Najlepsze wyjazdy taneczne! Salsa na Kubie 27 listopada - 10 grudnia, Sylwester w Kolumbii i słynny festiwal w Cali oraz bachata na Dominikanie 6 - 18 lutego 2020! »

Nowa Zelandia - raj do góry nogami

Termin: 8 - 23 marca 2020
Czas trwania: 16
Zakwaterowanie: motele i hotele 3*

Nowa Zelandia – kraina bajecznie urozmaiconych krajobrazów, niezapomnianych widoków, wyśmienitego wina savignon blanc i atmosfery spokoju, która sprawia, że nawet ptaki się nigdzie się nie spieszą. Zapraszamy na wyjazd, który pozwoli z bliska zobaczyć przyrodę obu nowozelandzkich wysp we wszystkich jej przejawach: na trasie czekają nas gejzery, wulkany, wielkie śródgórskie jeziora, lodowce schodzące wprost do deszczowego lasu, wspaniałe plaże i urwiste klify najeżone punktami widokowymi oraz fiordy, które dają się karmić z ręki.

Rezerwuję…

Program

Nowa Zelandia - Wyspa Południowa
Jędrzej Łukowski

Dzień 1 i 2.

Wylot z Warszawy i przelot z jedną lub dwiema przesiadkami do Nowej Zelandii.

Dzień 3.

Przylot do Christchurch na Wyspie Południowej. Krótki spacer po centrum miasta, które stopniowo odradza się po tragicznych w skutkach trzęsieniach ziemi sprzed kilku lat. Przejazd przez Nizinę Canterbury - jedyny tak rozległy płaski teren w całym kraju - nad jezioro Tekapo.

Dzień 4.

Spacer nad brzegami malowniczego jeziora do cudnie położonego kościoła Dobrego Pasterza. Następnie pojedziemy wzdłuż kolejnego śródgórskiego jeziora – Pukaki - do ośrodka Hermitage, w którym sir Edmund Hillary przygotowywał się do wyprawy na Mount Everest. Tam czeka nas piesza wycieczka szlakiem, z którego widać najwyższy szczyt Nowej Zelandii - Mount Cook. Następnie przejazd do Queenstown – miasteczka położonego nad zapierającym dech w piersiach jeziorem Waikatipu.

Dzień 5.

Całodzienna wycieczka nad słynny fiord Milford Sound. Po drodze zatrzymujemy się, by podziwiać piękne wodospady, lasy, doliny i pionowe wzniesienia, które robią wrażenie nie mniejsze niż sam fiord i jego otoczenie. Dwugodzinny godzinny rejs statkiem aż do miejsca, gdzie fiord otwiera się na Morze Tasmana. Powrót do Queenstown.

Nowa Zelandia - Wyspa Południowa
Jędrzej Łukowski

Dzień 6.

Dla chętnych możliwość skoku na bungee nad rzeką Kawarau, gdzie skoki na linie po raz pierwszy na świecie udostępniono szerszej publiczności. Następnie ruszymy widowiskową trasą przez Alpy Południowe - miniemy pięknie położoną miejscowość Wanaka i kolejne zadziwiające śródgórskie jeziora. Docieramy na zachodnie wybrzeże do lodowca Fox – tam, znajdując się w scenerii lasu deszczowego, wybierzemy się na spacer pod jego czoło.

Dzień 7.

Dla chętnych widokowy lot helikopterem nad Alpami. Spacer nad jezioro Matheson, w którym odbijają się najwyższe szczyty okolicznych gór. Następnie dalszy przejazd mało zaludnionym West Coast pośród klifów, niedostępnych plaż i endemicznej przyrody aż do Westport. Po drodze zwiedzamy unikatowe skały naleśnikowe Punakaiki i zatrzymujemy się w miasteczku Hokitika znanym z wydobycia jadeitu. Spacer na skalisty przylądek Foulwind i obserwacja wylegujących się na kamieniach wielkich fok.

Nowa Zelandia - Wyspa Południowa
Jędrzej Łukowski

Dzień 8.

Przejazd przez góry na wschodnie wybrzeże Wyspy Południowej. Po drodze miasteczko Reefton i górskie uzdrowisko Hanmer Springs. W miejscowości Kaikoura wypłyniemy w rejs, podczas którego będziemy wysłuchiwać i wypatrywać wielorybów i delfinów. Przejazd do kameralnego miasteczka Picton, gdzie spędzimy dwie kolejne noce.

Dzień 9.

Cały dzień eksplorujemy samochodem sundy i winnice najbardziej winiarskiego regionu Nowej Zelandii - Marlborough. Wypoczynek w samym Picton – spacery nad zatoką i po marinie, zwiedzanie pubów i kawiarni.

Dzień 10.

Trzygodzinna przeprawa promem przez Sund Queen Charlotte i cieśninę Cooka na wyspę Północną do Wellington. Kameralną stolicę Nowej Zelandii zwiedzamy na piechotę – podziwiamy gmachy rządowe, wjeżdżamy kolejką do ogrodu botanicznego, spacerujemy po centrum położonym nad powulkaniczną zatoką.

Nowa Zelandia - Wyspa Południowa
Jędrzej Łukowski

Dzień 11.

Całodzienny przejazd malowniczymi, zielonymi pagórkami, których nieodłącznym elementem są pasące się owce. Po drodze wizyta w Parku Narodowym Tongariro, którego surowy krajobraz został wykorzystany podczas kręcenia scen Mordoru w filmie Władca Pierścieni. Z różnych punktów podziwiamy wulkany Ruapehu, Tongariro jak i klasyczny stożek Ngauruhoe (ostatnimi czasy bardzo aktywny). Wzdłuż największego jeziora Nowej Zalendii - Taupo - dojeżdżamy do Rotorua.

Dzień 12.

Całodzienny pobyt w geotermalnym regionie Rotorua. Od rana wizyta w ośrodku kultury maoryskiej Te Puia, gdzie obejrzymy pokaz tańców i będziemy podziwiać gejzery. Później odwiedzimy farmę Agrodome – tam czeka nas widowiskowy pokaz strzyżenia owiec. Po południu spacer po miasteczku Rotorua i jego okolicach, w otoczeniu paproci drzewiastych, a nawet gigantycznych sekwoi.

Nowa Zelandia - Wyspa Północna
Jędrzej Łukowski

Dzień 13.

Przejazd na północ do jaskini Waitomo, gdzie popłyniemy podziemną rzeką, podziwiając świecące się robaczki-świetliki , które rozświetlają sklepienie. Alternatywnie dla chętnych wizyta w „Hobbitonie” - miejscu kręcenia scen do słynnego filmu. Następnie udamy się do Auckland – największego miasta Nowej Zelandii. Po zakwaterowaniu w hotelu podziwianie wspaniale położonej metropolii ze szczytów okolicznych wygasłych wulkanów Mount Eden i Mount Victoria, wieży Skytower oraz z dzielnicy Devonport położonej po drugiej stronie zatoki.

Dzień 14.

Piesza wycieczka po zalesionych terenach Arataki i przejazd na słynne czarne plaże Piha i Muriwai, gdzie będzie czas na wypoczynek i spacer do kolonii głuptaków. W drodze powrotnej możliwość odwiedzenia jednej z winnic. Przejazd Mostem Portowym z kolejną panoramą zatoki i miasta. Wieczorne spacery po ścisłym centrum.

Dzień 15.

Poranny przejazd wzdłuż wybrzeża Auckland, ostatnie spojrzenia na pięknie położone miasto, a następnie transfer na lotnisko. Wylot wczesnym popołudniem.

Dzień 16.

Przylot do Polski.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Nowa Zelandia - Wyspa Północna
Jędrzej Łukowski

Cena

Cena 4240 USD

Kalkulacja dla grupy min. 8 osób.

Cena zawiera:

  • noclegi w hotelach, pokoje 2-osobowe (dopłata do pokoju 1-osobowego 790 USD),
  • śniadania,
  • przejazdy busem,
  • przeprawę promową,
  • opiekę pilota na całej trasie wyjazdu,
  • ubezpieczenie KL i NWW.

Cena nie zawiera:

  • przelotów: możliwy jest dolot z dowolnego lotniska. Dla wszystkich chętnych kupujemy bilety lotnicze, ale jeśli ktoś woli, może kupić je też samodzielnie. Przeloty z Warszawy kosztują obecnie ok. 4900 pln,
  • biletów wstępów - zbieramy po przylocie po 450 NZD/os.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 5500 zł/os.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Ostatnio często pytacie nas o podróże na Kubę latem. Niektórzy mogą wyjeżdżać na dłużej tylko w czasie wakacji - bo praca, czy dzieci. Dlatego w tym roku oprócz zimowych wycieczek na Karaiby przygotowaliśmy też podróż na Kubę w lipcu. Dwukrotnie byłam tam latem, podzielę się więc moimi wrażeniami. »
Blog 10-05-2019 Beata Radecka
Jak Wielkanoc, to często pytacie też o wyspę. Oczywiście Wielkanocną! Tak, byłam, i to wiele razy. Teraz szykujemy kolejną wyprawę, na marzec 2020. Pisanek na niej nie znajdziemy, tylko tajemnicze, gigantyczne posągi. Baranków też nie widziałam, za to biegających swobodnie koni jest pod dostatkiem. Moje ulubione miejsce na ziemi. Może nie jedyne, ale w moim prywatnym Top Ten jest bliżej góry listy. Dzikość. Oddalenie. Tajemnice. Dramatyczne historie. Tragiczne skutki już miało odkrycie przez Europejczyków, w Wielkanoc oczywiście (stąd nazwa). Ale nie będę nad tym szerzej się rozwodzić, bo mamy radosne święta. Wyspa Wielkanocna to najbardziej samotne miejsce na ziemi - najbliżsi sąsiedzi mieszkają ponad 2 tysiące kilometrów, na maleńkiej wysepce Pitcairn. Natomiast z Chile, do którego od ponad stu lat należy ten skrawek lądu, leci się ponad 5 godzin - to prawie 4 tysiące kilometrów! »
Blog 21-04-2019 Beata Radecka
Czy na Kubie działa internet? - często mnie pytacie. Tak, z każdym rokiem coraz lepiej, obserwuję to od 7 lat: policzyłam właśnie, tyle lat już jeżdżę na Kubę! Ale trochę inaczej, niż w innych krajach. Poczytajcie, nakręciłam też dla Was krótki film na skwerku, gdzie korzysta się z sieci. »
Blog 08-04-2019 Beata Radecka
- Czy goryle chcą być odwiedzane? Może lepiej zostawić je w spokoju? – pytacie mnie, kiedy piszemy o wyprawie do Ugandy. Dobre pytanie, bo naszą zasadą numer jeden jest odpowiedzialna turystyka. Szanujemy zwierzęta, i dlatego na naszych wyprawach staramy się nie zakłócać ich normalnego życia ku uciesze turystów i nie męczyć ich. »
Blog 29-03-2019 Donata Jończyk i Beata Radecka
Jutro Kubańczycy będą głosować - czy są za, czy przeciw nowemu projektowi konstytucji. Ale odnoszę wrażenie, że to głosowanie za lub przeciw systemowi. Tylko że na Kubie raczej nikt nie ma wątpliwości co do uczciwego liczenia głosów. - I co z tego, że zagłosujemy?- zżyma się tęga Kubanka obsługująca w barze – wynik i tak będzie wiadomy. Właśnie wróciłam z mojego dziesiątego pobytu na Kubie. Plakaty nawołujące do głosowania na tak (yo voto si) są wszędzie. Choćby w państwowych sklepach między wędzonym ryjem świni (jedynym akurat dostępnym towarem w dziale mięsnym) a ryżem i czarną fasola na wagę. A o co chodzi z głosowaniem na konstytucję? – pytam znajomych Kubańczyków. – Nie wiem, nie interesuję się polityką – wszyscy jak jeden mąż odwracają głowy. »
Blog 23-02-2019 Beata Radecka
Najlepsze wyjazdy taneczne we wszechświecie i okolicach - robimy je właśnie my! Wczoraj skończyliśmy wesoły i roztańczony objazd Dominikany. Jeszcze brzmią nam w głowie rytmy bachaty i merengue, a z częścią grupy dziś lecimy na Kubę, gdzie doleci pojutrze reszta ekipy. Będziemy nie tylko oglądać dekadencką Hawanę i kolonialny Trynidad, ale dużo tańczyć ze świetnymi kubańskimi instruktorami - tym razem salsę. Następne kolejne taneczne wyjazdy na Dominikanę i Kubę zaczną się w listopadzie. »
Blog 29-01-2019 Beata Radecka