Najlepsze wyjazdy taneczne! Bachata na Dominikanie 21 listopada - 3 grudnia, salsa na Kubie 27 listopada - 10 grudnia, sylwester w Kolumbii i słynny festiwal w Cali »

Szwajcaria zachodnia pociągiem: sztuka i czekolada - zostały 4 miejsca

Termin: 5 - 13 lipca 2020
Czas trwania: 9
Zakwaterowanie: hotele 3-4*

W czasie zeszłorocznej kolejowej wyprawy do Szwajcarii ułożyliśmy już plan kolejnej Jest w nim wszystko, co "szwajcarscy weterani" chcą zobaczyć. - Szlaki wczesnej architektury Le Corbusiera przemierzymy w towarzystwie profesor historii sztuki. Genewa, Lozanna, Berno, Bazylea, okraszone paroma zamkami i degustacją szwajcarskich win. Znacie je? Są pyszne, ale Szwajcarzy ich nie eksportują, bo ... wypijają! Zegarki, sery, kultowy Golden Pass i pociąg czekoladowy. Gratka dla koneserów!

Rezerwuję…

Program

1 dzień

Bazylea

Przylot do Zurychu i przejazd do Bazylei lub przylot bezpośrednio na lotnisko Mulhausen. Zaczniemy od sztuki przez duże S. Położona na granicy trzech państw Bazylea jest prawdziwą stolicą kultury. Czy to Fundacja Beleyera czy “zwykłe” Muzeum Sztuki zadowoli każdego miłośnika malarstwa: Kandinsky, Picasso, Warhol czy Holbein… lista artystów, których prace tu znajdziemy jest długa. A trzeba jeszcze dodać Jeana Tinguely’ego, którego awangardowa fontanna jest symbolem miasta. Nocleg w Bazylei

2 dzień

Przejedziemy do Neuchatel, które będzie naszą bazą przez kilka dni. Po zameldowaniu w hotelu ruszymy na zwiedzanie południowej części jeziora i najpiękniejszego w tej części Szwajcarii zamku Grandson. Jak przystało na średniowieczną budowlę znajdziemy tu imponujący zbiór zbroi ale także…. Muzeum Samochodów z białym Rolls-Royce’m Grety Garbo na czele. Nocleg w Neuchatel

3 dzień

Położone o pół godziny miasteczko La Chaux de Fonds słynie z zegarków i kilku znaczących projektów wybitnego architekta Corbusiera. Obejrzymy zarówno wille jak i muzeum zegarków. Po południu zobaczymy niegrzeczną twarz poukładanej Szwajcarii. W pobliskim Motiers znajduje się Dom Absyntu opowiadający o czasach gdy ten trunek był zakazany, ze względu na -potencjalne - działanie halucynogenne. Teraz jest legalny, a muzeum znajduje się w… dawnym posterunku policji ścigającej niegdyś bimbrowników. Nocleg w Neuchatel

4 dzień

Berno

Zwiedzimy stolicę Konfederacji Helweckiej. Berno nie jest największym miastem kraju, ale to tutaj znajdziemy wszystkie rządowe instytucje. Obejrzymy starówkę z Zegarem Astronomicznym oraz misiami, które znajdziemy w herbie miasta a także na logo najsłynniejszych szwajcarskich czekoladek Toblerone. Po południu miłośnicy sztuki odwiedzą centrum Paul Klee a opcjonalnie możemy zrobić krótką wycieczkę do Solothurn/Solury, w której zmarł Tadeusz Kościuszko. Nocleg w Neuchatel

5 dzień

GoldenPass

Pobudka wczesnym rankiem by zdążyć na pociąg Golden Pass odjeżdżający z Zweisimmen. Ta trasa często jest nazywana “biletem w jedną stronę”, gdyż wielu Szwajcarów z północy raz przejechawszy i zobaczywszy Jezioro Genewskie wyrzucają bilety powrotne i zostają nad Lac Leman, jak jezioro nazywa się po francusku. Po dotarciu do Montreux zameldujemy się w hotelu i zrobimy krótki wypad do kantonu Valais. Martigny słynie z ruin rzymskiego teatru, muzeum psów Bernardynów oraz gruszkowego likieru Williamins. Niektóre butelki już są na drzewach. Nocleg w Montreux

6 dzień

Dziś kwintesencja szwajcarskich stereotypów. Zwiedzimy fabryki sera i czekolady. Specjalny pociąg czekoladowy zabierze nas do Gruyeres, gdzie produkuje się słynne sery. Potem zwiedzimy starówkę tego uroczego miasteczka. Na deser - jakżeby inaczej - czekolada! A dokładnie fabryka Caillers. Tego dnia prosimy zapomnieć o diecie! Nocleg w Montreux

7 dzień (piątek 12 lipca)

Chillon

Czas na riwierę. Zamek Chillon mijaliśmy już dwa razy, ale dziś będziemy mieli go okazję zwiedzić. To jeden z najbardziej bajkowo położonych zamków świata, zachwycił także samego lorda Byrona. W podróży stateczkiem po Jeziorze Genewskim dopłyniemy do Vevey, które było domem Chaplina i Sienkiewicza. Popołudnie możemy ponownie spędzić z Corbusierem zwiedzając Villę de Lac (dla chętnych). A dzień zakończymy degustacją win z regionu Lavaux w którym przebywamy. To unikatowe doświadczenie nie tylko dlatego, że znajduje się na liście UNESCO. Jedynie 2 procent win szwajcarskich jest eksportowanych, więc jest to niemal jedyna okazja, żeby ich skosztować: właśnie tu, na miejscu. Nocleg w Montreux

8 dzień

Po nadaniu bagaży ruszymy pociągiem wśród winnic Lavaux do Lozanny. Miasto słynące z katedry Notre-Dame oraz pierwszego na świecie podziemnego metra. Dodatkowo jest siedzibą Komitetu Olimpijskiego, dzięki czemu możemy zwiedzić Muzeum Olimpijskie. Po południu przejedziemy do kosmopolitycznej Genewy. Nocleg w Genewie

9 dzień

Genewa

Genewa jest siedzibą wielu międzynarodowych organizacji z ONZ i Czerwonym Krzyżem na czele. Ich siedziby możemy obejrzeć w czasie porannej przejażdżki tramwajem. Potem zaś udamy się na starówkę by obejrzeć pomniki reformacji, olbrzymią fontannę będącą symbolem miasta a także zegar kwiatowy. W Genewie swoje przedstawicielstwa mają wszyscy najwięksi producenci zegarków. A jedna z najsłynniejszych marek to Patek-Philippe. Jej współzałożycielem był polski emigrant. Ważne, by wśród otaczających nas superdokładnych czasomierzy nie spóźnić się na powrotny samolot z lotniska w Genewie.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Cena

CENA: 1790 EUR/os. + 1900 PLN/os.

Cena zawiera:

  • bilety lotnicze z Warszawy do Zurychu i z Genewy do Warszawy z bagażem podręcznym* (możliwy dolot z dowolnego miejsca Polski lub świata, wtedy cena do potwierdzenia),
  • noclegi w eleganckich, dobrze położonych hotelach 3-4* w pokoju 2 - osobowym (dopłata do pokoju 1 os. 650 euro),
  • obfite i smaczne śniadania,
  • wszystkie przejazdy pociągami, autobusami, rejs statkiem,
  • piękne widoki i szwajcarski porządek,
  • opiekę troskliwego pilota,
  • ubezpieczenie KL i NNW,
  • obowiązkową składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 10 zł/os.
  • Cena imprezy została podana w oparciu o przelot w najniższej dostępnej taryfie w klasie ekonomicznej. Istnieje możliwość rezerwacji biletu w innej, wyższej taryfie lub klasie za odpowiednią dopłatą, w przypadku niedostępności najniższej taryfy lub w przypadku indywidualnego życzenia.

Cena nie zawiera:

  • kwoty przeznaczonej na realizację programu i wstępy (290 CHF, płatne obligatoryjnie na miejscu),
  • dopłaty do pokoju jednoosobowego 650 euro,
  • wycieczek fakultatywnych,
  • usług tragarzy.

Cena skalkulowana jest w oparciu o grupę 10-osobową.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Czy na Kubie działa internet? - często mnie pytacie. Tak, z każdym rokiem coraz lepiej, obserwuję to od 7 lat: policzyłam właśnie, tyle lat już jeżdżę na Kubę! Ale trochę inaczej, niż w innych krajach. Poczytajcie, nakręciłam też dla Was krótki film na skwerku, gdzie korzysta się z sieci. »
Blog 08-04-2019 Beata Radecka
- Czy goryle chcą być odwiedzane? Może lepiej zostawić je w spokoju? – pytacie mnie, kiedy piszemy o wyprawie do Ugandy. Dobre pytanie, bo naszą zasadą numer jeden jest odpowiedzialna turystyka. Szanujemy zwierzęta, i dlatego na naszych wyprawach staramy się nie zakłócać ich normalnego życia ku uciesze turystów i nie męczyć ich. »
Blog 29-03-2019 Donata Jończyk i Beata Radecka
Jutro Kubańczycy będą głosować - czy są za, czy przeciw nowemu projektowi konstytucji. Ale odnoszę wrażenie, że to głosowanie za lub przeciw systemowi. Tylko że na Kubie raczej nikt nie ma wątpliwości co do uczciwego liczenia głosów. - I co z tego, że zagłosujemy?- zżyma się tęga Kubanka obsługująca w barze – wynik i tak będzie wiadomy. Właśnie wróciłam z mojego dziesiątego pobytu na Kubie. Plakaty nawołujące do głosowania na tak (yo voto si) są wszędzie. Choćby w państwowych sklepach między wędzonym ryjem świni (jedynym akurat dostępnym towarem w dziale mięsnym) a ryżem i czarną fasola na wagę. A o co chodzi z głosowaniem na konstytucję? – pytam znajomych Kubańczyków. – Nie wiem, nie interesuję się polityką – wszyscy jak jeden mąż odwracają głowy. »
Blog 23-02-2019 Beata Radecka
Najlepsze wyjazdy taneczne we wszechświecie i okolicach - robimy je właśnie my! Wczoraj skończyliśmy wesoły i roztańczony objazd Dominikany. Jeszcze brzmią nam w głowie rytmy bachaty i merengue, a z częścią grupy dziś lecimy na Kubę, gdzie doleci pojutrze reszta ekipy. Będziemy nie tylko oglądać dekadencką Hawanę i kolonialny Trynidad, ale dużo tańczyć ze świetnymi kubańskimi instruktorami - tym razem salsę. Następne kolejne taneczne wyjazdy na Dominikanę i Kubę zaczną się w listopadzie. »
Blog 29-01-2019 Beata Radecka
Właśnie dostaliśmy informacje od naszej pilotki Ewy, że gotravelowa ekipa już dotarła do Delhi, choć obawialiśmy się, że nie zdążą na przesiadce, bo samolot się spóźniał. Ale na szczęście wszystko się udało. Teraz dotarli juz do Jaipuru - w tle fort Amber. Jak widać, w styczniu nie jest tam upalnie. Ewa pisze, że wieczorem w Delhi było tylko 14 stopni. Potem, na południu kraju będzie zdecydowanie cieplej. Dziękujęmy za pozdrowienia i również Was gorąco pozdrawiamy! »
Blog 09-01-2019 Redakcja
Jak miło odebrać z rana telefon z informacją, że zostaliśmy wyróżnieni nagrodą Orły Turystyki! Jesteśmy kameralnym, butikowym touroperatorem, i choć organizujemy podróże od wielu lat, nie myśleliśmy, że będziemy tak uhonorowani. To dzięki Waszemu ogromnemu zaangażowaniu, nasi przyjaciele podróżnicy (bo tak Was nazywamy, jesteście dla nas dużo więcej niż klientami). Bardzo dziękujemy! »
Blog 07-01-2019 Zespół Gotravel