Zatańcz bachatę na Dominikanie!

Termin: 18 - 29 stycznia 2019
Czas trwania: 12
Zakwaterowanie: hotele i rezydencje 3 - 4*

Jedziemy na Dominikanę tańczyć bachatę i merengue! Będziemy mieć zajęcia z najlepszymi instruktorami, tańczyć na kultowych imprezach, pluskać w ciepłym morzu, wygrzewać pod palmami na cudownych plażach, pić rum, palić cygara, jeść ciemną czekoladę - i używać życia na Karaibach.

Rezerwuję…

Wyjazd organizujemy razem z najlepszą szkołą salsy we wszechświecie i okolicach, czyli Salsa Libre! To już kolejny nasz wspólny taneczny projekt, od lat organizujemy razem salsowe podróże na Kubę. Chętnych z Warszawy i okolic zapraszamy na naukę podstaw bachaty przed wyjazdem.

Program

Dzień 1. Przelot na Dominikanę

Lecimy na Dominikanę, do kraju bachaty, merengue i przepięknych plaż! Lądujemy wieczorem, po kontroli paszportowej odbieramy bagaże i jedziemy do hotelu.

Dzień 2. Śledzimy ślady Kolumba i tańczymy w … myjni

Obudzimy się wcześnie ze względu na zmianę czasu - cofniemy zegarki o 6 godzin. I dobrze – będziemy móc cieszyć się ciepłem i słońcem w środku polskiej zimy. Ruszamy na podbój dominikańskiej stolicy – Santo Domingo. Urokliwa Zona Colonial (Strefa Kolonialna) to stare miasto, które powstało zaraz po dotarciu Kolumba do Ameryki. Dominikańczycy bardzo się szczycą tym, że była to pierwsza w Nowym Świecie zamorska osada z prawami miejskimi, nadanymi przez hiszpańskich władców. Przespacerujemy się najstarszą uliczką Ameryki, czyli Calle Las Damas, gdzie niegdyś szeleszcząc sukniami przechadzały się damy dworu, które przyjechały z Marią Toledo, żoną Diego - gubernatora, który był synem Krzysztofa Kolumba.

Alcazar de Colon, czyli rezydencja syna Krzysztofa Kolumba, Diego, i jego małżonki Marii de Toledo
Beata Radecka

Zobaczymy Alcazar de Colon, w którym zamieszkiwała ta para, leżący nad brzegiem rzeki Ozama. Wdzięczne kamienne arkady wychodzą na obszerny Plac Hiszpański, miejsce spotkań i spacerów. Sprawdzimy czy wysmukły Reloj del Sol (zegar słoneczny)nadal dobrze chodzi… Wejdziemy do Panteonu Narodowego, gdzie wartę honorową pełnią ciemnoskórzy przystojniacy w mundurach przypominających czasy napoleońskie.

Wejdziemy też do majestatycznej katedry - najstarszej w obu Amerykach, zbudowanej w początkach XVI wieku. Nawet nazywają ją Catedral Primada de America, podkreślając, że była pierwsza. Wchodząc do katedry trzeba mieć stosowny przyodziewek, szorty odpadają. Obok w Parque Colon Krzysztof Kolumb z góry wskazuje jedyny słuszny kierunek, Dominikańczycy fascynują się partyjką domino, a pucybut uwija się, doprowadzając obuwie do blasku. Tam będziemy mogli poznać aromat najlepszych dominikańskich cygar, sprzedawanych w sklepie przy renomowanej fabryce i posmakować kawy z tutejszych plantacji.

Krzysztof Kolumb przed najstarszą katedrą obu Ameryk. Santo Domingo, Dominikana
Beata Radecka

Po południu będziemy mieć pierwszą lekcję tańca ze światowej klasy instruktorami dominikańskimi. Będziemy uczyć się tradycyjnej dominikańskiej bachaty oraz merengue, które uważane jest za taniec narodowy. Będziemy tańczyć na … dachu, na tarasie z szerokim widokiem na miasto.

Wieczorem czas na imprezę i szaleństwa sobotniej nocy! Zobaczymy, jak bawią się miejscowi. Najpierw zapoznamy się z lokalnym fenomenem, zwanym colmado. To narożny sklepik, taki trochę nasz nocny - monopolowy, zaopatrzony w rozmaite alkohole, popitki wszelakie i przekąski. Ale to nie wszystko: colmado działa jako miejsce spotkań, rozmów o życiu, gry w domino i … tańca oczywiście. Komu przyjdzie ochota potańczyć, to sobie tańczy, i już!

Kolejna miejscowa ciekawostka to car wash. Tak, tak, to oczywiście myjnia samochodowa. Ale na Dominikanie każde miejsce jest dobre do tańca, i jak już wyjadą umyte auta (albo czasami jeszcze nawet nie wyjadą…), to zaczynamy tańczyć. Bo właściwie - czemu nie? Sobotnie wieczory rozwijają się dynamicznie i spontanicznie, trudno więc powiedzieć, gdzie dokładnie skończymy zabawę.

Dzień 3. Śladami Parku Jurajskigo, muzeum czekolady i tańce w ruinach klasztoru

Po odespaniu sobotniej nocy jedziemy do Parku Narodowego Tres Ojos z krystalicznymi jeziorkami o intensywnej, turkusowej barwie i czterema jaskiniami. Nie są duże, ale wyglądają zjawiskowo - to właśnie tam kręcono sceny do filmu "Park Jurajski". Po jednym z nich można pływać tratwą. Koniecznie trzeba założyć dobre buty - będzie sporo chodzenia! Po drodze zobaczymy też Faro Colon, kontrowersyjny i w sumie brzydki pomnik poświęcony Kolumbowi.

Muzeum Czekolady - najsłodsze na świecie!
Beata Radecka

Po powrocie do Santo Domingo zajrzymy do muzeum larimaru - błękitnego minerału, który występuje jedynie na Dominikanie. Nazywają go kamieniem rozwoju duchowego, który pomaga odnaleźć właściwą drogę życiową, a w sferze uczuć - drugą połówkę. Wejdziemy też do muzeum czekolady - a tam naprawdę trudno oprzeć się świeżutkiej, zrobionej z ziaren kakaowca prawie “prosto z drzewa” czekoladzie.

Kolejne lekcje tańca z dominikańskimi instruktorami.

Niedzielny koncert Bonye w ruinach klasztoru franciszkanów. Santo Domingo, Dominikana
Beata Radecka

Na starym mieście, przy ruinach klasztoru franciszkanów co niedziela odbywają się słynne koncerty Grupo Bonye. I to od lat, pod warunkiem oczywiście, że nie pada - w czasie deszczu Dominikańczycy nie wyściubiają nosa, sami się z siebie śmieją, że “są z cukru”. Muzycy z Grupo Bonye do młodzieży nie należą, ale wigorem, energią i poczuciem humoru zarażają wszystkich. Dlatego na niedzielne koncerty schodzą się tłumy: tańczą, śpiewają, śmieją się, piją piwo, spotykają ze znajomymi, poznają nieznajomych. Atmosfera prawdziwie latynoska!

Dzień 4. Pod palmą i na fali

Jedziemy na piękny półwysep Samana, słynny z bujnej, egzotycznej przyrody i dzikich, urokliwych plaż. Zaczniemy od relaksu na bielutkim piasku na Playa Coson, pod palmami i w turkusowej wodzie - to dokładnie takie miejsce, o jakim marzymy, myśląc o egzotycznych wakacjach! Chętni mogą popróbować surfingu - to świetne miejsce na pierwsze kroki na falach.

Potem przejedziemy do miasteczka Las Terrenas, leżącego na północnym wybrzeżu Dominikany, przy kilku znanych plażach. Na jednej z nich, Punta Poppy, są idealne warunki do uprawiania kitesurfingu. Właśnie tam odbywają się zawody, są też szkółki i wypożyczalnie sprzętu. Miasteczko słynie też z urozmaiconego życia nocnego, codziennie, a właściwie każdej nocy czynne jest kilka klubów, gdzie można potańczyć, łącznie z najbardziej znanym - La Bodega. Będziemy mieszkać tam niedaleko centrum i plaży, tak więc wszędzie będzie blisko.

Dominikańskie siostrzyczki z małego miasteczka
Beata Radecka

Po południu będziemy mieć lekcje w siedzibie nowo otwartej szkoły tańca, z pełnymi entuzjazmu instruktorami. A wieczorem ruszamy na eksplorowanie tanecznych miejscówek!

Dzień 5. Wierzchem do wodospadu

Najpiękniejszy na Dominikanie wodospad, Salto El Limon, nie jest może Niagarą, ale ma prawie 50 metrów wysokości i leży w pięknych okolicznościach przyrody niedaleko Las Terrenas, możemy więc wybrać się tam na wycieczkę. Do wodospadu dotrzemy wierzchem (wariant bezpieczny, czyli konie prowadzone są przez przewodników), ale jeśli ktoś woli iść piechotą, też może, tylko musi przygotować się na przechodzenie w bród przez strumienie i przez błoto. Pod wodospadem możemy się kąpać w krystalicznej wodzie, a na brzegu - potańczyć bachatę! Wycieczka z obiadem i transportem kosztuje ok. 45 USD, trwa pół dnia.

Zachód słońca pod palmami, pusta plaża, jacht w zatoczce... Półwysep Samana, Dominikana
Beata Radecka

Można też zostać w Las Terrenas i zażywać uroków plaży. Po południu mamy kolejne lekcje tańca, a wieczorem zamierzamy wybrać się do klimatycznego, znanego wśród miejscowych lokalu Patio Tropical. Tam do dobrego obyczaju należy zamówienie “rum serwisu”, czyli dostajemy rum, lód i napoje gazowane. Bawimy się i tańczymy z Dominikańczykami!

Dzień 6. Plaża czy rejs wśród wysepek

Czas na plażowanie pod palmą! Możemy też eksplorować wody Zatoki Samana i Park Narodowy Los Haitises. Pływanie łodzią wśród skalistych wysepek (przypominających tajskie lub wietnamskie), pokrytych bujną zielenią to jedna z najpiękniejszych wycieczek, na jakie możemy pojechać! Wśród lasów namorzynowych będziemy wsłuchiwać się w odgłosy przyrody, w czasie podróży zobaczymy pelikany w ich naturalnym środowisku. Wejdziemy też do jaskini, w której mieszkali Indianie z plemienia Tainów. Wszyscy rdzenni mieszkańcy wyspy niestety zakończyli żywot wkrótce po dotarciu Europejczyków na wyspę. Krajobrazy mogą wydawać nam się znajome - tak, to właśnie w tych plenerach kręcono “Piratów z Karaibów”! Całodzienna wycieczka kosztuje ok. 70 USD. Kolejne lekcje tańca oraz imprezy - pożegnanie z półwyspem Samana!

Tańczymy bachatę w Patio Tropical w Las Terrenas, Dominikana
Beata Radecka

Dzień 7. Jedziemy na wschód, plaża i zabawa!

Rano mamy ostatnie lekcje tańca z instruktorami z Las Terrenas, a potem jedziemy na wschodnie wybrzeże Dominikany. Tam zobaczymy jeszcze inne oblicze kraju, czyli najbardziej lubiane przez Europejczyków plaże. Będziemy mieszkać przy jednej z nich, w ośrodku wypoczynkowym z all inclusive. Jemy, pijemy, plażujemy i korzystamy z życia! Wieczorem mamy imprezę w dyskotece Pacha i będziemy mogli porównać swój poziom taneczny z innymi turystami.

Dzień 8. Czas na lenistwo

Nareszcie możemy wyspać się do woli i zażywać słodkiego dolce far niente - dzień lenistwa na plaży w czasie zimowych wakacji dobrze nam zrobi! Wieczorem jedziemy do lokalnego klubu, gdzie będziemy mieć ostatnią już lekcję tańca, a po niej tańce i zabawa!

Najpiękniejsze na świecie plaże! Dominikana

Dzień 9. Lenistwa ciąg dalszy lub wycieczka na Saonę

Możemy dalej wylegiwać się pod palmą, ale warto wybrać się w rejs na słynną wyspę Saona. Dzień pluskania się, picia rumu (w cenie!), oglądania rybek i tańców na katamaranie zapadnie nam w pamięci na długo! Będziemy kąpać się w przejrzystym morzu na mieliźnie, zwanej piscina natural, czyli naturalny basen. Możemy sobie tam nawet zrobić zdjęcie z rozgwiazdą, ale ze względu na ochronę przyrody - sztuczną! Za to zobaczymy prawdziwe małe żółwiki w małej wylęgarni, gdzie miłośnicy przyrody starają się, żeby jak najwięcej z nich przeżyło trudną i niebezpieczną wędrówkę do wody. Zjemy rybkę w cieniu palmy i będziemy się świetnie bawić wracając do portu. Całodzienna wycieczka kosztuje ok. 90 USD, ale warto!

Dzień 10. Nurkowanie czy katamaran

Ładujemy nasze wewnętrzne akumulatory słońcem Karaibów, możemy pływać po morzu katamaranem, próbować windsurfigu czy obserwować rybki pod wodą, nurkując z maską i rurką (nurkowanie z butlą możliwe dla posiadaczy międzynarodowych certyfikatów).

Dzień 11. Pożegnanie Karaibów

Jedziemy na lotnisko i wylatujemy w kierunku Europy.

Dzień 12. Powrót do Europy

Przylot do Polski.

Rzeka Ozama widziana ze starówki w Santo Domingo
Beata Radecka

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Cena

Cena 1350 euro + 4900 pln przy wpłacie do 30 września

Cena 1490 euro + 4900 pln przy wpłacie do 30 października

Cena 1590 euro + 4900 pln przy późniejszej wpłacie

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób. Maksymalnie w grupie będzie 20 osób

Cena zawiera:

  • przeloty na Dominikanę z przesiadką,
  • zakwaterowanie: noclegi w klimatycznym hotelu 3 * Santo Domingo w dzielnicy Zona Colonial, czyli na starym mieście, noclegi w rezydencji 3* w Las Terrenas, położonej niedaleko plaży oraz lokali, gdzie codziennie odbywają się imprezy taneczne, noclegi w hotelu 4* all inclusive w Bavaro niedaleko plaży ( 2 linia od brzegu), pokoje 2 osobowe. Dopłata do pokoju 1 osobowego 390 euro. Dopłata do wypoczynku w hotelu 5 * ( obok, przy plaży, w 1 linii brzegowej) 330 euro.
  • śniadania w Santo Domingo i w Las Terrenas, w czasie pobytu w hotelu wypoczynkowym w Bavaro all inclusive,
  • transfery i przejazdy, autokarem lub busami,
  • poznawanie Dominikany, zwiedzanie wymienionych miejsc i zakamarków,
  • bilety wstępu do zwiedzanych miejsc i obiektów,
  • wstępy na imprezy taneczne,
  • opiekę dominikańskich opiekunów - przewodników,
  • opiekę doświadczonego polskiego pilota na Dominikanie,
  • ubezpieczenie (KL 50 000 Eur, NNW 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN),
  • opłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł/osoba

Cena nie zawiera:

  • opłaty za lekcje tańca ze znanymi dominikańskimi instruktorami: bachata + merengue, 14 godzin, 7 razy po 2 godziny, (zbieramy po przylocie po 250 euro),
  • napiwków dla kierowców i przewodników (zbieramy po przylocie po 50 euro)
  • pozostałych posiłków,
  • przejazdów na imprezy i powrotów z nich,
  • wycieczek fakultatywnych i dodatkowych.

Uwaga!

Można przedłużyć wypoczynek na Dominikanie w hotelu all inclusive o dowolną liczbę dni.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Więcej o: bachata · merengue · tańce · dominikana · karaiby · rum · cygara · plaże

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Paragwaj - czy może być lepszy zestaw na przełom listopada i grudnia? Dziś zaczynamy naszą południowoamerykańską podróż! »
Blog 21-11-2018 Beata Radecka
Teleportowaliśmy się do Ugandy. Otoczyły nas goryle górskie, prawie skoczyła na nas masywna lwica, a potem bawiliśmy się z dzieciakami z domu dziecka. To wszystko dzięki Donacie, która w sobotni wieczór zabrała nas w podróż do serca Afryki. Do tej pory aż czuję ciarki na plecach! »
Blog 19-11-2018 Beata Radecka
Wiem, że kojarzycie mnie z wyjazdami na Kubę. Rzeczywiście, ostatnio często bawię na tej jedynej w swojej rodzaju wyspie ( w sensie i geograficznym, i metaforycznym). Zafascynowałam się tańcem, i razem z najlepszą szkołą salsy w Warszawie co roku organizujemy taneczne podróże. Chcecie zobaczyć jak to wygląda? Zapraszamy na prezentację 16 listopada w Salsa Libre w Warszawie. A po slajdach i opowieściach bezpłatna lekcja salsy kubańskiej dla wszystkich! »
Blog 07-11-2018 Beata Radecka
Przenieś się do serca Ugandy, poznaj świat goryli, szympansów, słoni, żyraf - i to wszystko w Warszawie, 17 listopada! O swoich podróżach do jednego z najbardziej fascynujących krajów świata w sobotni listopadowy wieczór opowie doświadczona podróżniczka, Donata Jończyk. Oczywiście pokaże też zdjęcia - a robi naprawdę dobre! »
Blog 06-11-2018 Beata Radecka
W radiowej Czwórce opowiadałam o podróżach po Kubie i po Dominikanie. Kto nie słuchał, ma nadal szanse - jest link do podcastu! »
Blog 05-11-2018 Beata Radecka
Jak miło odebrać z rana telefon z informacją, że zostaliśmy wyróżnieni nagrodą Orły Turystyki! Jesteśmy kameralnym, butikowym touroperatorem, i choć organizujemy podróże od wielu lat, nie myśleliśmy, że będziemy tak uhonorowani. To dzięki Waszemu ogromnemu zaangażowaniu, nasi przyjaciele podróżnicy (bo tak Was nazywamy, jesteście dla nas dużo więcej niż klientami). Bardzo dziękujemy! »
Blog 19-10-2018 Zespół Gotravel