Sakartwelos gaumardżos! Za Gruzję!

Termin: 2 - 9 września 2018
Czas trwania: 8
Zakwaterowanie: hotele 3 - 4 *, nocleg u gospodarzy w Kachetii

Wino leje się strumieniami, przepiękne góry i morze, życzliwi ludzie – to właśnie Gruzja. Leżąca na słynnym szlaku jedwabnym, na granicy pomiędzy Europą a Azją, czyli zachodem i wschodem, słynie z niesamowitej mieszanki kultur. Meczet, synagoga, armeński i rzymsko-katolickie kościoły mieszają się harmonijnie z cudownymi gruzińskimi cerkwiami.

Rezerwuję…

Opis

Gruzja

Dzień 1. Lecimy na Kaukaz

Spotkanie na lotnisku i wylot do Tbilisi.

Dzień 2. Gamardżoba Sakartwelo! Witaj Gruzjo!

Do Tbilisi przylecimy nad ranem. Po krótkim odpoczynku i śniadaniu w hotelu trochę niewyspani ruszymy na niespieszne zwiedzanie stolicy Gruzji. Tbilisi to miasto, które w ciągu kilku lat zmieniło swoje oblicze, stając się miastem z ciekawą i nowoczesną architekturą. Ale ileż tu jest przykładów dawnej architektury! Zaczniemy od Starego Miasta, gdzie zwiedzimy, m.in.: świątynię Metechi i Sioni. Stare Miasto jest nieduże, ale urokliwe. Pomiędzy zabytkami poutykane są nowoczesne budynki. Czy architektura na tym zyskała? Zobaczymy z ruin zamku Narikala. Spod górnej stacji kolejki linowej rozciąga się wspaniały widok na miasto. Po południu zwiedzimy wytwórnię koniaku Sarajishvili . Możemy też odprężyć się po podróży w Abanotubani - siarkowych łaźniach, z których znane jest Tbilisi.

Dzień 3. Sakartwelos gaumardżos! Za Gruzję!

Wyjedziemy do Kachetii, regionu, który znany jest z uprawy winorośli. „Kto nie zna Kachetii, nie zna Gruzji” - pisał kiedyś gruziński poeta Akaki Cereteli. Wyjątkowa jest głównie ze względu na to, że jest określana „Zagłębiem wina w Gruzji”. To tutaj produkuje się najznakomitsze gruzińskie wina. Uważa się, iż od gruzińskiego słowa ghvino pochodzi łacińskie słowo vino. Ale nie samym winem żyje człowiek. Po drodze do winnic zwiedzimy kilka starych cerkwi, jak na przykład Akhali Shuamta, Dzveli Shuamta. Zwiedzimy monastyr św. Jerzego w Bodbe, położony wśród wysokich cyprysów na stromym zboczu w dolinie rzeki Alazani. gdzie pochowana została św. Nino - osoba, które przyniosła ze sobą chrześcijaństwo na te ziemie. Niedaleko monastyru jest urokliwie położone średniowieczne miasteczko Sighnaghi, nazywane „Miastem miłości”. Tutaj można zobaczyć obrazy Niko Pirosmaniego - gruzińskiego malarza-prymitywisty. W Kachetii poznamy, czym jest Gruzja: udamy się na tradycyjną suprę gruzińską ze słynnymi gruzińskimi toastami i śpiewem. Noc spędzimy w jednym z miejscowych gospodarstw albo w Singagi.

Dzień 4. W góry Kaukazu

Dziś zmieniamy zupełnie otoczenie. Może z lekkim bólem głowy po wczorajszej biesiadzie pojedziemy na Gruzińską Drogę Wojenną. Mimo nazwy jest tu bajkowo pięknie. Po drodze zatrzymamy się przy klasztorze Ananuri oraz kilku punktach widokowych. Wjeżdżamy w wysokie góry, dlatego nie zapomnijmy o kurtkach. Udajemy się do centrum Kaukazu. Do legendarnej góry Kazbeg został przykuty Prometeusz za to, że wykradł bogom ogień i podarował go ludziom. Może nie będziemy zdobywać drugiego co do wielkości szczytu Gruzji, ale przy dobrej pogodzie będziemy mieli możliwość podziwiać jego uroki. Najpiękniejszy widok czeka nas na końcu drogi, gdy dotrzemy do Stepancmindy. Trzeba tylko wyjechać powyżej postsowieckich zabudowań. Wjazd samochodami terenowymi lub dla chętnych wycieczka piesza. Przepięknie położony na wysokości 2170 m. n.p.m. XIV-wieczny kościół Świętej Trójcy to jeden z najbardziej znanych zabytków Gruzji. Nasza droga poprowadzi na północ do Gudauri - jednego z dwóch kurortów narciarskich w Gruzji, gdzie zatrzymamy się na nocleg.

Dzień 5. Stalin i woda Bordżomi

Jak to możliwe, że z tak gościnnego narodu, jakim są Gruzini wywodzi się jeden z największych katów w historii świata - Józef Dżugaszwili? Może odpowiedzią na to pytanie będzie wizyta w Muzeum Stalina w Gori - miasta-symbolu wojny z Rosją z 2008 roku, miasta urodzin najbardziej znanego, choć niekoniecznie lubianego Gruzina. W muzeum można obejrzeć między innymi jedną z jego 12 pośmiertnych masek, chatę w której się urodził, opancerzony wagon, którym podróżował po Kraju Rad. Potem zwiedzimy Upliscyche, największe skalne miasto na terenie Gruzji. Starożytne miasto leżało na słynnym jedwabnym szlaku. Następnie przejedziemy do Bordżomi – znanego za czasów sowieckich uzdrowiska, słynnego z Parku Narodowego i ze swoich wód mineralnych, które będziemy mieli okazję spróbować.

Dzień 6. Miasto wykute w skale

Zwiedzimy drugie w Gruzji wykute w skale miasto - Wardzię, liczącego ok. 250 jaskiń na 13 poziomach oraz setki wykutych korytarzy, w którym mieszkało nawet do 60 tys. osób. Ryszard Kapuściński pisał o nim: „Jest to jeden z tych niepojętych dziwów, których współczesny człowiek nie może sobie wytłumaczyć.” Na nocleg wracamy do Tbilisi.

Dzień 7. Śladami chrześcijaństwa

Przyjedziemy do położonej ok. 25 km od Tbilisi dawnej stolicy Gruzji: Mtskhety, gdzie zwiedzimy piękne przykłady architektury sakralnej wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Ta miejscowość o trudnej do wymówienia nazwie (a i transkrypcji z alfabetu gruzińskiego jest kilka) była kiedyś stolicą kraju. Tutaj na początku IV wieku Gruzini przyjęli chrześcijaństwo. Katedra Svetitskhoveli to piękny przykład architektury sakralnej z XI wieku , jest wciąż najważniejszą świątynią kraju. W pobliżu malowniczo położony jest jeden z najstarszych kościołów - Jwari. z VI wieku, spod którego roztacza się panorama na miasto. Do Tbilisi wrócimy na wieczór gruziński, a potem ze śpiewem na ustach jedziemy na lotnisko, żeby zdążyć na nocny samolot do Warszawy.

Dzień 8. Powrót na ojczyzny łono

W godzinach rannych przylot do Warszawy.

Program wyjazdu jest ramowy,może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Cena 590 EURO za osobę.

Cena obejmuje

Cena 590 EURO za osobę.

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób.

Cena zawiera:

  • zakwaterowanie w hotelach 3 - 4*, pokoje dwuosobowe (dopłata do pokoju jednoosobowego ok. 90 euro),
  • wyżywienie: 2 posiłki dziennie (śniadania i obiady lub kolacje, napoje płatne dodatkowo),
  • przejazdy minibusem lub autobusem,
  • opiekę polskiego pilota,
  • ubezpieczenie (NNW, KL)

Cena nie zawiera:

  • przelotów (od ok. 1200 zł/os., za bilety lotnicze płacimy w momencie zakupu),
  • opłat za lokalnych przewodników, biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, opłat klimatycznych i administracyjnych (zbieramy po 160 euro),
  • zwyczajowych napiwków dla kierowców, przewodników lokalnych oraz bagażowych (zbieramy po 40 euro).

Można wykupić ubezpieczenie od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu 300 euro lub 1000 zł/os.

Nr konta: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Dopłata (w dolarach lub w złotówkach po kursie sprzedaży Mbanku) na 45 dni przed wylotem.

Zapraszam! Beata Radecka

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Wróciliśmy z Indonezji i wspomnienia ciągle żywe, wkrótce relacja, napiszemy tylko, że było pięknie, wesoło i bardzo ciepło. »
Blog 02-08-2017 Redakcja
Po przemierzeniu szlaku whisky, kilku degustacjach, zachwyceni zamkami i widokami przyjechaliśmy ze Szkocji. Nawet pogoda nam dopisała! Czerwiec to świetny czas, bo ciemno się robi dopiero przed północą, a rododendrony kwitną jak dzikie. »
Blog 23-06-2017 Beata Radecka
6 czerwca Monika Witkowska wyruszyła na swoją kolejna wyprawę na ośmiotysięcznik. Tym razem jej celem jest Broad Peak, znajdujący się w łańcuchu Karakorum na granicy Chin i Pakistanu. »
Blog 19-06-2017 Redakcja
W czasie naszej podróży po Chinach, już ostatnim odcinkiem Jedwabnego Szlaku od Urumczi do Xian, odwiedziliśmy niezwykłe miejsca, zachwycaliśmy się wspaniałymi krajobrazami, dziełami stworzonymi przez człowieka oraz zadziwiającymi tworami natury. Wiele z nich od dawna przyciągało poszukiwaczy przygód, łowców skarbów, rabusiów dzieł sztuki, pobudzało wyobraźnię podróżników zauroczonych legendami o zaginionych miastach i dawnych kulturach. »
Blog 12-06-2017 Redakcja
Kolejna grupa Stowarzyszenia Historyków Sztuki w trasie! Kolejny etap Jedwabnego Szlaku, tym razem trasa wiedzie przez rzadko odwiedzaną część Chin - północny zachód. Pogoda piękna, temperatura 30 stopni, przepiękne widoki na ośnieżone góry. Czekamy na dalsze wieści! »
Blog 24-05-2017 Redakcja
Tym razem we Francji, w Trzech Dolinach. Śniegu pełno, jazda świetna od rana do obiadu. Wokół ogromne morze gór, widoki na Mont Blanc, Matterhorn, i setki innych szczytów. I jeszcze grzane wino na leżaczku - żyć, nie umierać! »
Blog 10-04-2017 Beata Radecka