Zapisy na 2018 rok ruszyły, na 2017 już tylko wyjazdy na zamówienie Drodzy i Szanowni, nie mamy już miejsc w naszych grupach na 2017 rok, ale chętnie zorganizujemy dla Was wyjazdy na zamówienie, indywidualne albo grupowe - od jednej osoby do stu, a nawet więcej. Więcej ciekawych propozycji na 2018 w listopadzie, zapraszamy!

Capri, Sorrento, Neapol - romantyczne Południe Włoch

Termin: 8 - 15 września 2018
Czas trwania: 8
Zakwaterowanie: hotele 3*

„Pamiętasz Capri wśród kwiatów i słońca, pamiętasz morze niebieskie wśród palm?” Popłyniemy w rejs na Capri i na uroczą Proscidę, odwiedzimy romantyczne Sorrento, imponującą rezydencję Caeserta, malownicze Wybrzeże Amalfijskie i słynny rajski krużganek przy katedrze w Amalfi, zwiedzimy muzea i kościoły Neapolu, zadumamy się w ruinach zasypanych popiołami Wezuwiusza Pompei i Herkulanum. Pospacerujemy wśród greckich światyń Paestum. Będziemy w aż siedmiu obiektach z listy UNESCO! Wyjazd dla osób nastawionych na intensywne zwiedzanie, przygotowany dla Stowarzyszenia Historyków Sztuki – ale zapraszamy wszystkich chętnych!

Rezerwuję…

Opis

Najpiękniejszy widok na Capri - ostre skały Faraglioni przy wejściu do portu Marina Piccola, Włochy
Beata Radecka

Dzień 1. Caserta - wspaniała rezydencja Burbonów.

Bezpośredni przelot z Modlina do Neapolu. Prosto z lotniska jedziemy do Caserty - imponującej rezydencji królewskiej Burbonów. Gigantyczne założenie pałacowo - parkowe miało rywalizować z Wersalem oraz pałacem królewskim w Madrycie. Jest największą rezydencją wzniesioną w XVIII-wiecznej Europie, ma 1200 komnat, 143 okna, 34 klatki schodowe, a dookoła 120 hektarów parku. Po zwiedzaniu jedziemy na nocleg w okolice Peastum.

Dzień 2. Doryckie świątynie Paestum i oszałamiające widokami Wybrzeże Amalfijskie

Amalfi - rajski krużganek średniowiecznej katedry, Włochy
Beata Radecka

Od rana czeka nas eksploracja terenów wykopalisk w Paestum, gdzie w spokoju będziemy delektować się widokiem znajdujących się w świetnym stanie potężnych doryckich świątyń. Odkryto je dopiero w XVIII wieku. Trzy dekady później przybył tam sam Goethe, który czerpał natchnienie z nich dla swojej poezji. Pojedziemy do Salerno, dawnej kolonii rzymskiej, która w roku 839 stała się stolicą samodzielnego księstwa. To właśnie tam założono słynną szkołę medyczną - Schola Medica Salernitana, uważaną do dziś za jeden z pierwszych średniowiecznych uniwersytetów.W katedrze przystaniemy przy grobie św. Mateusza, patrona miasta. Potem zwiedzimy najbardziej znane miejscowości na Wybrzeżu Amalfitańskim. W Amalfi , zawieszonym na stromym zboczu, pospacerujemy krętymi uliczkami miasteczka, zwiedzimy ogromną katedrę św. Andrzeja ze słynnym orientalnym w formie rajskim krużgankiem. Na trasie koniecznie należy wstąpić (i najlepiej zostać na zawsze) do Ravello – nieco wyżej położone z cudnymi widokami, przestrzenią, spowite dźwiękami muzyki oraz zapachem cytryn i wina. Ravello leżące na stromej skale na wysokości ok. 350 m n.p.m., z panoramicznym widokiem na długi odcinek wybrzeża Morza Tyrreńskiego jest najpiękniejszą miejscowością w regionie. Słynie z obszernych willi i zabytkowych kościołów. Willa Rufolo, którą zbudowano w XIII wieku,wzmiankowana jest przez Giovanniego Boccaccia w Dekameronie. Otaczają ją wspaniałe ogrody kwiatowe, z których roztacza się piękny widok na okolicę. W 1880 roku odwiedził Ravello Richard Wagner. Z notatki, jaką zostawił w księdze gości wynika, że w ogrodach Rufolo znalazł inspirację do scenografii (czarodziejski ogród Klingsora) 2. aktu Parsifala.

Positano - kolorowe domki piętrzą się amfiteatralnie nad zatoką, Włochy
Beata Radecka

Dzień 3. Wróć do Sorrento, odkryj Pompeje.

„Wróć do Sorrento” pieśń pod tym tytułem , tłumaczoną z włoskiego, wyśpiewała przed laty Anna German. „Spójrz jak morze słodko wzdycha, szafirowe snując tonie” . Rzeczywiście Sorrento leżące wśród gajów cytrynowych na wysokim klifie ma wiele uroku. „Odkopywaliśmy miasto Pompeję jak się odkrywa spodziewane lądy, gdy okiem ludzkim nie widziane dzieje jutro ujrzane potwierdzą poglądy” tak śpiewał onegdaj Jacek Kaczmarski. I my będziemy odkrywać miasto Pompeje, jedno z trzech miast które 24 sierpnia 79 roku n.e. zniszczył wybuch Wezuwiusza. Popiół wulkaniczny doskonale zakonserwował budowle i przedmioty, tak że dzięki tej tragedii możemy poznać dokładnie wygląd średniego rzymskiego miasta i życie jego mieszkańców. Podumać nad psem, którego nikt nie spuścił z łańcucha… W niedalekim Torre Annunziata w starożytności było nadmorskie miasto Oplontis. Tam zobaczymy Villa di Poppea, czyli skromny dom Poppei Sabiny, żony Nerona. To kolejna, po Pompejach i Herkulanum budowla, którą zakonserwował dla kolejnych pokoleń wybuch Wezuwiusza . Freski są wciąż kolorowe, a jednocześnie subtelne. Z zasypanych miast do zwiedzania zostaje jeszcze Herkulanum, zamożne miasto willi. Tam prawdopodobnie przenosili się mieszkańcy Pompei, którzy się wzbogacili na handlu.

Urokliwe Sorrento leży wysoko na skale, Włochy
Beata Radecka

Dzień 4. Jaskinia Sybilli, amfiteatr i piękna wyspa.

Wybieramy się do Kume, to najstarsza kolonia grecka na terenie Italii, założona ok. 1050 p.n.e. Według Pliniusza Starszego piasek z plaży w Kume wykorzystywany był do produkcji szkła w czasach rzymskich.Miasto było znane w starożytności z przepowiedni słynnej Sybilli Kumańskiej. Będziemy mogli zobaczyć jej jaskinię! A także świątynię Apollina, świątynię Jupitera oraz Arco Felice. W Pozzuoli były kiedyś dwa amfiteatry. Do dziś zachował się większy, amfiteatr Flawiusza z II w.n.e. , który ma wymiary 147 x 118 m i jest trzecim co do wielkości amfiteatrem dawnego imperium rzymskiego. Ma też najwspanialsze podziemia ze wszystkich zachowanych amfiteatrów. W tym właśnie amfiteatrze nakręcono wyścig rydwanów z filmu "Ben Hur" . Niedaleko leży Solfatara, aktywny krater wulkaniczny, ale wygląda zupełnie inaczej - to rozległe zagłębienie, nad którym unosi się intensywny zapach siarki, docierający w wietrzne dni aż do Neapolu. Procida to urocza, malutka wyspa, na którą popłyniemy promem. Najciekawszy jest port Corricella, z szeregiem starych, kolorowych domków.

Zaułki miasteczek na Wybrzeżu Amalfijskim, Włochy
Beata Radecka

Dzień 5. Romantyczne Capri.

Panoramicznie położone u stóp góry miasteczko Capri, Włochy
Beata Radecka

„Pamiętasz Capri wśród kwiatów i słońca, pamiętasz morze niebieskie wśród palm?” w rytm tego starego tanga, przeboju śpiewanego przez Mieczysława Fogga, udamy się w rejs na Capri - jedną z najbardziej malowniczych wysp na świecie, miejsce spotkań i wypoczynku światowej „śmietanki towarzyskiej”. Pospacerujemy po Piazza Umberto, Pizza Vittoria, zobaczymy kościół San Michele, a jeżeli pogoda pozwoli, popłyniemy do słynnej Lazurowej Groty (dodatkowo płatne na miejscu, wstęp do Lazurowej Groty 14 euro, przejazdy ok. 7 euro). Powrót wodolotem do Neapolu.

Turkusowe wody Wybrzeża Amalfitańskiego, Włochy
Beata Radecka

Dzień 6. Miasto pod wulkanem.

"Zobaczyć Neapol i umrzeć…" - to słowa Goethego, który był wielkim miłośnikiem stolicy włoskiego południa. Będziemy więc poznawać Neapol , który leży malowniczo nad zatoką , z widokiem na słynny wulkan Wezuwiusz. Od wieków rytm życia i celebracji wyznacza kult świętych. Zobaczymy najładniejsze miejsca: sławny teatr San Carlo (41 lat starszy od La Scali w Mediolanie!) pałac Królewski, zamek Castel Nuovo, Galerię Umberto I, Capodimonte, kościół S. Francesco, zwiedzimy Pinakotekę.

Nad mariną w Neapolu góruje potężny Wezuwiusz, Włochy
Beata Radecka

Dzień 7. W kolebce pizzy.

Niektórzy mówią, że Neapolu się nie zwiedza, ale przeżywa i odkrywa. Może dlatego miasto wzbudza takie emocje wśród odwiedzających: albo się go kocha albo nie znosi. Piękny widok na miasto jest z zamku Castel dell’Ovo, położonym przy samym lungomare, czyli promenadzie, Stamtąd droga prowadzi na Piazza del Plebiscito , który nazwano na cześć plebiscytu przeprowadzonego w roku 1860. To dzięki niemu Królestwo Obojga Sycylii zostało przyłączone do państwa włoskiego. Zwiedzimy też kościoły: Monteoliveto, S. Chiara, II Gesu Nuovo, S. Domenico Maggiore, Capella Sansevero, katedrę, Girolamini, S. Lorenzo Maggiore. Dla chętnych czas w Muzeum Archeologicznym. Ale nie samymi zabytkami żyje człowiek. Ponieważ właśnie z Neapolu pochodzi pizza, trzeba więc jej spróbować. Położone nad Zatoką Neapolitańską miasto słynie także z owoców morza i ryb – koniecznie trzeba spróbować świeżych muli (cozze), krewetek (gamberi), kałamarnic (calamari) czy ośmiornic (polipi). Kuchnia pyszna, ale prawa neapolitańskie – wrażenie chaosu, korki na ulicach, hałas , jednak wszystko jakoś całkiem sprawnie funkcjonuje. Miasto kipi życiem, handlarze głośno zachwalają towary , pranie suszy się na balkonach i między budynkami pnącymi się ostro na wzgórza.

Neapol - kościół świętego Ferdynanda, Włochy
Beata Radecka

Dzień 8. Czas powrotu

Przejazd na lotnisko w Neapolu, bezpośredni przelot do Warszawy i zakończenie wycieczki.

Program jest ramowy, kolejność zwiedzania może ulec zmianie, a program modyfikacjom - ale zawsze z troską o dobro turystów.

Cena 1950 zł + 990 euro

Cena obejmuje

CENA: 1950 zł + 990 euro

CENA ZAWIERA

  • Przeloty Warszawa – Neapol - Warszawa,
  • Transfery i przejazdy autokarami lub busami,
  • Noclegi ( hotele 3*), pokoje dwuosobowe ( dopłata do pokoju jednoosobowego 370 euro),
  • 2 posiłki dziennie: śniadania i obiady lub kolacje. Napoje do obiadów i kolacji płatne dodatkowo,
  • Opiekę polskiego pilota,
  • Usługi lokalnych przewodników,
  • Ubezpieczenie kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków.

CENA NIE ZAWIERA

  • Biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, komunikacji w Neapolu, promów ( 180 euro),
  • Napojów do obiadów i kolacji,
  • Napiwków ( 40 euro),
  • Ewentualnych opłat za fotografowanie i filmowanie.

Cena dla grupy liczącej minimum 12 osób.

Zaliczka w wysokości 1950 zł płatna przy podpisaniu umowy.

Dopłata 45 dni przed wyjazdem. Część w euro można wpłacać przelewem w euro lub przelewem w złotówkach po kursie sprzedaży mBanku.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Uff, ale mieliśmy wrzesień! Bardzo pracowity, ale i pełen satysfakcji: aż siedem grup pojechało z nami w różne miejsca świata, plus niemało turystów indywidualnych. Gruzja, Iran, Hiszpania i Włochy w kilku wariantach, Czechy, Austria... Serdecznie dziękujemy wszystkim za zaufanie, oraz za wspaniałe towarzystwo. Teraz październik też bardzo pracowity, ale bardziej egzotyczny: zaraz Monika Witkowska leci z ekipą pod Annapurnę, Beata Radecka do Korei i na Tajwan, i już szykujemy kolejne trasy. Trzymajcie kciuki! »
Blog 04-10-2017 Redakcja
- Czy macie teraz turystów na Kubie? - spytała mnie kolejna osoba z troską, wiedząc o szalejącym na Karaibach huraganie. Irma uderzyła w Kubę z prędkością 256 km/godz, łamiąc ogromne drzewa, i zmiatając całe budynki. - Nie, bo wrzesień to w tamtym regionie pora huraganów, dobrze o tym wiemy i nie wysyłamy klientów na spotkanie z nimi oko w oko! Nawet kiedy są baaaardzo tanie bilety lotnicze na ten okres... Szalejąca obecnie na Karaibach Irma to huragan najwyższej, piątej kategorii. Na szczęście nikt nie zginął, ale cały czas nie ma prądu i wody nawet w odległych od wybrzeży miejscowościach. Wiem o tym od kubańskich znajomych, z którymi udało mi się skontaktować. »
Blog 11-09-2017 Beata Radecka
Teo, nasza pełna energii przewodniczka, wygląda jak gruzińska księżniczka. Razem z nią i z naszą sympatyczną i bardzo zgraną grupą dotarliśmy do dwóch unikatowych skalnych miast, do stóp Kaukazu, Kachetii winem płynącej oraz do źródeł mineralnej wody Borżomi. »
Blog 09-09-2017 Beata Radecka
A właściwie niewielki jej fragment, jak przyjrzymy się mapie. Cały kraj ma powierzchnię podobną do Europy! Tyle że między wyspami jest morze... Największym odkryciem tego lata była Sumba. To duża wyspa, gdzie za narzeczoną trzeba dać co najmniej dziesięć byków i tyleż koni, na pogrzebach zapisują rozmiary byczych rogów, na nagrobkach przed domami suszą się naczynia, a turystów spotkaliśmy dwójkę... »
Blog 02-08-2017 Beata Radecka
Co prawda przemierzyliśmy tylko 8 wysp z 18 tysięcy, więc ciągle jeszcze sporo nam brakuje, ale Indonezja i tak zachwyca nas różnorodnością. Mozaika religii, kultur, krajobrazów. I ogromna uprzejmość i życzliwość ludzi. Uwielbiają sobie robić z nami zdjęcia, mogłam poczuć się jak biały miś z zakopiańskich Krupówek. »
Blog 26-07-2017 Beata Radecka
Ruszamy na poszukiwanie słynnych waranów - smoków z Komodo. Największe i najgroźniejsze jaszczury na świecie: potrafią skonsumować i wołu, i jelenia. Ale my się smoków nie boimy... »
Blog 22-07-2017 Beata Radecka