Jordania – Petra i zamki na piasku

Termin: 1 - 8 kwietnia 2019
Czas trwania: 8
Zakwaterowanie: hotele 3 - 4*, namioty na pustyni Wadi Rum

Nie można być w Jordanii i nie zobaczyć Petry – to tak jak być w Rzymie i nie widzieć papieża. Warto nawet przyjechać specjalnie, żeby odwiedzić to jedyne w swoim rodzaju miejsce. Petra znaczy kamień. A najsłynniejsza Petra, ta w Jordanii to wykute w różowej skale tajemnicze miasto, zbudowane ponad 2 tysiące lat temu przez Nabatejczyków. Co prawda Jordania to państwo młode, ale na jej terenach rozgrywała się akcja wielu biblijnych wydarzeń. Tu przybył Mojżesz, żeby zobaczyć Ziemię Obiecaną, i tu zakończył swój żywot. Czeka nas także wyprawa z magicznym noclegiem w namiotach na pustyni – bo pustynia stanowi 80% powierzchni kraju. Jest spektakularna i wyjątkowa krajobrazowo. Po trudach zwiedzania i wędrówki, zregenerujemy siły w zdrowotnych wodach Morza Martwego.

Rezerwuję…

Program

Dzień 1. Podróż w krainę Orientu

Wylot z Warszawy i przylot do Ejlatu. Przejazd do Jordanii. Zakwaterowanie w hotelu w Akabie.

Akaba ma dość długą historię - według naukowców właśnie stąd wyruszała flota króla Salomona, o czym wspomina Stary Testament. Tu przebiegały szlaki handlowe do Arabii i do kraju królowej Saby (obecny Jemen). Później właśnie tędy wiodła rzymska droga z Damaszku do Egiptu. Przez miasto (i port) przetaczały się wojska islamistów wojujących w VII wieku, krzyżowców w XII, a później armia otomańska. Po prostu tam prowadzi najprostsza droga przez Jordanię do Morza Czerwonego i dlatego dla kolejnych władców i dynastii Akaba było miejscem wartym posiadania. Stąd też po I wojnie światowej wyruszyli Anglicy na podbój Jordanii i Palestyny. Dokładna granica Jordanii z Arabią Saudyjską długo nie była dokładnie ustalona - każdy chciał jak najwięcej wybrzeża. Wreszcie w 1965 roku król Jordanii Hussajn wymienił 6 tysięcy kilometrów kwadratowych pustyni za 12 kilometrów linii brzegowej - dzięki temu mógł rozbudować się jedyny w kraju port.

Akaba

Dzień 2. Umm ar-Rasas

Po śniadaniu pojedziemy zobaczyć ruiny średniowiecznego zamku krzyżowców na wzgórzu w pobliżu miejscowości Shobak. Zamek wzniesiony został w 1115 r. przez króla jerozolimskiego Baldwina I, jako pierwszy na terytorium obecnej Jordanii. Następnie zwiedzimy Umm ar-Rasas, będące stanowiskiem archeologicznym leżącym kilkadziesiąt kilometrów od Madaby. Miasto-obóz w okresie bizantyjskim było otoczone murem. W jego wnętrzu zostały odnalezione pozostałości czterech kościołów. Na północ od miasta-obozu znajdują się ruiny budowli mieszkalnych i sakralnych, a w niewielkiej odległości od ruin wznosi się 15-metrowa wieża, która stanowi integralną część sąsiadującego z nią w starożytności klasztoru. W 2004 r. Umm ar-Rasas zostało wpisane na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Udamy się nad Morze Martwe, które jest słonym, bezodpływowym jeziorem, położonym ponad 400 metrów poniżej poziomu morza. Zasolenie dochodzi do 41%. Jest tak duże, że w jego wodach nie ma żadnego życia, natomiast kąpiele dla ludzi mają walor terapeutyczny i przysparzają wyjątkowych wrażeń. W pobliżu znajduje się Sodoma i Gomora, miejsca znane z historii biblijnej. Nocleg.

Morze Martwe

Dzień 3. Pustynne zamki

Po śniadaniu wyruszymy odkrywać słynne pustynne zamki, które zostały wybudowane między VII i VIII wiekiem w czasie panowania kalifów z dynastii Umajjadów. Służyły prawdopodobnie jako punkty obronne, do celów rolniczych i gospodarczych, jako miejsca spotkań Beduinów (między sobą i z umajjadzkimi gubernatorami), badija (miejsca schronienia dla szlachty) lub jako karawanseraje. Qasr Al-Mshatta zwany jest po arabsku „zimowym pałacem”, Qasr al-Kharanah jest najlepiej zachowanym zamkiem pustynnym Jordanii, a Quṣayr Amra w 1985 roku został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO ze względu na niezwykłe freski zdobiące jego wnętrze. Nocleg w Ammanie.

Dzień 4. Stołeczny Amman i starożytny Dżarasz

Dżarasz

Zwiedzanie stolicy Jordanii zaczniemy od górującej nad miastem cytadeli. Widać stamtąd jak na dłoni poszczególne wzgórza (teraz Amman zajmuje ich ponad dwadzieścia), pokryte nieco chaotycznie mniejszymi i większymi białymi domkami, przyklejonymi do zboczy jak ptasie gniazda. Najbardziej rzuca się w oczy ogromny amfiteatr rzymski, położony u stóp przeciwległego wzgórza. Może pomieścić 6 tys. widzów. Jest w świetnym stanie (oczywiście od czasu do czasu restaurowany) i ciągle odbywają się w nim przedstawienia. Po południu wycieczka do leżącego wśród malowniczych wzgórz Dżarasz, oddalonego około 30 kilometrów od stolicy. Rozpościerające się na olbrzymim terenie świetnie zachowane miasto rzymskie naprawdę robi wrażenie. Zobaczymy hipodrom ogrodzony solidnym murem, gdzie ścigały się rydwany. Oglądanie wyścigów konnych było jedną z ulubionych rozrywek mieszkańców Gerasy (bo tak starożytni nazywali to miasto). Największe wrażenie robi ogromny owalny plac, otoczony wysokimi kolumnami. Wszystkie kolumny stoją jak stały prawie 2 tysiące lat temu, połączone poziomą belką – architrawem. W czasie spaceru wśród imponujących ruin rzymskiego miasta możemy natknąć się na spore fragmenty misternie ułożonych mozaik. Pochodzą one z czasów bizantyjskich, kiedy rzymskie świątynie przekształcono w kościoły chrześcijańskie. Na koniec długiego dnia udamy się do Ajloun, aby odwiedzić islamską fortecę Saladyna z 1185 roku. Nocleg w Ammanie.

Dzień 5. Śladami Mojżesza

Mt. Nebo

Oprócz oglądania starożytności w Jordanii, stąpamy po szlakach biblijnych. Najważniejszym miejsce zarówno dla chrześcijan, jak i Żydów jest góra Nebo. To właśnie tam Jahwe przywiódł Mojżesza, żeby zobaczył przed śmiercią rozciągającą się u jego stóp Ziemię Obiecaną. Tam Mojżesz dokonał żywota i jest tam, jak mówi tradycja, pochowany. W domniemanym miejscu śmierci Mojżesza już w IV wieku n.e. zbudowano kościół. Zachowały się jego ściany i kolumny dzielące nawy do wysokości mniej więcej 2 metrów, oraz przepiękne mozaiki z IV i VI wieku. Z góry Nebo rozciąga się wspaniały widok na żyzną dolinę Jordanu i Morze Martwe. Niedaleko świętej góry Nebo, w niewielkim miasteczku Madaba, na posadzce kościoła jest mozaika – mapa Ziemi Świętej z 571 roku. Co prawda nie zachowała się w całości, ale na widocznych fragmentach, dokładnie podpisanych (co prawda po grecku), można znaleźć Betlejem i Jerycho, rzekę Jordan, jezioro Tyberiadzkie (Genezaret), Morze Martwe z rybackimi łodziami płynącymi na połów, a nawet egipskie piramidy. Zobaczymy kolejny zamek krzyżowców, zbudowany w poł. XII w. przez Payena le Bouteiller (zw. lord Pagan Butler), lennika Królestwa Jerozolimskiego. Stanowił on fragment fortyfikacji pomiędzy Akabą a Turcją. W 1188 r. po 8 miesiącach oblężenia, zdobyty przez wojska Saladyna. Pod k. XIII w. mamelucki sułtan Bajbars rozbudował umocnienia, ale później trzy wieże zostały zniszczone podczas trzęsienia ziemi. Kerak służył też jako twierdza Moabitów, a uważa się, że chrześcijanie zamieszkiwali ten obszar na długo przed krzyżowcami. To otoczone murem miasto było wymieniane w Biblii i umieszczone na mozaikowej mapie w Madabie. Na koniec dnia dojedziemy już do Petry i spędzimy noc już w pobliżu jednego z siedmiu nowych cudów świata.

Dzień 6. Baśniowa Petra wykuta w skale

Bajeczna Petra - jeden z siedmiu nowych cudów świata

Dziś niezapomniany dzień – po śniadaniu będziemy zwiedzać bajkową Petrę! Wąwóz, zwany Siq, to pierwsza część bajki. Jest szeroki na parę metrów, kręty, a po bokach wznoszą się kamienne ściany wysokie na prawie sto metrów. Za jednym z zakrętów nagle wyłania się w głębi zupełnie baśniowy obraz – fasada przepięknej budowli, wykuta w różowej skale. Jakby fragment scenografii jakiejś monumentalnej opery. Ten widok naprawdę zapiera dech w piersiach i chyba każdy odwiedzający Petrę zapamięta go na zawsze. W każdym razie wszyscy turyści jakby pod wpływem magicznej różdżki w tym miejscu stają, wyciągają aparaty i obowiązkowo cykają zdjęcia. O Petrze wiedzieli jedynie mieszkający w okolicy Beduini, ale zazdrośnie strzegli swojego sekretu. Aż do 1812 roku, kiedy w okolicy znalazł się młody podróżnik szwajcarski Johan Ludwig Burckhardt, podróżujący z Damaszku do Kairu. Pierwszą budowlą na początku doliny, najciekawszą i najbardziej imponującą, nazwano Skarbcem. Jest ogromna – ma 43 metry wysokości i 30 szerokości, świetnie zachowana i ma doskonałe proporcje. Dwupiętrowa fasada składa się z kolumn podpierających trójkątne przyczółki, a u góry pośrodku wyrzeźbiona jest jakby nieduża, okrągła świątynka otoczona kolumnami. Wszystko wyrżnięte w skale o rzadko spotykanej kolorystyce – w ciepłych odcieniach różu. Po odkryciu cudów Petry udajemy się w drogę wśród skał i wydm ciemnoczerwonych piasków pustynnej doliny Wadi Rum. Nocleg i kolacja w namiotach na pustyni. Namioty są obszerne, stoją w nich łóżka – tak więc będziemy się czuć jak bogaci kupcy podróżujący przez pustynię karawaną.

Dzień 7. Pustynne formacje Wadi Rum

Wadi Rum

Po śniadaniu czeka nas 2-godzinny przejazd jeepami przez Wadi Rum, zwaną doliną księżycową. Będziemy podziwiać niezwykłe krajobrazy wraz z unikalną, wyjątkowo ukształtowaną masywną górą, z wysokimi klifami o różnych brązowawych i karmazynowo-złotych kolorach. Dla niektórych ważne jest, że dolina była zamieszkała już w paleolicie (co potwierdziły znalezione narzędzia z kamienia), że napisy i rysunki na skałach wyrzynano już jakieś 6 tysięcy lat temu (ta tradycja przetrwała do dziś, tylko obecnie zamiast myśliwych z łukami i strzałami na obrazkach pojawiają się karabiny i samochody). Dla innych - że sceny do filmu Lawrence z Arabii kręcono właśnie tutaj. Następnie udamy się na samo południe kraju do Zatoki Akaba. Nad zatoką Morza Czerwonego leży kilka kurortów - a każdy z nich należy do innego państwa. Zaledwie parę kilometrów wybrzeża ma Izrael - tam wczasowiskiem z hotelowymi wieżowcami jest Eljat. Więcej "morza" ma Jordania, ponad dwadzieścia kilometrów. Trochę przez mgłę widać graniczący z Izraelem Egipt i położoną najbliżej granicy egipską miejscowość Taba. Nocleg w Akabie.

Dzień 8.

Przejazd z Akaby do Ejlatu i wylot do Polski.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Cena

Cena: 790 USD + 1800 PLN

Kalkulacja dla grupy min. 12 osób.

Cena zawiera:

  • bezpośrednie przeloty z Warszawy do Ejlatu z bagażem podręcznym 55x40x20 cm,
  • zakwaterowanie w hotelach 3*, pokoje dwuosobowe, na pustyni Wadi Rum noclegi w namiotach,
  • wyżywienie: 2 posiłki dziennie (śniadania i obiady lub kolacje),
  • przejazdy minibusem lub autobusem,
  • opiekę polskiego pilota,
  • ubezpieczenie (NNW, KL)

Cena nie zawiera:

  • dopłaty do pokoju jednoosobowego 270 USD (opłata obowiązuje przy zgłoszeniu się jednej osoby w przypadku nieparzystej liczby uczestników wyjazdu),
  • opłat za lokalnych przewodników, biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, opłat klimatycznych i administracyjnych (zbieramy po przylocie po 290 USD),
  • zwyczajowych napiwków dla kierowców, przewodników lokalnych oraz bagażowych
  • wizy do Jordanii
  • opłat wyjazdowych i wylotowych

Istnieje możliwość wykupienia ubezpieczenia od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami ubezpieczyciela, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), które kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 1500 PLN/os.

Nr konta PLN: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Nr konta USD: 21 1140 2004 0000 3912 0214 6249

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Wyspa wulkanów i lodowców, najmłodszy kawałek lądu na naszej planecie nieustannie zachwyca. Widoki bajeczne! Nie tylko fiordy, ale i lodowce na wyciągnięcie ręki... Cała nasza mała grupka ( była nas w sumie dziewiątka) wróciła zauroczona. Planujemy wrócić na Islandię w pażdzierniku 2019, żeby polować na zorzę polarną. »
Blog 18-07-2018 Beata Radecka
Czego zapomnieliście, jadąc na wakacje? Lakieru do paznokci, nożyczek, wacików?... Najważniejsze, żebyście zabrali dobry humor, ciekawość świata i ludzi, a oprócz tego: »
Blog 18-06-2018 Beata Radecka
W Gotravel dotrzymujemy obietnic! Pamiętacie, jak zimą obiecałam, że na naszym biurowym balkonie będą czekać na Was poziomki? Mimo że sezon wyjazdowy w pełni, praca na cztery klawiatury i telefony wre, poziomkowe krzaczki już są i kwitną! Zapraszamy, kiedy będziecie w okolicy. »
Blog 07-06-2018 Beata Radecka wraz z zespołem
Dostałam właśnie parę zdjęć od naszej grupki przemierzającej shinkansenami Japonię z pilotem - japonistą. Widać, że przypadła im do gustu! Czekamy na ich powrót i na relację. »
Blog 19-05-2018 Beata Radecka
- Beato, bardzo się nam wszystkim tu podoba - taki mail dostałam od grupy przemierzającej od niedzieli Japonię. Fuji pięknie im się odsłoniła. Mieszkali w zabytkowym, tradycyjnym ryokanie, gdzie chodzili ubrani w yukaty - czekam z niecierpliwością na ich powrót i relację! »
Blog 17-05-2018 Beata Radecka
Wróciliśmy właśnie z Rzymu - przez osiem dni od świtu do nocy poznawaliśmy zakamarki Wiecznego Miasta, ale i tak wróciliśmy z poczuciem lekkiego niedosytu. Takie właśnie są podróże Stowarzyszenia Historyków Sztuki! Największe wrażenie zrobił prywatny pałac rodziny Colonna, udostępniany do zwiedzania tylko cztery godziny w tygodniu! »
Blog 07-05-2018 Beata Radecka