Gruzja z szerokim uśmiechem

Termin: 14 - 21 lipca 2019
Czas trwania: 8
Zakwaterowanie: hotele 3 - 4 *, nocleg u gospodarzy w Kachetii

Wino leje się strumieniami, przepiękne góry i morze, życzliwi ludzie – to właśnie Gruzja. Leżąca na słynnym szlaku jedwabnym, na granicy pomiędzy Europą a Azją, czyli zachodem i wschodem, słynie z niesamowitej mieszanki kultur. Meczet, synagoga, armeński i rzymsko-katolickie kościoły mieszają się harmonijnie z cudownymi gruzińskimi cerkwiami.

Rezerwuję…

Program

Gruzja

Dzień 1. Lecimy na Kaukaz

Spotkanie na lotnisku i wieczorny wylot do Tbilisi.

Dzień 2. Gamardżoba Sakartwelo! Witaj Gruzjo!

Do Tbilisi przylecimy nad ranem. Po krótkim odpoczynku i śniadaniu w hotelu trochę niewyspani ruszymy na niespieszne zwiedzanie stolicy Gruzji. Tbilisi to miasto, które w ciągu kilku lat zmieniło swoje oblicze, stając się miastem z ciekawą i nowoczesną architekturą. Ale ileż tu jest przykładów dawnej architektury! Zaczniemy od Starego Miasta, gdzie zwiedzimy, m.in.: świątynię Metechi i Sioni. Stare Miasto jest nieduże, ale urokliwe. Pomiędzy zabytkami poutykane są nowoczesne budynki. Czy architektura na tym zyskała? Zobaczymy z ruin zamku Narikala. Spod górnej stacji kolejki linowej rozciąga się wspaniały widok na miasto. Po południu zwiedzimy wytwórnię koniaku Sarajishvili . Możemy też odprężyć się po podróży w Abanotubani - siarkowych łaźniach, z których znane jest Tbilisi.

Tbilisi - genialnie położone wśród wzgórz, w dolinie rzeki Mtkvari, zwanej swojsko Kura. Gruzja
Beata Radecka

Dzień 3. Sakartwelos gaumardżos! Za Gruzję!

Wyjedziemy do Kachetii, regionu, który znany jest z uprawy winorośli. „Kto nie zna Kachetii, nie zna Gruzji” - pisał kiedyś gruziński poeta Akaki Cereteli. Wyjątkowa jest głównie ze względu na to, że jest określana „Zagłębiem wina w Gruzji”. To tutaj produkuje się najznakomitsze gruzińskie wina. Uważa się, iż od gruzińskiego słowa ghvino pochodzi łacińskie słowo vino. Ale nie samym winem żyje człowiek. Po drodze do winnic zwiedzimy kilka starych cerkwi, jak na przykład Akhali Shuamta, Dzveli Shuamta. Zwiedzimy monastyr św. Jerzego w Bodbe, położony wśród wysokich cyprysów na stromym zboczu w dolinie rzeki Alazani. gdzie pochowana została św. Nino - osoba, które przyniosła ze sobą chrześcijaństwo na te ziemie. Niedaleko monastyru jest urokliwie położone średniowieczne miasteczko Sighnaghi, nazywane „Miastem miłości”. Tutaj można zobaczyć obrazy Niko Pirosmaniego - gruzińskiego malarza-prymitywisty. W Kachetii poznamy, czym jest Gruzja: udamy się na tradycyjną suprę gruzińską ze słynnymi gruzińskimi toastami i śpiewem. Noc spędzimy w jednym z miejscowych gospodarstw albo w Singagi.

Dzień 4. W góry Kaukazu

Ananuri - urokliwa twierdza przy drodze wiodącej z Tbilisi w Kaukaz. A w twierdzy księżniczka... Gruzja
Beata Radecka

Dziś zmieniamy zupełnie otoczenie. Może z lekkim bólem głowy po wczorajszej biesiadzie pojedziemy na Gruzińską Drogę Wojenną. Mimo nazwy jest tu bajkowo pięknie. Po drodze zatrzymamy się przy klasztorze Ananuri oraz kilku punktach widokowych. Wjeżdżamy w wysokie góry, dlatego nie zapomnijmy o kurtkach. Udajemy się do centrum Kaukazu. Do legendarnej góry Kazbeg został przykuty Prometeusz za to, że wykradł bogom ogień i podarował go ludziom. Może nie będziemy zdobywać drugiego co do wielkości szczytu Gruzji, ale przy dobrej pogodzie będziemy mieli możliwość podziwiać jego uroki. Najpiękniejszy widok czeka nas na końcu drogi, gdy dotrzemy do Stepancmindy. Trzeba tylko wyjechać powyżej postsowieckich zabudowań. Wjazd samochodami terenowymi lub dla chętnych wycieczka piesza. Przepięknie położony na wysokości 2170 m. n.p.m. XIV-wieczny kościół Świętej Trójcy to jeden z najbardziej znanych zabytków Gruzji. Nasza droga poprowadzi na północ do Gudauri - jednego z dwóch kurortów narciarskich w Gruzji, gdzie zatrzymamy się na nocleg.

Dzień 5. Stalin i woda Bordżomi

Jak to możliwe, że z tak gościnnego narodu, jakim są Gruzini wywodzi się jeden z największych katów w historii świata - Józef Dżugaszwili? Może odpowiedzią na to pytanie będzie wizyta w Muzeum Stalina w Gori - miasta-symbolu wojny z Rosją z 2008 roku, miasta urodzin najbardziej znanego, choć niekoniecznie lubianego Gruzina. W muzeum można obejrzeć między innymi jedną z jego 12 pośmiertnych masek, chatę w której się urodził, opancerzony wagon, którym podróżował po Kraju Rad. Potem zwiedzimy Upliscyche, największe skalne miasto na terenie Gruzji. Starożytne miasto leżało na słynnym jedwabnym szlaku. Następnie przejedziemy do Bordżomi – znanego za czasów sowieckich uzdrowiska, słynnego z Parku Narodowego i ze swoich wód mineralnych, które będziemy mieli okazję spróbować.

Gruzja, słynne uzdrowisko Borżomi
Beata Radecka

Dzień 6. Miasto wykute w skale

Zwiedzimy drugie w Gruzji wykute w skale miasto - Wardzię, liczącego ok. 250 jaskiń na 13 poziomach oraz setki wykutych korytarzy, w którym mieszkało nawet do 60 tys. osób. Ryszard Kapuściński pisał o nim: „Jest to jeden z tych niepojętych dziwów, których współczesny człowiek nie może sobie wytłumaczyć.” Na nocleg wracamy do Tbilisi.

Dzień 7. Śladami chrześcijaństwa

Przyjedziemy do położonej ok. 25 km od Tbilisi dawnej stolicy Gruzji: Mtskhety, gdzie zwiedzimy piękne przykłady architektury sakralnej wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Ta miejscowość o trudnej do wymówienia nazwie (a i transkrypcji z alfabetu gruzińskiego jest kilka) była kiedyś stolicą kraju. Tutaj na początku IV wieku Gruzini przyjęli chrześcijaństwo. Katedra Svetitskhoveli to piękny przykład architektury sakralnej z XI wieku , jest wciąż najważniejszą świątynią kraju. W pobliżu malowniczo położony jest jeden z najstarszych kościołów - Jwari. z VI wieku, spod którego roztacza się panorama na miasto.

Widok na Mcchetę, starą stolicę Gruzji, spod klasztoru Dżwari, czyli Krzyża. To prawosławny monastyr z VI wieku! Gruzja
Beata Radecka

Do Tbilisi wrócimy na wieczór gruziński, a potem ze śpiewem na ustach jedziemy na lotnisko, żeby zdążyć na nocny samolot do Warszawy.

Dzień 8. Powrót na ojczyzny łono

W godzinach rannych przylot do Warszawy.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Gruzja, pyszne owoce
Beata Radecka

Cena

Cena 630 EUR

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób.

Cena zawiera:

  • zakwaterowanie w hotelach 3 - 4* oraz w pensjonatach agroturystycznych, pokoje dwuosobowe (dopłata do pokoju jednoosobowego ok. 90 euro),
  • wyżywienie: 2 posiłki dziennie (śniadania i obiady lub kolacje, napoje płatne dodatkowo),
  • przejazdy minibusem lub autobusem,
  • opiekę polskiego pilota,
  • ubezpieczenie (NNW, KL)

Cena nie zawiera:

  • przelotów (od ok. 1600 zł/os., za bilety lotnicze płacimy w momencie zakupu),
  • opłat za lokalnych przewodników, biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, opłat klimatycznych i administracyjnych (zbieramy po 180 euro),
  • zwyczajowych napiwków dla kierowców, przewodników lokalnych oraz bagażowych (zbieramy po 40 euro).

Istnieje możliwość wykupienia ubezpieczenia od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami ubezpieczyciela, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), które kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 300 euro lub 1000 zł/os.

Nr konta EUR: 41 1140 2004 0000 3012 0079 1046

Nr konta PLN: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Teleportowaliśmy się do Ugandy. Otoczyły nas goryle górskie, prawie skoczyła na nas masywna lwica, a potem bawiliśmy się z dzieciakami z domu dziecka. To wszystko dzięki Donacie, która w sobotni wieczór zabrała nas w podróż do serca Afryki. Do tej pory aż czuję ciarki na plecach! »
Blog 19-11-2018 Beata Radecka
Wiem, że kojarzycie mnie z wyjazdami na Kubę. Rzeczywiście, ostatnio często bawię na tej jedynej w swojej rodzaju wyspie ( w sensie i geograficznym, i metaforycznym). Zafascynowałam się tańcem, i razem z najlepszą szkołą salsy w Warszawie co roku organizujemy taneczne podróże. Chcecie zobaczyć jak to wygląda? Zapraszamy na prezentację 16 listopada w Salsa Libre w Warszawie. A po slajdach i opowieściach bezpłatna lekcja salsy kubańskiej dla wszystkich! »
Blog 07-11-2018 Beata Radecka
Przenieś się do serca Ugandy, poznaj świat goryli, szympansów, słoni, żyraf - i to wszystko w Warszawie, 17 listopada! O swoich podróżach do jednego z najbardziej fascynujących krajów świata w sobotni listopadowy wieczór opowie doświadczona podróżniczka, Donata Jończyk. Oczywiście pokaże też zdjęcia - a robi naprawdę dobre! »
Blog 06-11-2018 Beata Radecka
W radiowej Czwórce opowiadałam o podróżach po Kubie i po Dominikanie. Kto nie słuchał, ma nadal szanse - jest link do podcastu! »
Blog 05-11-2018 Beata Radecka
Kolorowe czaszki, czaszki z cukru, roztańczone szkielety – klimacik jak z danse macabre. Zaczęło się już w pierwszym hotelu, od ołtarzyka z czaszkami w lobby. Tak było, kiedy wylądowaliśmy w Meksyku! Choć wiedzieliśmy, czego można się spodziewać po latynoskich zaduszkach, nie mogliśmy przestać się dziwić, a czasem nawet wpadać w stan lekkiego szoku. »
Blog 30-10-2018 Beata Radecka
Jak miło odebrać z rana telefon z informacją, że zostaliśmy wyróżnieni nagrodą Orły Turystyki! Jesteśmy kameralnym, butikowym touroperatorem, i choć organizujemy podróże od wielu lat, nie myśleliśmy, że będziemy tak uhonorowani. To dzięki Waszemu ogromnemu zaangażowaniu, nasi przyjaciele podróżnicy (bo tak Was nazywamy, jesteście dla nas dużo więcej niż klientami). Bardzo dziękujemy! »
Blog 19-10-2018 Zespół Gotravel