Przeżyj przygodę życia! Prawdziwa Uganda - śladami górskich goryli: 31 maja - 14 czerwca, ostatnie 2 miejsca! Najlepsze taneczne wyjazdy: bachata na Dominikanie 21 listopada - 3 grudnia, salsa na Kubie 27 listopada - 10 grudnia. »

Najdalszy Wschód - Korea Południowa i Tajwan

Termin: 13 - 26 października 2019
Czas trwania: 14
Zakwaterowanie: hotele 3*

Zobaczymy najciekawsze zakątki Korei Południowej związane z jej tradycją i historią, zarówno dawną jak i współczesną. Tajwan zachwyca pięknem natury, formacjami skalnymi i gorącymi źródłami. Do tego urozmaicona kuchnia, życie ulicy, miejscowe spa i skarby kultury. Połączenie tych dwóch krajów pokaże nam różne oblicza tego zakątka Azji.

Rezerwuję…

Program

Dzień 1. Na wschód

Spotkanie z pilotem wyjazdu na lotnisku Okęcie, wylot z Warszawy z przesiadką w Pekinie.

Dzień 2. W Tajemniczym Ogrodzie

Przylot do Seulu. Transfer z lotniska i lunch – pierwsze spotkanie z koreańską kuchnią. Następnie zobaczymy pałac Changdeokgung – jedną z najpiękniejszych koreańskich siedzib królewskich, wpisaną na listę dziedzictwa UNESCO. Na jego terenie znajduje się Secret Garden, Tajemniczy Ogród, do którego wstęp poza parą cesarską mieli tylko wybrańcy. Możliwość wizyty na największym w Seulu tradycyjnym targu Namdaemun.Wieża N Seul Tower z wjazdem na platformę widokową. Przejazd do hotelu i zakwaterowanie. Po krótkim odpoczynku wspólna kolacja. Nocleg w Seulu.

Sekretny ogród w Changdeokgung, jednym z pięciu pałąców w Seulu. Napotkałyśmy grupę Koreanek w hanbokach - prawda, że ślicznie wyglądają? Seul, Korea
Beata Radecka

Dzień 3. Pałace Seulu

Po śniadaniu ciąg dalszy zwiedzania Seulu: królewski pałac Gyeongbokgung z XIV wieku, Niebieski Dom (pałac prezydenta) i buddyjska świątynia Jogyesa. Następnie tradycyjna wioska Bukchon Hanok. Przejdziemy też uliczką Insadong, znana z rękodzieła i lokalnej kultury. Wieczorem dla chętnych przedstawienie Nanta. Kolacja i nocleg w Seulu.

Dzień 4. Koreański Legoland

Po śniadaniu wykwaterowanie i przejazd na południe do portowego miasta Busan (około 5h jazdy). Wizyta w wiosce Gamcheon – położone na wzgórzu kolorowe domki układają się w kształt, dzięki któremu miejsce to jest nazywane busańskim Machu Picchu, Legolandem lub Santorini. Zobaczymy też wyspę Dongbeak (obecnie już część stałego lądu), pełną kwitnących kamelii i okrągły budynek Nurimaru APEC house. Kolacja na piaszczystej plaży Haeundae. Zakwaterowanie i nocleg w hotelu.

Dzień 5. Świątynie, kurhany i groty

Po śniadaniu wykwaterowanie i przejazd do Gyeongju, oddalonego o około godzinę jazdy. Po wyjeździe jeszcze w Busan wizyta w pięknie położonej na wybrzeżu świątyni Haedong Yonggungsa. Przyjazd do Gyeongju i słynny park Tumuli, w którym znajdują się kurhany i grobowce królów z dynastii Silla. Po południu jeden z ważniejszych w Korei buddyjski klasztor Bulguksa wpisany na listę UNESCO wraz z położoną tuż obok świątynią Seokguram, wykutą w grocie skalnej. Jezioro Bomun. Kolacja. Zakwaterowanie w hotelu.

Dzień 6. Koreańskie przysmaki i tradycje

Po śniadaniu wykwaterowanie z hotelu i przejazd do Seulu. Po drodze postój na lunch. Po południu przejazd do wioski Korean Folk Village z tradycyjnym przedstawieniem i pokazami. Wizyta na targu Gwangjang z unikatową atmosferą ulicznych stoisk z koreańskimi przysmakami. Wieczorem kolacja. Zakwaterowanie i nocleg w Seulu.

Dzień 7. Dzień kontrastów - od armii do Spa

Po śniadaniu przejazd w okolice Paju do Koreańskiej Strefy Zdemilitaryzowanej (DMZ). Po południu powrót do Seulu. Wizyta w łaźni koreańskiej Dragonhill Spa z opcją masażu dla chętnych. Wieczorem pożegnanie z koreańską kuchnią podczas kolacji.

Dzień 8. Gorące źródła Tajwanu

Po śniadaniu wykwaterowanie, transfer na lotnisko i przelot na Tajwan (ok. 2h40 lotu). Pierwszym punktem programu będzie lunch, a po nim gorące źródła w dolinie geotermalnej Beitou. Po południu zakwaterowanie w hotelu, odpoczynek i kolacja.

Dzień 9. Skarby natury

Po śniadaniu przejazd na północ wyspy i wizyta w parku geologicznym Yehliu, pełnym malowniczych formacji skalnych. Lunch z owoców morza. Po południu zobaczymy Złoty Wodospad i miasteczko Jiufen. Wieczorem kolacja i nocleg.

Skalisty, wietrzny przylądek w parku Yehliu. Taiwan
Beata Radecka

Dzień 10. Narodowe Muzeum i malowniczy rejs

Po śniadaniu czas na odwiedziny w Muzeum Narodowym w Tajpej. Przejazd z północy wyspy do jej środkowej części do jeziora Sun Moon. Po drodze lunch. Na miejscu świątynia Wenwu i rejs łodzią po jeziorze. Lunch i czas wolny nad jeziorem. Wieczorem kolacja, zakwaterowanie w hotelu i nocleg.

Świątynia nad jeziorem Sun Moon Lake. Tajwan
Beata Radecka

Dzień 11. Portowe zakamarki i nocny targ

Po śniadaniu możliwość ostatniego spaceru nad jeziorem, następnie wykwaterowanie z hotelu i krótki przejazd do Taichung. Wizyta w Lugang – małym miasteczku portowym, jednym z najstarszych na Tajwanie, z historycznymi budynkami, uroczymi restauracjami i możliwością zakupu ciekawych pamiątek i rękodzieła. Lunch. Zakwaterowanie w hotelu w Taichung. Wieczorem kolacja i nocny targ Feng Chia.

Świątynia taoistyczno - buddyjska. Jak widać, wyznawcy różnych religii mogą nie walczyć, nie spierać się, ale modlić ramie w ramię. Luchang, Tajwan
Beata Radecka

Dzień 12. Ananasy, gondola i gwiazdka Michelin

Po śniadaniu przejazd do Tajpej. Wizyta w Vigor Pineapple Kingdom i możliwość upieczenia słynnych ananasowych ciastek. Lunch. Po południu przejedziemy gondolą Maokong i zjemy kolację w słynnej restauracji Din Tai Fung, wyróżnionej gwiazdką Michelin. Nocleg w Tajpei.

Dzień 13. Tajpej 101 i wylot do Polski

Po śniadaniu wykwaterowanie z hotelu. Ostatnie chwile w Tajpej: Chiang Kai-shek i Taipei 101. Pożegnalny lunch. Przejazd na lotnisko. Wylot z Tajpej.

Dzień 14. Powrót do domu

Przylot do Warszawy.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena 2995 USD

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób.

Cena zawiera:

  • transfery i przejazdy zgodnie z programem,
  • noclegi w hotelach 3*, pokoje dwuosobowe,
  • posiłki: w Korei śniadania i kolacje, w dniu przylotu do Korei także lunch, na Tajwanie śniadania, lunche i kolacje
  • bilety wstępu przewidziane programem
  • opiekę doświadczonego polskiego pilota na całej trasie wycieczki,
  • ubezpieczenie KL, NNW i bagażu.

Cena nie zawiera:

  • przelotów na trasie Warszawa - Seul, Seul - Tajpej, Tajpej - Warszawa (od ok. 3500 zł)
  • lunchów w Korei poza dniem przylotu
  • napojów do posiłków
  • napiwków dla lokalnych przewodników i kierowców na Tajwanie (zwyczajowo na o dobę: 3 USD dziennie dla przewodnika, 2 USD dziennie dla kierowcy)
  • opcjonalnego przedstawienia Nanta (VIP seat: 60 USD/osoba)
  • opcjonalnego masażu w łaźni: 65 USD/osoba

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 1000 zł/os.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Osiemdziesięciolatka z kwiatem za uchem tańcząca na ulicy? Puszysta dziewoja z dumą prezentująca swe XXL kształty w jaskrawych, kwiecistych legginsach? Czemu nie! Na Kubie każda kobieta jest kobieca, i stara się to eksponować. A legginsy są bardzo popularne, to niemalże narodowy strój … Duma z bycia kobietą, poczucie własnej wartości i kobiecości, brak kompleksów i proste cieszenie się życiem – moim zdaniem tego możemy uczyć się od Kubanek. »
Blog 08-03-2019 Beata Radecka
Jutro Kubańczycy będą głosować - czy są za, czy przeciw nowemu projektowi konstytucji. Ale odnoszę wrażenie, że to głosowanie za lub przeciw systemowi. Tylko że na Kubie raczej nikt nie ma wątpliwości co do uczciwego liczenia głosów. - I co z tego, że zagłosujemy?- zżyma się tęga Kubanka obsługująca w barze – wynik i tak będzie wiadomy. Właśnie wróciłam z mojego dziesiątego pobytu na Kubie. Plakaty nawołujące do głosowania na tak (yo voto si) są wszędzie. Choćby w państwowych sklepach między wędzonym ryjem świni (jedynym akurat dostępnym towarem w dziale mięsnym) a ryżem i czarną fasola na wagę. A o co chodzi z głosowaniem na konstytucję? – pytam znajomych Kubańczyków. – Nie wiem, nie interesuję się polityką – wszyscy jak jeden mąż odwracają głowy. »
Blog 23-02-2019 Beata Radecka
Najlepsze wyjazdy taneczne we wszechświecie i okolicach - robimy je właśnie my! Wczoraj skończyliśmy wesoły i roztańczony objazd Dominikany. Jeszcze brzmią nam w głowie rytmy bachaty i merengue, a z częścią grupy dziś lecimy na Kubę, gdzie doleci pojutrze reszta ekipy. Będziemy nie tylko oglądać dekadencką Hawanę i kolonialny Trynidad, ale dużo tańczyć ze świetnymi kubańskimi instruktorami - tym razem salsę. Następne kolejne taneczne wyjazdy na Dominikanę i Kubę zaczną się w listopadzie. »
Blog 29-01-2019 Beata Radecka
O tym jak podróżuję po Kubie opowiem na spotkaniu Towarzystwa Eksploracyjnego w warszawskim Domu Kultury Kadr we wtorek, 15 stycznia o godzinie 18. Na Kubę jeżdżę od lat, dwa - trzy razy do roku. Najczęściej pokazując zakątki wyspy małym grupom tancerzy i turystów. Ale czasem też zupełnie sama. Wtedy podróżuję z Kubańczykami - rikszami z motorkiem, ciężarówkami na pace, wyglądającymi jak więźniarki pojazdami zwanymi camiones, chevroletami sprzed 60 lat - bynajmniej nie luksusowymi. Mieszkam w ich domach, gdzie czasem brakuje wody i zamiast papieru toaletowego jest gazeta - i to "Granma", ichniejsza "Trybuna Ludu". »
Blog 11-01-2019 Beata Radecka
Dobrze pamiętam, kiedy zrobiłam to zdjęcie. Świt na pustyni Atakama w północnym Chile. Wstaliśmy po ciemku, zaspani poczłapaliśmy do busika, który wiózł nas przez góry. Wysiedliśmy na wysokości 4300 metrów n.m.p., a wokół jeszcze wyższe góry. Nie dość, że trudno się oddycha, to jeszcze mróz – temperatura spada sporo poniżej zera. Najpierw byłam zawiedziona – szaro, nudno, nic się nie dzieje. I nagle wyszło słońce, i zaczęły dziać się cuda! Prosto z wnętrza ziemi w wielu miejscach zaczęła tryskać gorąca woda – a kłęby pary zaczęły przybierać fantastyczne kształty. Wyciągnęłam aparat, zdjęłam rękawiczki i zaczęłam cykać. Kiedy zrobiłam to zdjęcie, które tu widzicie, od razu pomyślałam: Gwiazda Betlejemska! I wtedy wpadłam na pomysł, że będzie to kartka świąteczna. Żebyśmy dali się jej prowadzić, tak jak zaufali jej Mędrcy ze Wschodu. I odkryli, to, co najcenniejsze. Zaufajmy! W tym roku po raz pierwszy od lat nie wysłałam kartek na Boże Narodzenie. Nastraszyli mnie, że RODO, i powinnam mieć pisemne zgody. Jeśli chcecie kartkę w przyszłym roku – napiszcie proszę. A do Chile wybieramy się w marcu 2020 – pracuję nad autorskim programem, a już mamy chętnych na tę przepiękną wyprawę! »
Blog 24-12-2018 Beata Radecka
W słynnej secesyjnej Cafe Tortoni, kawiarni literackiej, w której bywał i nasz Gombrowicz, chcieliśmy coś zjeść. Kolejka była spora jak zwykle, ale warto poczekać – atmosfera jest świetna, na ścianach stare fotografie, a w gablotkach książki pisarzy, którzy tam gościli. Już kończyliśmy nasze kawy, soki i sałatki, kiedy w stylowym wnętrzu zaroiło się od panów w dobrze skrojonych garniturach, z charakterystycznymi sprężynkami cienkich kabelków za uszami. Dyskretnie, lecz profesjonalnie badali wnętrze, kryjąc się nieco za marmurowymi kolumnami. Okazało się, że na kawę wpadł premier Włoch. Kiedy wychodziliśmy, przechadzał się dostojnie i podziwiał wnętrze. Na dłużej zatrzymał się nad pozostałymi po nas okruszkami, bo parę osób chciało zrobić sobie z nim pamiątkową fotkę. Skorzystałam z okazji, bo stałam obok. A potem poszliśmy na Plac Majowy. Tam sfotografowałam się z bezdomnym, które sprzedawał wydawane przez ich organizację gazetki… »
Blog 02-12-2018 Beata Radecka