedużą opłatą zobaczyć pokaz kung-fu w wykonaniu uczniów jednej ze szkół walki.

Kolację będziemy jeść w regionalnej restauracji, gdzie skosztujemy  różnego rodzaju makaronów i pierogów. Są to potrawy typowe  dla północnych Chin, gdzie wbrew stereotypom bardzo mało jada się ryżu, który w okolicy wcale nie rośnie.

Dzień 6. Do groty - w Longmen

W planie mamy zwiedzanie grot Longmen,  gdzie dawno temu, między V a XIII wiekiem wykuto tysiące posągów Buddy. Jest tych grot i jaskiń ponad dwa tysiące! Ale do wszystkich nie zajrzymy. Potem wsiadamy po pociągu, i pojedziemy do Xi'an.

Zamiast kolacji zapraszam na bankiet pierożkowy, czyli  degustację kilkunastu rodzajów pierogów chińskich. Po kolacji niezwykle barwne widowisko folklorystyczne przedstawiające tańce i muzykę z czasów dynastii Tang. Nocleg w Xi'an.

Dzień 7. Na wprost wielkiej armii w Xi'an

Oko w oko z ogromną  armią! Czeka nas fascynująca wycieczka do  miejsca kojarzonego z Chinami nawet przez dzieci: słynnego Muzeum Armii Terakotowej. Tysiące terakotowych żołnierzy, stało na straży cesarza Qin Shi Huangdi. W taki sposób wielki dowódca i bezwzględny okrutnik chciał zapewnić sobie nieśmiertelność.

Po powrocie do miasta czeka nas wizyta w dzielnicy muzułmańskiej i w pochodzącym z XIV wieku Wielkim Meczecie, czyli miejscach przenikania się kultury islamu i tradycji chińskiej. Wieczorem lecimy do Szanghaju.

Dzień 8. Rozmach i nowoczesność Szanghaju

Jedziemy na spotkanie ze słynną Kurtyzaną Wschodu! Teraz Szanghaj jest bardzo nowoczesnym miastem, gdzie wieżowców jest o wiele więcej niż w Nowym Jorku!

W nowoczesnej dzielnicy Pudong pojedziemy  szybką windą na położony na wysokości 263 m taras widokowy wieży telewizyjnej „Perła Orientu”, skąd rozpościera się wspaniały widok na miasto. Przejdziemy się po urokliwym, starym ogrodzie Yu, założonym w XVI wieku, oraz po pobliskim miasteczku handlowym Yuyuan, zwanym starym miastem.

Wieczorem możemy wybrać się na moim skromnym zdaniem genialny występ akrobatów chińskich: tradycje akrobatyczne w Chinach liczą ponad 2000 lat i trzymają się mocno, co widzimy na kolejnych olimpiadach!

Dzień 9. Wodny świat w Zhujiajiao

Pojedziemy autokarem do położonej na wodzie miejscowości Zhujiajiao. Spacer po malowniczym  miasteczku. Rejs łódką po kanałach. Potem będziemy mieć czas wolny na spacery lub zakupy w słynnych szanghajskich pasażach handlowych, na przykład na  kolorowej i pełnej życia ulicy Nankińskiej.

Spacer po bulwarze nad rzeką Huangpu - słynnym Bundzie. Ostatniego wieczoru w Szanghaju możemy popłynąć w krótki rejs, żeby podziwiać pięknie oświetlone miasto.

Dzień 10. Odlot na południe

Odpoczywamy od zwiedzania, i mamy trochę czasu wolnego. Lecimy do Guilin, i tam spędzimy noc.

Dzień 11. Rejs po rzece Li

Rankiem popłyniemy w niezapomniany rejs statkiem po słynnej z widoków rzece Li. Będziemy płynąć wśród malowniczych wapiennych wzgórz o fantazyjnych kształtach, których szczyty odbijają się w wodzie. Na statku zjemy obiad. Dopłyniemy do Yangshuo, gdzie będziemy nocować. Tam będziemy mieć trochę czasu wolnego, który możemy wykorzystać na przykład na  przejażdżkę po okolicy w urzekającej scenerii pól ryżowych i wzgórz. Wieczorem wybierzemy się na  wspaniałe przedstawienie na wodzie z udziałem setek artystów, autorstwa Zhanga Yimou, twórcy ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku.

Dzień 12. Na tarasach ryżowych

Pojedziemy do Longsheng , wioski mniejszości etnicznych Regionu Autonomicznego Guangxi. Tamte okolice słyną z zapierającego dech w piersiach krajobrazu wzgórz pokrytych tarasami pól ryżowych. W wiosce będziemy mieć okazję poznać  tradycyjną zabudowę oraz styl życia mniejszości etnicznych Dong, Zhuang, Miao i Yao. Tam też będziemy spać! Nocleg  mamy w guesthousie na tarasach ryżowych. Z dala od szosy i cywilizacji, żeby tam dotrzeć, czeka nas spacerek około 40 minut.

Dzień 13. Trzcinowy Flet w Guilin

Wrócimy  do  najbardziej urokliwie położonego miasta  Chin, czyli do Guilin. Tam zwiedzimy  Jaskinię Trzcinowego Fletu, która słynie z bajecznie wprost podświetlanych stalaktytów i stalagmitów. Potem jedziemy pociągiem do Kantonu, gdzie spędzimy noc.

Dzień 14. Kanton i Hongkong, portowo - zakupowo

Kanton nie jest może urokliwym miastem, ale warto choć pokrótce je zobaczyć. W końcu to czwarte miasto Chin! Ogromny port, centrum wystawiennicze, i na dodatek ma własny język - kantoński, jeszcze trudniejszy niż mandaryński, czyli klasyczny chiński. Ponoć w Kantonie je się wszystko co ma cztery nogi, poza stołem, co pływa, poza statkiem i co lata, poza samolotem. W planie mamy zwiedzanie Świątyni Przodków Rodziny Chen, czyli zbudowanych pod koniec  XIX wieku  budynków o tradycyjnej architekturze. Przejdziemy się po bazarze Qingping, bogato zaopatrzonym w towary niezbędne w chińskiej kuchni i medycynie. Wybierzemy się też na spacer po wyspie Shamian, gdzie są kolonialne rezydencje, a w jednej z nich polski konsulat!

Potem  pojedziemy  pociągiem do całkiem niedalekiego Hongkongu. Poznamy, jak wygląda była brytyjska  kolonia zwrócona Chinom w 1997 roku pod warunkiem utrzymania przez kolejne 50 lat ustroju politycznego i gospodarczego oraz praw i swobód obywatelskich. Tak więc trochę Chiny, a trochę nie. Miasto położone na paru wysepkach i półwyspie najeżone jest tysiącami wieżowców, i należy do najgęściej zaludnionych miejsc na świecie! Obowiązkowo wjedziemy na  strome Wzgórze Wiktorii, skąd rozpościera się świetny widok na miasto i port, a ile tylko nie najdzie chmura.  Bo port w Hongkongu jest jednym z najruchliwszych na świecie i obsługuje co roku około pół miliona statków! Spędzimy trochę czasu w Aberdeen „pływającej osadzie”. Z chętnymi  czyli fakultatywnie) popłyniemy w  rejs tradycyjną łodzią, czyli sampanem. Wieczorem przejdziemy się po rzęsiście oświetlonym mieście, a kto chce, możemy między wyspami popłynąć zabytkowym promem. Ostatnią noc w Azji spędzamy właśnie w Hongkongu.

Dzień 15. Makau dla wybranych

Rano wykwaterowujemy się z hotelu, i mamy sporo czasu. Proponuje wykorzystać go na wycieczkę do kolejnej post kolonialnej enklawy, czyli Makau, które przez kilkaset lat należało do Portugalii! Teraz nadal ma dwa urzędowe języki, czyli chiński i portugalski, portugalskie nazwy ulic i skwerków, ogromne zaludnienie, i kasyna!  Jest zdecydowanym, światowym liderem hazardu. Kasyna w tej byłej portugalskiej kolonii przynoszą więcej zarobku niż wszystkie amerykańskie , łącznie z Las Vegas. W 2013 roku tamtejsze kasyna zarobiły aż 45 mld dolarów, czyli blisko 20 proc. więcej niż rok wcześniej.

Całodniowa wycieczka do Makau kosztuje co prawda 193 usd, ale naprawdę warto! Wrócimy na wieczorny samolot, który zabierze nas do Europy.

Dzień 16. Szczęśliwy powrót

Przylot do Europy i po przesiadce do Polski.

Program jest ramowy, kolejność zwiedzania może ulec zmianie, a program modyfikacjom - ale zawsze z troską o dobro turystów!

Uwaga: program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione.

Cena: 3000 PLN + 1990 USD

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób. Grupa maksymalnie będzie liczyć 16 osób!

Cena obejmuje

Cena: 3000 PLN + 1990 USD

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób. Grupa maksymalnie będzie liczyć 16 osób!

Cena obejmuje:

  • przeloty wewnętrzne w Chinach, przejazdy pociągami (miejsca sypialne przy przejazdach nocnych) oraz busami, rejs statkiem po rzece Li,
  • noclegi w hotelach 4*,  w Hongkongu hotel 3*, pokoje dwuosobowe, w Longsheng nocleg w guesthousie,
  • dwa posiłki dziennie (śniadania i obiady lub kolacje), w cenie posiłku jest szklanka napoju (oprócz kolacji w Hongkongu), kolację z kaczką po pekińsku w Pekinie oraz bankiet pierożkowy w Xi'an,
  • opiekę doświadczonego  polskiego pilota na całej trasie wycieczki,
  • ubezpieczenie KL, NNW i bagażu,
  • wizę chińską wraz z pośrednictwem wizowym.
  • przedstawienia: Opery Pekińskiej, akrobatów w Szanghaju, taniec z dynastii Tang w Xi'an, wspaniały pokaz w Yangshuo.

Cena nie obejmuje:

  • przelotów głównych do Pekinu i z Hongkongu, przelot z Warszawy kosztuje teraz ok. 2900 PLN. Jako pilot z grupą będę leciała z Warszawy, ale istnieje możliwość zorganizowania przelotów z innych miast Polski lub świata!
  • opłaty za bilety wstępu oraz lokalnych przewodników, obligatoryjnie płatnej po przylocie do Chin 390 USD,
  • napiwków dla lokalnych przewodników i kierowców 90 USD płatnej w Chinach po przylocie,
  • opłat za fotografowanie i filmowanie,
  • obsługi  tragarzy na dworcach kolejowych oraz lotniskach.

Dopłata do pokoju jednoosobowego: 680 USD

Można wykupić ubezpieczenie od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu 2900 zł/os.

Nr konta: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Serdecznie zapraszam! Beata Radecka

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Wróciliśmy z Indonezji i wspomnienia ciągle żywe, wkrótce relacja, napiszemy tylko, że było pięknie, wesoło i bardzo ciepło. »
Blog 02-08-2017 Redakcja
Po przemierzeniu szlaku whisky, kilku degustacjach, zachwyceni zamkami i widokami przyjechaliśmy ze Szkocji. Nawet pogoda nam dopisała! Czerwiec to świetny czas, bo ciemno się robi dopiero przed północą, a rododendrony kwitną jak dzikie. »
Blog 23-06-2017 Beata Radecka
6 czerwca Monika Witkowska wyruszyła na swoją kolejna wyprawę na ośmiotysięcznik. Tym razem jej celem jest Broad Peak, znajdujący się w łańcuchu Karakorum na granicy Chin i Pakistanu. »
Blog 19-06-2017 Redakcja
W czasie naszej podróży po Chinach, już ostatnim odcinkiem Jedwabnego Szlaku od Urumczi do Xian, odwiedziliśmy niezwykłe miejsca, zachwycaliśmy się wspaniałymi krajobrazami, dziełami stworzonymi przez człowieka oraz zadziwiającymi tworami natury. Wiele z nich od dawna przyciągało poszukiwaczy przygód, łowców skarbów, rabusiów dzieł sztuki, pobudzało wyobraźnię podróżników zauroczonych legendami o zaginionych miastach i dawnych kulturach. »
Blog 12-06-2017 Redakcja
Kolejna grupa Stowarzyszenia Historyków Sztuki w trasie! Kolejny etap Jedwabnego Szlaku, tym razem trasa wiedzie przez rzadko odwiedzaną część Chin - północny zachód. Pogoda piękna, temperatura 30 stopni, przepiękne widoki na ośnieżone góry. Czekamy na dalsze wieści! »
Blog 24-05-2017 Redakcja
Tym razem we Francji, w Trzech Dolinach. Śniegu pełno, jazda świetna od rana do obiadu. Wokół ogromne morze gór, widoki na Mont Blanc, Matterhorn, i setki innych szczytów. I jeszcze grzane wino na leżaczku - żyć, nie umierać! »
Blog 10-04-2017 Beata Radecka