Majówka na jeziorach Włoch i Szwajcarii

Termin: 28 kwietnia - 3 maja 2018
Czas trwania: 6
Zakwaterowanie: hotele 3-4*

Jeden język, dwa kraje, trzy jeziora: Maggiore, Lugano i Como. Zapraszamy na majówkę do Italii i szwajcarskiego Ticino z widokiem na ośnieżone (jeszcze) Alpy.

Rezerwuję…

Opis

Dzień 1. Włoski odlot

Cała Polska rusza na zasłużony wypoczynek. Także my po południu będziemy zjeżdżać do podmediolańskiego Bergamo. Z widokiem na Wysokie Miasto spotkamy się w piątek wieczorem z innymi amatorami wędrówki po pograniczu szwajcarsko-włoskim. Nocleg w Bergamo.

Bergamo
Mieczysław Pawłowicz

Dzień 2. Na całych jeziorach my

Zaraz po śniadaniu ruszamy na zachód do Jeziora Maggiore. Naszym celem jest jego Perła, czyli urocze miasteczko Stresa. W zależności od czasu przejazdu (bo Włosi też zaczną przedłużony weekend) oraz od pogody zaczniemy od wycieczki na górę Monterone ( dla chętnych, 19 euro) albo od Pięknej Wyspy czyli Isola Bella. Sama nazwa już zachwyca, ale trudno będzie zdecydować, który z widoków jest piękniejszy. Tym bardziej, że po wschodniej stronie jeziora zwiedzimy klasztor Santa Catarina. Pełni wrażeń na nocleg pojedziemy w okolice Monte Varese.

Alpejskie jeziora
Mieczysław Pawłowicz

Dzień 3. Piesze wycieczki w pięknych okolicznościach przyrody

Jak przystało na niedzielę, dzień zaczniemy od wizyty w Sanktuarium. Sacro Monte di Varese od 14 lat jest wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. To jednocześnie jedna z największych atrakcji parku Campo dei Fiori. Nie mylić ze słynniejszym placem w Rzymie. Miejmy nadzieję, że przy dobrej pogodzie widoczne będą nieodległe Alpy. Na ich szczytach będzie jeszcze śnieg. Nam śnieg raczej nie grozi (góra ma ok 1200 metrów), ale dobre buty do wycieczki na pewno się przydadzą. Nocleg w okolicach Monte Varese.

Dzień 4. Szwajcaria - tu się oddycha!

Locarno
Mieczysław Pawłowicz

Dziś przekroczymy granice państwowe, a nawet wyjedziemy na chwilę z Unii Europejskiej. A mimo to niepotrzebny będzie paszport. Nie zmieni się także język. Szwajcarski kantor Ticino leżący tuż na północ od Lombardii też mówi po włosku. Obejrzymy najważniejsze obiekty Szwajcarii w parku miniatur. Potem zaś przespacerujemy się po promenadzie Jeziora Lugano. Jeżeli za bardzo nie rozleniwimy się w czasie sjesty, to zdążymy nawiedzić jedno z najsłynniejszych szwacjarskich sanktuariów, Madonny del Sasso w Locarno. Zresztą warto to miejsce odwiedzić nie tylko ze względów religijnych. Na wieczór przyjedziemy nad jezioro Como. Nocleg w okolicach Menaggio.

Swissmini
Mieczysław Pawłowicz

Dzień 5. Hej, ruszajmy w rejs!

Dziś sprawdzimy, jak przyjemnie kołysać się wśród fal. Jezioro Como na wysokości Menaggio rozgałęzia się na dwie odnogi. Dzięki rozbudowanej siatce połączeń możemy do woli pływać między Menaggio, Varenną a Bellagio oglądając najpiękniejsze wille najbogatszych i najsławniejszych ludzi świata. Kto wie? Może zobaczymy samego George’a Clooneya, który gdzieś tutaj ma jeden swoich domów? Trzeba tylko pamiętać, żeby zdążyć na ostatni prom na zachodnim brzegu jeziora Como.

Varenna
Mieczysław Pawłowicz

Dzień 6. Pożegnanie z Alpami

Jeszcze raz płyniemy do Varenny, gdzie czekający na nas autobus zawiezie do Lecco. Przy dobrej pogodzie wdrapiemy się na wieżę San Nicolo, aby pożegnać się z widokiem jezior. Ale zanim odlecimy do Warszawy, zdążymy jeszcze zwiedzić Wysokie Miasto w Bergamo. To także najlepszy czas na kupno pamiątek i włoskich smakołyków. Wracamy do Warszawy wieczornym samolotem.

Varenna
Mieczysław Pawłowicz

Program jest ramowy, kolejność i szczegóły mogą ulec zmianie, ale zawsze tak, żeby było jak najlepiej dla Was!

Cena obejmuje

Cena 790 EURO

Cena obejmuje:

  • zakwaterowanie w hotelach 3 i 4*, pokoje 2-osobowe ze śniadaniami (dopłata do pokoju jednoosobowego 260 Euro)
  • transfery i przejazdy busem lub promem
  • zwiedzanie miejsc wymienionych w programie
  • opiekę polskiego pilota i włoskiego przewodnika
  • ubezpieczenie (KL, NNW, bagaż)

Cena nie obejmuje:

  • przelotów (obecnie przeloty Warszawa Modlin – Bergamo – Warszawa Modlin kosztują ok. 660 zł/os.)
  • kwoty przeznaczonej na realizację programu, przejazdy, bilety wstępu, przewodników lokalnych (165 euro, płatne na miejscu),
  • wycieczek fakultatywnych

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu 1000 zł lub 250 euro/ os.

Nr konta PLN: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779
Nr konta EURO: 41 1140 2004 0000 3012 0079 1046

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób.

Locarno
Mieczysław Pawłowicz

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Wróciliśmy z Indonezji i wspomnienia ciągle żywe, wkrótce relacja, napiszemy tylko, że było pięknie, wesoło i bardzo ciepło. »
Blog 02-08-2017 Redakcja
Po przemierzeniu szlaku whisky, kilku degustacjach, zachwyceni zamkami i widokami przyjechaliśmy ze Szkocji. Nawet pogoda nam dopisała! Czerwiec to świetny czas, bo ciemno się robi dopiero przed północą, a rododendrony kwitną jak dzikie. »
Blog 23-06-2017 Beata Radecka
6 czerwca Monika Witkowska wyruszyła na swoją kolejna wyprawę na ośmiotysięcznik. Tym razem jej celem jest Broad Peak, znajdujący się w łańcuchu Karakorum na granicy Chin i Pakistanu. »
Blog 19-06-2017 Redakcja
W czasie naszej podróży po Chinach, już ostatnim odcinkiem Jedwabnego Szlaku od Urumczi do Xian, odwiedziliśmy niezwykłe miejsca, zachwycaliśmy się wspaniałymi krajobrazami, dziełami stworzonymi przez człowieka oraz zadziwiającymi tworami natury. Wiele z nich od dawna przyciągało poszukiwaczy przygód, łowców skarbów, rabusiów dzieł sztuki, pobudzało wyobraźnię podróżników zauroczonych legendami o zaginionych miastach i dawnych kulturach. »
Blog 12-06-2017 Redakcja
Kolejna grupa Stowarzyszenia Historyków Sztuki w trasie! Kolejny etap Jedwabnego Szlaku, tym razem trasa wiedzie przez rzadko odwiedzaną część Chin - północny zachód. Pogoda piękna, temperatura 30 stopni, przepiękne widoki na ośnieżone góry. Czekamy na dalsze wieści! »
Blog 24-05-2017 Redakcja
Tym razem we Francji, w Trzech Dolinach. Śniegu pełno, jazda świetna od rana do obiadu. Wokół ogromne morze gór, widoki na Mont Blanc, Matterhorn, i setki innych szczytów. I jeszcze grzane wino na leżaczku - żyć, nie umierać! »
Blog 10-04-2017 Beata Radecka