Najlepsze wyprawy taneczne! Salsa na Kubie 27 listopada - 10 grudnia, Sylwester w Kolumbii i słynny festiwal w Cali oraz bachata na Dominikanie 6 - 18 lutego 2020! »

Capri, Sorrento, Neapol - romantyczne Południe Włoch

Termin: 23 - 30 września 2020
Czas trwania: 8
Zakwaterowanie: hotele 3*

„Pamiętasz Capri wśród kwiatów i słońca, pamiętasz morze niebieskie wśród palm?” Popłyniemy w rejs na Capri i na uroczą Proscidę, odwiedzimy romantyczne Sorrento, imponującą rezydencję Caeserta, malownicze Wybrzeże Amalfijskie i słynny rajski krużganek przy katedrze w Amalfi, zwiedzimy muzea i kościoły Neapolu, zadumamy się w ruinach zasypanych popiołami Wezuwiusza Pompei i Herkulanum.

Rezerwuję…

Program

Najpiękniejszy widok na Capri - ostre skały Faraglioni przy wejściu do portu Marina Piccola, Włochy
Beata Radecka

Dzień 1. Caserta - wspaniała rezydencja Burbonów.

Bezpośredni przelot do Neapolu. Prosto z lotniska jedziemy do Caserty - imponującej rezydencji królewskiej Burbonów. Gigantyczne założenie pałacowo - parkowe miało rywalizować z Wersalem oraz pałacem królewskim w Madrycie. Jest największą rezydencją wzniesioną w XVIII-wiecznej Europie, ma 1200 komnat, 143 okna, 34 klatki schodowe, a dookoła 120 hektarów parku. Zobaczymy Salerno, dawną kolonię rzymską, która w roku 839 stała się stolicą samodzielnego księstwa. To właśnie tam założono słynną szkołę medyczną - Schola Medica Salernitana, uważaną do dziś za jeden z pierwszych średniowiecznych uniwersytetów.W katedrze przystaniemy przy grobie św. Mateusza, patrona miasta. Przejazd w góry. Nocleg w pięknych okolicznościach przyrody, w historycznym hotelu w środku średniowiecznej osady.

Barwnie dekorowana krypta z relikwiami św. Mateusza. Katedra w Salerno, Italia
Beata Radecka

Dzień 2. Oszałamiające widokami Wybrzeże Amalfijskie

Dziś oszołomią nas najbardziej znane miejscowości na Wybrzeżu Amalfitańskim.

Oszałamiający widok z ogrodów średniowiecznej Villi Rufolo. Ravello, Włochy
Beata Radecka

Krętą drogą i wąskimi serpentynami będziemy wspinać się do Ravello – nieco wyżej położone z cudnymi widokami, przestrzenią, spowite dźwiękami muzyki oraz zapachem cytryn i wina. Ravello leżące na stromej skale na wysokości ok. 350 m n.p.m., z panoramicznym widokiem na długi odcinek wybrzeża Morza Tyrreńskiego jest najpiękniejszą miejscowością w regionie. Słynie z obszernych willi i zabytkowych kościołów. Willa Rufolo, którą zbudowano w XIII wieku,wzmiankowana jest przez Giovanniego Boccaccia w Dekameronie. Otaczają ją wspaniałe ogrody kwiatowe, z których roztacza się piękny widok na okolicę. W 1880 roku odwiedził Ravello Richard Wagner. Z notatki, jaką zostawił w księdze gości wynika, że w ogrodach Rufolo znalazł inspirację do scenografii (czarodziejski ogród Klingsora) drugiego aktu Parsifala.

Miasteczko Amalfi w średniowieczu było potężną republiką handlową. Teraz można tu odpocząć na plazy. Amalfi, Włochy
Beata Radecka

W Amalfi, zawieszonym na stromym zboczu, pospacerujemy krętymi uliczkami miasteczka, zwiedzimy ogromną katedrę św. Andrzeja ze słynnym orientalnym w formie rajskim krużgankiem.

Amalfi - rajski krużganek średniowiecznej katedry, Włochy
Beata Radecka

Potem ruszymy wzdłuz najpiękniejszego na świecie wybrzeża do Sorrento. „Wróć do Sorrento” pieśń pod tym tytułem, tłumaczoną z włoskiego, wyśpiewała przed laty Anna German. „Spójrz jak morze słodko wzdycha, szafirowe snując tonie”. Rzeczywiście Sorrento leżące wśród gajów cytrynowych na wysokim klifie ma wiele uroku. Pospacerujemy odkrywając uroki miasteczka, wąskie uliczki, malownicze krużganki, i możemy zjechać windą … na plażę! Zostaniemy na noc w okolicach Sorrento.

Urokliwe Sorrento leży wysoko na skale, Włochy
Beata Radecka

Dzień 3. Odkryj Pompeje i zdobądź szczyt Wezuwiusza

„Odkopywaliśmy miasto Pompeję jak się odkrywa spodziewane lądy, gdy okiem ludzkim nie widziane dzieje jutro ujrzane potwierdzą poglądy” tak śpiewał onegdaj Jacek Kaczmarski. I my będziemy odkrywać miasto Pompeje, jedno z trzech miast które 24 sierpnia 79 roku n.e. zniszczył wybuch Wezuwiusza. Popiół wulkaniczny doskonale zakonserwował budowle i przedmioty, tak że dzięki tej tragedii możemy poznać dokładnie wygląd średniego rzymskiego miasta i życie jego mieszkańców. Podumać nad psem, którego nikt nie spuścił z łańcucha… Z zasypanych miast do zwiedzania zostaje jeszcze Herkulanum, zamożne miasto willi. Tam prawdopodobnie przenosili się mieszkańcy Pompei, którzy się wzbogacili na handlu. Jeśli będzie sprzyjająca pogoda, wjedziemy na jeden z najsłynniejszych wulkanów, czyli widoczny z każdej strony zatoki Wezuwiusz. Chętni mogą wejść aż do dymiącej czasami kaldery, i podziwiać szerokie widoki. Wieczorem dojedziemy do Neapolu, gdzie zatrzymamy się na pozostałe noce. Mieszkać będziemy w centrum miasta.

Herkulanum dwa tysięce lat temu było bardzo zamożnym miastem. Zniszczył je wybuch Wezuwiusza w 79 roku
Beata Radecka

Dzień 4. Rzymski amfiteatr i ulubiona przez filmowców wyspa

W Pozzuoli były kiedyś dwa amfiteatry. Do dziś zachował się większy, amfiteatr Flawiusza z II w.n.e. , który ma wymiary 147 x 118 m i jest trzecim co do wielkości amfiteatrem dawnego imperium rzymskiego. Ma też najwspanialsze podziemia ze wszystkich zachowanych amfiteatrów. W tym właśnie amfiteatrze nakręcono wyścig rydwanów z filmu "Ben Hur" . Procida to urocza, malutka wyspa, na którą popłyniemy promem. Najciekawszy jest port Corricella, z szeregiem starych, kolorowych domków. Wrócimy promem bezpośrednio do Neapolu.

Kolorowe domki na ulubionej przez filmowców wyspie Procida. Włochy
Beata Radecka

Dzień 5. Romantyczne Capri

Panoramicznie położone u stóp góry miasteczko Capri, Włochy
Beata Radecka

„Pamiętasz Capri wśród kwiatów i słońca, pamiętasz morze niebieskie wśród palm?” w rytm tego starego tanga, przeboju śpiewanego przez Mieczysława Fogga, udamy się w rejs na Capri - jedną z najbardziej malowniczych wysp na świecie, miejsce spotkań i wypoczynku światowej „śmietanki towarzyskiej”. Pospacerujemy po Piazza Umberto, Pizza Vittoria, zobaczymy kościół San Michele, a jeżeli pogoda pozwoli, popłyniemy do słynnej Lazurowej Groty (dodatkowo płatne na miejscu, wstęp do Lazurowej Groty 14 euro, rejs wokół wyspy ok. 20 euro). Powrót do Neapolu.

Turkusowe wody Wybrzeża Amalfitańskiego, Włochy
Beata Radecka

Dzień 6. Miasto pod wulkanem

"Zobaczyć Neapol i umrzeć…" - to słowa Goethego, który był wielkim miłośnikiem stolicy włoskiego południa. Będziemy więc poznawać Neapol , który leży malowniczo nad zatoką, z widokiem na słynny wulkan Wezuwiusz. Od wieków rytm życia i celebracji wyznacza kult świętych. Zobaczymy najładniejsze miejsca: sławny teatr San Carlo (41 lat starszy od La Scali w Mediolanie!) pałac Królewski, zamek Castel Nuovo ( z zewnątrz), Galerię Umberto I. Zwiedzimy też kościoły: słynący z krużganków z kolumnami ozdobionymi świetnymi, barwnymi scenami z życia Santa Chiara, Capella Sansevero, San Lorenzo Maggiore, gdzie w podziemiach znajdziemy … antyczny targ. Dla chętnych czas w Muzeum Archeologicznym.

Nad mariną w Neapolu góruje potężny Wezuwiusz, Włochy
Beata Radecka

Dzień 7. W kolebce pizzy

Pizza al Cuore/Corazon, czyli pizza w kształcie serca. Jak romantycznie! Neapol, Włochy
Mieczysław Pawłowicz

Niektórzy mówią, że Neapolu się nie zwiedza, ale przeżywa i odkrywa. Może dlatego miasto wzbudza takie emocje wśród odwiedzających: albo się go kocha albo nie znosi. Piękny widok na miasto jest z zamku Castel dell’Ovo, położonym przy samym lungomare, czyli promenadzie, Stamtąd droga prowadzi na Piazza del Plebiscito, który nazwano na cześć plebiscytu przeprowadzonego w roku 1860. To dzięki niemu Królestwo Obojga Sycylii zostało przyłączone do państwa włoskiego.

Ale nie samymi zabytkami żyje człowiek. Ponieważ właśnie z Neapolu pochodzi pizza, trzeba więc jej spróbować. Położone nad Zatoką Neapolitańską miasto słynie także z owoców morza i ryb – koniecznie trzeba spróbować świeżych muli (cozze), krewetek (gamberi), kałamarnic (calamari) czy ośmiornic (polipi). Kuchnia pyszna, ale prawa neapolitańskie – wrażenie chaosu, korki na ulicach, hałas, jednak wszystko jakoś całkiem sprawnie funkcjonuje. Miasto kipi życiem, handlarze głośno zachwalają towary , pranie suszy się na balkonach i między budynkami pnącymi się ostro na wzgórza.

Neapol - kościół świętego Ferdynanda, Włochy
Beata Radecka

Dzień 8. Czas powrotu

Przejazd na lotnisko w Neapolu, bezpośredni przelot do Warszawy i zakończenie wycieczki.

Zachód słońca nad Capri widziany z Sorrento. Włochy
Beata Radecka

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena 1990 PLN + 1100 EUR

Kalkulacja dla grupy liczącej min. 10 osób. Maksymalnie w grupie będzie 16 osób!

Cena zawiera:

  • przeloty Warszawa – Neapol - Warszawa*,
  • transfery i przejazdy busami,
  • noclegi (hotele 3*), pokoje dwuosobowe (dopłata do pokoju jednoosobowego 370 euro),
  • śniadania ( na pozostałe posiłki chodzimy wspólnie i każdy wybiera to, na co ma akurat ochotę),
  • opiekę polskiego pilota,
  • ubezpieczenie kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków,
  • obowiązkową składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 10 PLN/os.

*Cena imprezy została podana w oparciu o przelot w najniższej dostępnej taryfie w klasie ekonomicznej. Istnieje możliwość rezerwacji biletu w innej, wyższej taryfie lub klasie za odpowiednią dopłatą, w przypadku niedostępności najniższej taryfy lub w przypadku indywidualnego życzenia.

Cena nie zawiera:

  • biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, komunikacji w Neapolu, promów, lokalnych przewodników (380 euro/os, obligatoryjnie płatne na miejscu),
  • napiwków.
Łódki w porcie u stóp jednego z zamków. Neapol, Włochy
Beata Radecka

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Znów w Salsa Libre opowiadaliśmy o naszych tanecznych wyprawach. Cieszymy się, że do nas dotarliście! Przyszło całkiem sporo uczestników poprzednich wyjazdów na Kubę. Chcieli spotkać się z naszym kubańskim gościem, Maykelem Tamayo, który uświetlił nasze spotkanie. »
Blog 15-09-2019 Beata Radecka
W sobotę 14 września zapraszam... na Karaiby! Zbiorowy odlot na Dominikanę odbywamy w Warszawie - zdjęcia, filmy i opowieści przeniosą nas na bielutkie plaże, pod pióropusze krzywych palm, w pachnące świeżą czekoladą białe zaułki Santo Domingo, rozbrzmiewające dźwiękami bachaty i merengue. »
Blog 08-09-2019 Redakcja
To była moja jedenasta podróż na Kubę, ale pierwsza w wyłącznie kobiecym składzie (prócz naszego przewodnika Maykela). Energia, entuzjazm, czasem niedowierzanie- podróżowało nam się świetnie i bezproblemowo. Może częściej robić wyprawy wyłącznie dla dziewczyn? Bez względu na wiek, oczywiście... »
Blog 05-09-2019 Beata Radecka
Po każdym powrocie z wyjazdu obiecuję sobie solennie, że wybiorę najlepsze zdjęcia, przytnę stosownie, żeby kadry były dobre, podbiję nieco kolory, i najlepsze z dumą pokażę znajomym. Rezultat? Wychodzi jak zwykle.... Czyli dyski puchną od mnogości folderów smutno nieprzebranych fotografii. Taki stan potrafi trwać latami! Z rozmów wiem, że nie tylko ja mam z tym problem. I dlatego proponujemy Wam zupełnie nową usługę - wybór i edycję zdjęć. Zajmie się tym fotoreporter podróżniczy z dużym doświadczeniem. Zobacz szczegóły i cenę: »
Blog 05-09-2019 Beata Radecka
Dolina rzeki Douro, vinho verde i hiszpańskie Albarino... - Co myślisz o podróżach dla miłośników wina? - spytał mnie niedawno Tomek. Poznaliśmy się na wyprawie do Argentyny jakieś dziesięć lat temu i od tej pory mieliśmy wiele okazji, żeby skosztować regionalnych szczepów w różnych miejscach świata. Tomasz działa prężnie w zupełnie innej branży, ale ostatnio z pasji do wina zajął się organizowaniem kursów wprowadzających w ten świat. Prowadzone przez sommeliera kursy okazały się strzałem w dziesiątkę. Dlatego chcemy wspólnie zaprosić Was do podróży, gdzie oprócz poznawania zabytków, przyrody i ciekawostek będziemy degustować lokalne wina w gronie koneserów. »
Blog 05-07-2019 Beata Radecka z zespołem
Team GoTravel powoli żegna się z Ugandą. Jesteśmy jeszcze w Lake Mburo National Park, ale już jutro wracamy na półkulę północną. Odwiedziliśmy szkołę średnią usytuowaną na wyspie na środku jeziora Bunyonyi, na plantacji herbaty kupowaliśmy świeże liście, aby zabrać je do Polski, na lokalnym targu wybieraliśmy ananasy prosto z pola. Powiemy jutro Ugandzie "Pa pa", ale każdy z nas chciałby tu kiedyś wrócić :) »
Blog 12-06-2019 Donata Jończyk