Najlepsze wyjazdy taneczne! Salsa na Kubie 27 listopada - 10 grudnia, Sylwester w Kolumbii i słynny festiwal w Cali oraz bachata na Dominikanie 6 - 18 lutego 2020! »

Zatańcz bachatę na Dominikanie

Termin: 6 -18 lutego 2020
Czas trwania: 13
Zakwaterowanie: hotele i rezydencje 3 - 4*

Kolejny raz jedziemy na Dominikanę tańczyć bachatę i merengue! Będziemy mieć zajęcia z najlepszymi instruktorami, tańczyć na kultowych imprezach, pluskać w ciepłym morzu, wygrzewać pod palmami na cudownych plażach, pić rum, palić cygara, jeść ciemną czekoladę - i używać życia na Karaibach. Wyjazd organizujemy razem z najlepszą szkołą salsy we wszechświecie i okolicach, czyli www.salsalibre.pl (Salsa Libre)! To już kolejny nasz wspólny taneczny projekt, od lat organizujemy razem salsowe podróże na Kubę.

Rezerwuję…

Program

Dzień 1. Przelot na Dominikanę

Lecimy na Dominikanę, do kraju bachaty, merengue, palm i przepięknych plaż! Lądujemy wieczorem, po kontroli paszportowej odbieramy bagaże i jedziemy do hotelu. Będziemy mieszkać w sercu Santo Domingo, w Zona Colonial, czyli starego miasta.

Dzień 2. Śledzimy ślady Kolumba i robimy czekoladę!

Obudzimy się wcześnie ze względu na zmianę czasu - cofniemy zegarki o 6 godzin. I dobrze – będziemy móc cieszyć się ciepłem i słońcem w środku polskiej zimy. Ruszamy na podbój dominikańskiej stolicy – Santo Domingo. Urokliwa Zona Colonial (Strefa Kolonialna) to stare miasto, które powstało zaraz po dotarciu Kolumba do Ameryki. Dominikańczycy bardzo się szczycą tym, że była to pierwsza w Nowym Świecie zamorska osada z prawami miejskimi, nadanymi przez hiszpańskich władców. Przespacerujemy się najstarszą uliczką Ameryki, czyli Calle Las Damas, gdzie niegdyś szeleszcząc sukniami przechadzały się damy dworu, które przyjechały z Marią Toledo, żoną Diego - gubernatora, który był synem Krzysztofa Kolumba.

Alcazar de Colon, czyli rezydencja syna Krzysztofa Kolumba, Diego, i jego małżonki Marii de Toledo
Beata Radecka

Zobaczymy Alcazar de Colon, w którym zamieszkiwała ta para, leżący nad brzegiem rzeki Ozama. Wdzięczne kamienne arkady wychodzą na obszerny Plac Hiszpański, miejsce spotkań i spacerów. Sprawdzimy czy wysmukły Reloj del Sol (zegar słoneczny) nadal dobrze chodzi… Wejdziemy do Panteonu Narodowego, gdzie wartę honorową pełnią ciemnoskórzy przystojniacy w mundurach przypominających czasy napoleońskie.

Wejdziemy też do majestatycznej katedry - najstarszej w obu Amerykach, zbudowanej w początkach XVI wieku. Nawet nazywają ją Catedral Primada de America, podkreślając, że była pierwsza. Wchodząc do katedry trzeba mieć stosowny przyodziewek, szorty odpadają. Obok w Parque Colon Krzysztof Kolumb z góry wskazuje jedyny słuszny kierunek, Dominikańczycy fascynują się partyjką domino, a pucybut uwija się, doprowadzając obuwie do blasku.

Krzysztof Kolumb przed najstarszą katedrą obu Ameryk. Santo Domingo, Dominikana
Beata Radecka

Wejdziemy też do najsmaczniejszego muzeum – Muzeum Czekolady. Już od progu nie możemy się oprzeć degustacji: ziarna kakaowca, ciemna czekolada, herbata kakaowa – tak, tak, to nie błąd! Możemy spróbować własnych sił i z kakaowych ziaren zrobić swoją własną, autorską tabliczkę czekolady. Czy to łatwe zadanie? Przekonacie się sami!

Sami robimy czekoladę i jest pyszna!
Beata Radecka

Po południu będziemy mieć pierwszą lekcję tańca ze światowej klasy instruktorami dominikańskimi. Będziemy uczyć się tradycyjnej dominikańskiej bachaty oraz merengue, które uważane jest za taniec narodowy. Będziemy tańczyć na …. dachu, na tarasie z szerokim widokiem na miasto. Wieczorem ruszamy na najgorętsze imprezy w mieście. Czy uda nam się dotrzeć do słynnego Hangaru, czy wylądujemy w przystanku 77? Wszystko zależy od nas!

Dzień 3. Wycieczka na Saonę

Możemy dalej wylegiwać się pod palmą, ale warto wybrać się w rejs na słynną wyspę Saona. Dzień pluskania się, picia rumu (w cenie!), oglądania rybek i tańców na katamaranie zapadnie nam w pamięci na długo! Będziemy kąpać się w przejrzystym morzu na mieliźnie, zwanej piscina natural, czyli naturalny basen. Możemy sobie tam nawet zrobić zdjęcie z rozgwiazdą, ale ze względu na ochronę przyrody – nie należy wyciągać jej z wody. Takie rozgwiazdy zaskakująco szybko potrafią się przemieszczać. Zjemy rybkę w cieniu palmy i będziemy się świetnie bawić wracając do portu. Całodzienna wycieczka kosztuje ok. 90 USD, ale warto!

Tańce na katamaranie, Dominikana
Beata Radecka

Wieczorem czas na imprezę i szaleństwa sobotniej nocy! Zobaczymy, jak bawią się miejscowi. Najpierw zapoznamy się z lokalnym fenomenem, zwanym colmado. To narożny sklepik, taki trochę nasz nocny - monopolowy, zaopatrzony w rozmaite alkohole, popitki wszelakie i przekąski. Ale to nie wszystko: colmado działa jako miejsce spotkań, rozmów o życiu, gry w domino i … tańca oczywiście. Komu przyjdzie ochota potańczyć, to sobie tańczy, i już!

Kolejna miejscowa ciekawostka to car wash. Tak, tak, to oczywiście myjnia samochodowa. Ale na Dominikanie każde miejsce jest dobre do tańca, i jak już wyjadą umyte auta (albo czasami jeszcze nawet nie wyjadą…), to zaczynamy tańczyć. Bo właściwie - czemu nie? Sobotnie wieczory rozwijają się dynamicznie i spontanicznie, trudno więc powiedzieć, gdzie dokładnie skończymy zabawę.

Dzień 4. Tajemnica błękitnego minerału i tańce w ruinach klasztoru

Po gorączce sobotniej nocy nieco później zaczniemy dzień, szaleństwa trzeba odespać. A potem eksplorowania Santo Domingo ciąg dalszy. Zajrzymy do muzeum larimaru - błękitnego minerału, który występuje jedynie na Dominikanie. Nazywają go kamieniem rozwoju duchowego, który pomaga odnaleźć właściwą drogę życiową, a w sferze uczuć - drugą połówkę. Będziemy mogli poznać aromat najlepszych dominikańskich cygar, sprzedawanych w sklepie przy renomowanej fabryce i posmakować kawy z tutejszych plantacji.

Kolejne lekcje tańca z dominikańskimi instruktorami.

Niedzielny koncert Bonye w ruinach klasztoru franciszkanów. Santo Domingo, Dominikana
Beata Radecka

Na starym mieście, przy ruinach klasztoru franciszkanów co niedziela odbywają się słynne koncerty Grupo Bonye. I to od lat, pod warunkiem oczywiście, że nie pada - w czasie deszczu Dominikańczycy nie wyściubiają nosa, sami się z siebie śmieją, że “są z cukru”. Muzycy z Grupo Bonye do młodzieży nie należą, ale wigorem, energią i poczuciem humoru zarażają wszystkich. Dlatego na niedzielne koncerty schodzą się tłumy: tańczą, śpiewają, śmieją się, piją piwo, spotykają ze znajomymi, poznają nieznajomych. Atmosfera prawdziwie latynoska!

Dzień 5. Śladami Parku Jurajskigo, gondolą nad miastem i baseball z dzieciakami

Rano jedziemy do Parku Narodowego Tres Ojos z krystalicznymi jeziorkami o intensywnej, turkusowej barwie i czterema jaskiniami. Nie są duże, ale wyglądają zjawiskowo - to właśnie tam kręcono sceny do filmu Park Jurajski. Po jednym z nich można pływać tratwą. Koniecznie trzeba założyć dobre buty - będzie sporo chodzenia! Po drodze zobaczymy też Faro Colon, kontrowersyjny i w sumie okropny pomnik poświęcony Kolumbowi.

W Tres Ojos czujemy się jak w Parku Jurajskim!
Beata Radecka

Potem zaliczymy biedniejsze dzielnice Santo Domingo, ale… z lotu ptaka! Teleferico, czyli kolejka gondolowa nad miastem pozwala zajrzeć z góry na podwórka, gdzie bawią się dzieci a mamy wieszają pranie. Robi wrażenie swoją nowoczesnością.

Podniebna podróż teleferico nad Santo Domingo
Beata Radecka

Zajrzymy na boisko baseballowe, gdzie dzieciaki z zapałem trenują. Czy wiecie, że Dominikańczycy zdają się być stworzeni do tego sportu? Najlepsi zawodnicy w USA pochodzą właśnie z Dominikany! Podjedziemy też pod pałac prezydencki i przejdziemy się Maleconem, czyli elegancką nadmorską promenadą.

Dzień 6. Pod palmą i na fali

Jedziemy na piękny półwysep Samana, słynny z bujnej, egzotycznej przyrody i dzikich, urokliwych plaż. Zaczniemy od relaksu na bielutkim piasku na Playa Coson, pod palmami i w turkusowej wodzie - to dokładnie takie miejsce, o jakim marzymy, myśląc o egzotycznych wakacjach! Chętni mogą popróbować surfingu - to świetne miejsce na pierwsze kroki na falach.

Raj na ziemi... Dominikana
Beata Radecka

Potem przejedziemy do miasteczka Las Terrenas, leżącego na północnym wybrzeżu Dominikany, przy kilku znanych plażach. Na jednej z nich, Punta Poppy, są idealne warunki do uprawiania kitesurfingu. Właśnie tam odbywają się zawody, są też szkółki i wypożyczalnie sprzętu. Miasteczko słynie też z urozmaiconego życia nocnego, codziennie, a właściwie każdej nocy czynne jest kilka klubów, gdzie można potańczyć, łącznie z najbardziej znanym - La Bodega. Będziemy mieszkać tam niedaleko centrum i plaży, tak więc wszędzie będzie blisko.

Uczymy się bachaty. W skupieniu... Las Terrenas, Dominikana
Edyta Grzybowska
Dominikańskie siostrzyczki z małego miasteczka
Beata Radecka

Po południu będziemy mieć lekcje w siedzibie nowo otwartej szkoły tańca, z pełnymi entuzjazmu instruktorami. A wieczorem ruszamy na eksplorowanie tanecznych miejscówek!

Dzień 7. Wierzchem do wodospadu

Najpiękniejszy na Dominikanie wodospad, Salto El Limon, nie jest może Niagarą, ale ma prawie 50 metrów wysokości i leży w pięknych okolicznościach przyrody niedaleko Las Terrenas, możemy więc wybrać się tam na wycieczkę. Do wodospadu dotrzemy wierzchem (wariant bezpieczny, czyli konie prowadzone są przez przewodników), ale jeśli ktoś woli iść piechotą, też może, tylko musi przygotować się na przechodzenie w bród przez strumienie i przez błoto. Pod wodospadem możemy się kąpać w krystalicznej wodzie, a na brzegu - potańczyć bachatę! Wycieczka z obiadem i transportem kosztuje ok. 45 USD, trwa pół dnia.

Zachód słońca pod palmami, pusta plaża, jacht w zatoczce... Półwysep Samana, Dominikana
Beata Radecka

Można też zostać w Las Terrenas i zażywać uroków plaży. Po południu mamy kolejne lekcje tańca, a wieczorem zamierzamy wybrać się do klimatycznego, znanego wśród miejscowych lokalu Patio Tropical. Tam do dobrego obyczaju należy zamówienie “rum serwisu”, czyli dostajemy rum, lód i napoje gazowane. Bawimy się i tańczymy z Dominikańczykami!

Dzień 8. Dolce far niente

Dzień na plażowanie, kąpiele, oraz długie spacery brzegiem morza… Będzie chwila na eksplorowanie sklepów i zakupy pamiątek także. Kolejne lekcje tańca, a wieczorem zabawa!

Pod palmami. Dominikana
Beata Radecka

Dzień 9. Plaża czy rejs wśród wysepek

Czas na dalsze plażowanie pod palmą! Możemy też eksplorować wody Zatoki Samana i Park Narodowy Los Haitises. Pływanie łodzią wśród skalistych wysepek (przypominających tajskie lub wietnamskie), pokrytych bujną zielenią to jedna z najpiękniejszych wycieczek, na jakie możemy pojechać! Wśród lasów namorzynowych będziemy wsłuchiwać się w odgłosy przyrody, w czasie podróży zobaczymy pelikany w ich naturalnym środowisku. Wejdziemy też do jaskini, w której mieszkali Indianie z plemienia Tainów. Wszyscy rdzenni mieszkańcy wyspy niestety zakończyli żywot wkrótce po dotarciu Europejczyków na wyspę. Krajobrazy mogą wydawać nam się znajome - tak, to właśnie w tych plenerach kręcono “Piratów z Karaibów”! Całodzienna wycieczka kosztuje ok. 70 USD. Kolejne lekcje tańca oraz imprezy - pożegnanie z półwyspem Samana!

Tańczymy bachatę w Patio Tropical w Las Terrenas, Dominikana
Beata Radecka

Dzień 10. Jedziemy na południe, plaża i zabawa!

Jedziemy na południowe wybrzeże Dominikany. Tam zobaczymy jeszcze inne oblicze kraju, czyli najbardziej lubiane przez Dominikańczyków plaże. Będziemy mieszkać przy jednej z nich, w ośrodku wypoczynkowym z all inclusive. Jemy, pijemy, plażujemy i korzystamy z życia! Wieczorem wybierzemy się na imprezę w dyskotece i będziemy mogli porównać swój poziom taneczny z innymi turystami.

Dzień 11. Czas na lenistwo

Nareszcie możemy wyspać się do woli i zażywać słodkiego lenistwa - dzień na plaży w czasie zimowych wakacji dobrze nam zrobi. Ładujemy nasze wewnętrzne akumulatory słońcem Karaibów, możemy pływać po morzu katamaranem czy obserwować rybki pod wodą. Wieczorem po raz ostatni na Dominikanie tańce i zabawa!

Najpiękniejsze na świecie plaże! Dominikana

Dzień 12. Pożegnanie Karaibów

Rano czas na wypoczynek i pakowanie. Potem jedziemy na lotnisko i wylatujemy w kierunku Europy.

Dzień 13. Powrót do Europy

Przylot do Polski.

Rzeka Ozama widziana ze starówki w Santo Domingo
Beata Radecka

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena promocyjna dla 3 pierwszych osób 1290 USD!

Cena 1390 USD przy wpłacie do 25 maja 2019

Cena 1490 USD przy wpłacie do 15 lipca 2019

Cena 1590 USD przy późniejszej wpłacie

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób. W grupie będzie maksymalnie 20 osób

Cena zawiera:

  • zakwaterowanie: noclegi w klimatycznym hotelu 3 * Santo Domingo w dzielnicy Zona Colonial, czyli na starym mieście, noclegi w rezydencji 3* w Las Terrenas, położonej niedaleko plaży oraz lokali, gdzie codziennie odbywają się imprezy taneczne, noclegi w hotelu 4* all inclusive niedaleko plaży, pokoje 2 - 3 osobowe. Dopłata do pokoju 1 osobowego 440 USD.
  • śniadania w Santo Domingo i w Las Terrenas, w czasie pobytu w hotelu wypoczynkowym all inclusive,
  • transfery i przejazdy, autokarem lub busami,
  • poznawanie Dominikany, zwiedzanie wymienionych miejsc i zakamarków,
  • wstępy na imprezy taneczne,
  • opiekę doświadczonego przewodnika - pilota na Dominikanie,
  • ubezpieczenie (KL 50 000 Eur, NNW 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN),
  • opłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł/osoba

Cena nie zawiera:

  • przelotów (kupujemy bilety przez biuro, ale jak ktoś woli kupić indywidualnie, też jest taka możliwość, cena pomiędzy 2900 zł a 4900 zł w zależności od wybranego połączenia),
  • opłaty za lekcje tańca ze znanymi dominikańskimi instruktorami: bachata + merengue, 14 godzin, 7 razy po 2 godziny, oraz za bilety wstępu (zbieramy po przylocie po 330 USD),
  • dopłaty do pokoju 1 osobowego 440 USD
  • napiwków,
  • pozostałych posiłków,
  • przejazdów na imprezy i powrotów z nich,
  • wycieczek fakultatywnych i dodatkowych.

Uwaga!

Można przedłużyć wypoczynek na Dominikanie o dowolną liczbę dni.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Więcej o: bachata · merengue · tańce · dominikana · karaiby · rum · cygara · plaże

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Dolina rzeki Douro, vinho verde i hiszpańskie Albarino... - Co myślisz o podróżach dla miłośników wina? - spytał mnie niedawno Tomek. Poznaliśmy się na wyprawie do Argentyny jakieś dziesięć lat temu i od tej pory mieliśmy wiele okazji, żeby skosztować regionalnych szczepów w różnych miejscach świata. Tomasz działa prężnie w zupełnie innej branży, ale ostatnio z pasji do wina zajął się organizowaniem kursów wprowadzających w ten świat. Prowadzone przez sommeliera kursy okazały się strzałem w dziesiątkę. Dlatego chcemy wspólnie zaprosić Was do podróży, gdzie oprócz poznawania zabytków, przyrody i ciekawostek będziemy degustować lokalne wina w gronie koneserów. »
Blog 05-07-2019 Beata Radecka z zespołem
W najbliższą niedzielę wybieram się do Winnicy Dwórzno.Cały weekend będzie tam trwał piknik - i dla koneserów wina, i dla rodzin. Dostałam zaproszenie od Wiesława Gowina, z którym kilka lat temu przemierzaliśmy winnice w Chile. Okazuje się, że w tym czasie mój znajomy stworzył największą winnicę na Mazowszu! Bardzo jestem ciekawa, jak wygląda „mazowiecka Toskania”. »
Blog 27-06-2019 Beata Radecka
Team GoTravel powoli żegna się z Ugandą. Jesteśmy jeszcze w Lake Mburo National Park, ale już jutro wracamy na półkulę północną. Odwiedziliśmy szkołę średnią usytuowaną na wyspie na środku jeziora Bunyonyi, na plantacji herbaty kupowaliśmy świeże liście, aby zabrać je do Polski, na lokalnym targu wybieraliśmy ananasy prosto z pola. Powiemy jutro Ugandzie "Pa pa", ale każdy z nas chciałby tu kiedyś wrócić :) »
Blog 12-06-2019 Donata Jończyk
Rodzina 10 zwierząt w tym 4 malutkie, 5 samic i jeden wielki silverback! Zanim dojechaliśmy do Bwindi widzieliśmy lwy na drzewach w Ishasha. »
Blog 11-06-2019 Donata Jończyk
Team GoTravel dojechał do serca Ugandy! Przekroczyliśmy dziś równik i nocujemy w Queen Elisabeth National Park. Za nami trekking z szympansami, kilka safari, a nawet lot balonem nad sawanną! Były lwy, słonie, żyrafy, wiele gatunków małp i ptaków. Odwiedziliśmy sierociniec Window of Life w Masindi, a w Bigodi podglądaliśmy jak z bananów wytwarzany jest dżin oraz jak wygląda proces przygotowania kawy - od zebrania owoców, przez prażenie aż do gorącego naparu - najlepsza kawa w naszym życiu! »
Blog 07-06-2019 Donata Jończyk
Nie są to nadzwyczajne osiągnięcia, każdy może je powtórzyć - a warto choćby dla przepięknych widoków! Wróciliśmy właśnie z Neapolu, Capri, Sorreto i romantycznego Wybrzeża Amalfitańskiego. Potwierdzam – widoki są oszałamiające, a Ravello to najpiękniejsze miejsce na ślub! Ta trasa jest tak ciekawa, że na prośbę kilku osób, które nie mogły teraz z nami jechać, powtarzamy ją we wrześniu. »
Blog 18-05-2019 Beata Radecka