Nowa Zelandia - raj do góry nogami

Termin: 8 - 23 marca 2020
Czas trwania: 16
Zakwaterowanie: motele i hotele 3*

Nowa Zelandia – kraina bajecznie urozmaiconych krajobrazów, niezapomnianych widoków, wyśmienitego wina savignon blanc i atmosfery spokoju, która sprawia, że nawet ptaki się nigdzie się nie spieszą. Zapraszamy na wyjazd, który pozwoli z bliska zobaczyć przyrodę obu nowozelandzkich wysp we wszystkich jej przejawach: na trasie czekają nas gejzery, wulkany, wielkie śródgórskie jeziora, lodowce schodzące wprost do deszczowego lasu, wspaniałe plaże i urwiste klify najeżone punktami widokowymi oraz fiordy, które dają się karmić z ręki.

Rezerwuję…

Program

Nowa Zelandia - Wyspa Południowa
Jędrzej Łukowski

Dzień 1 i 2.

Wylot z Warszawy i przelot z jedną lub dwiema przesiadkami do Nowej Zelandii.

Dzień 3.

Przylot do Christchurch na Wyspie Południowej. Krótki spacer po centrum miasta, które stopniowo odradza się po tragicznych w skutkach trzęsieniach ziemi sprzed kilku lat. Przejazd przez Nizinę Canterbury - jedyny tak rozległy płaski teren w całym kraju - nad jezioro Tekapo.

Dzień 4.

Spacer nad brzegami malowniczego jeziora do cudnie położonego kościoła Dobrego Pasterza. Następnie pojedziemy wzdłuż kolejnego śródgórskiego jeziora – Pukaki - do ośrodka Hermitage, w którym sir Edmund Hillary przygotowywał się do wyprawy na Mount Everest. Tam czeka nas piesza wycieczka szlakiem, z którego widać najwyższy szczyt Nowej Zelandii - Mount Cook. Następnie przejazd do Queenstown – miasteczka położonego nad zapierającym dech w piersiach jeziorem Waikatipu.

Dzień 5.

Całodzienna wycieczka nad słynny fiord Milford Sound. Po drodze zatrzymujemy się, by podziwiać piękne wodospady, lasy, doliny i pionowe wzniesienia, które robią wrażenie nie mniejsze niż sam fiord i jego otoczenie. Dwugodzinny godzinny rejs statkiem aż do miejsca, gdzie fiord otwiera się na Morze Tasmana. Powrót do Queenstown.

Nowa Zelandia - Wyspa Południowa
Jędrzej Łukowski

Dzień 6.

Dla chętnych możliwość skoku na bungee nad rzeką Kawarau, gdzie skoki na linie po raz pierwszy na świecie udostępniono szerszej publiczności. Następnie ruszymy widowiskową trasą przez Alpy Południowe - miniemy pięknie położoną miejscowość Wanaka i kolejne zadziwiające śródgórskie jeziora. Docieramy na zachodnie wybrzeże do lodowca Fox – tam, znajdując się w scenerii lasu deszczowego, wybierzemy się na spacer pod jego czoło.

Dzień 7.

Dla chętnych widokowy lot helikopterem nad Alpami. Spacer nad jezioro Matheson, w którym odbijają się najwyższe szczyty okolicznych gór. Następnie dalszy przejazd mało zaludnionym West Coast pośród klifów, niedostępnych plaż i endemicznej przyrody aż do Westport. Po drodze zwiedzamy unikatowe skały naleśnikowe Punakaiki i zatrzymujemy się w miasteczku Hokitika znanym z wydobycia jadeitu. Spacer na skalisty przylądek Foulwind i obserwacja wylegujących się na kamieniach wielkich fok.

Nowa Zelandia - Wyspa Południowa
Jędrzej Łukowski

Dzień 8.

Przejazd przez góry na wschodnie wybrzeże Wyspy Południowej. Po drodze miasteczko Reefton i górskie uzdrowisko Hanmer Springs. W miejscowości Kaikoura wypłyniemy w rejs, podczas którego będziemy wysłuchiwać i wypatrywać wielorybów i delfinów. Przejazd do kameralnego miasteczka Picton, gdzie spędzimy dwie kolejne noce.

Dzień 9.

Cały dzień eksplorujemy samochodem sundy i winnice najbardziej winiarskiego regionu Nowej Zelandii - Marlborough. Wypoczynek w samym Picton – spacery nad zatoką i po marinie, zwiedzanie pubów i kawiarni.

Dzień 10.

Trzygodzinna przeprawa promem przez Sund Queen Charlotte i cieśninę Cooka na wyspę Północną do Wellington. Kameralną stolicę Nowej Zelandii zwiedzamy na piechotę – podziwiamy gmachy rządowe, wjeżdżamy kolejką do ogrodu botanicznego, spacerujemy po centrum położonym nad powulkaniczną zatoką.

Nowa Zelandia - Wyspa Południowa
Jędrzej Łukowski

Dzień 11.

Całodzienny przejazd malowniczymi, zielonymi pagórkami, których nieodłącznym elementem są pasące się owce. Po drodze wizyta w Parku Narodowym Tongariro, którego surowy krajobraz został wykorzystany podczas kręcenia scen Mordoru w filmie Władca Pierścieni. Z różnych punktów podziwiamy wulkany Ruapehu, Tongariro jak i klasyczny stożek Ngauruhoe (ostatnimi czasy bardzo aktywny). Wzdłuż największego jeziora Nowej Zalendii - Taupo - dojeżdżamy do Rotorua.

Dzień 12.

Całodzienny pobyt w geotermalnym regionie Rotorua. Od rana wizyta w ośrodku kultury maoryskiej Te Puia, gdzie obejrzymy pokaz tańców i będziemy podziwiać gejzery. Później odwiedzimy farmę Agrodome – tam czeka nas widowiskowy pokaz strzyżenia owiec. Po południu spacer po miasteczku Rotorua i jego okolicach, w otoczeniu paproci drzewiastych, a nawet gigantycznych sekwoi.

Nowa Zelandia - Wyspa Północna
Jędrzej Łukowski

Dzień 13.

Przejazd na północ do jaskini Waitomo, gdzie popłyniemy podziemną rzeką, podziwiając świecące się robaczki-świetliki , które rozświetlają sklepienie. Alternatywnie dla chętnych wizyta w „Hobbitonie” - miejscu kręcenia scen do słynnego filmu. Następnie udamy się do Auckland – największego miasta Nowej Zelandii. Po zakwaterowaniu w hotelu podziwianie wspaniale położonej metropolii ze szczytów okolicznych wygasłych wulkanów Mount Eden i Mount Victoria, wieży Skytower oraz z dzielnicy Devonport położonej po drugiej stronie zatoki.

Dzień 14.

Piesza wycieczka po zalesionych terenach Arataki i przejazd na słynne czarne plaże Piha i Muriwai, gdzie będzie czas na wypoczynek i spacer do kolonii głuptaków. W drodze powrotnej możliwość odwiedzenia jednej z winnic. Przejazd Mostem Portowym z kolejną panoramą zatoki i miasta. Wieczorne spacery po ścisłym centrum.

Dzień 15.

Poranny przejazd wzdłuż wybrzeża Auckland, ostatnie spojrzenia na pięknie położone miasto, a następnie transfer na lotnisko. Wylot wczesnym popołudniem.

Dzień 16.

Przylot do Polski.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Nowa Zelandia - Wyspa Północna
Jędrzej Łukowski

Cena

Cena 4240 USD

Kalkulacja dla grupy min. 8 osób.

Cena zawiera:

  • noclegi w hotelach, pokoje 2-osobowe (dopłata do pokoju 1-osobowego 790 USD),
  • śniadania,
  • przejazdy busem,
  • przeprawę promową,
  • opiekę pilota na całej trasie wyjazdu,
  • ubezpieczenie KL i NWW.

Cena nie zawiera:

  • przelotów: możliwy jest dolot z dowolnego lotniska. Dla wszystkich chętnych kupujemy bilety lotnicze, ale jeśli ktoś woli, może kupić je też samodzielnie. Przeloty z Warszawy kosztują obecnie ok. 4900 pln,
  • biletów wstępów - zbieramy po przylocie po 450 NZD/os.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 5500 zł/os.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
O tym jak podróżuję po Kubie opowiem na spotkaniu Towarzystwa Eksploracyjnego w warszawskim Domu Kultury Kadr we wtorek, 15 stycznia o godzinie 18. Na Kubę jeżdżę od lat, dwa - trzy razy do roku. Najczęściej pokazując zakątki wyspy małym grupom tancerzy i turystów. Ale czasem też zupełnie sama. Wtedy podróżuję z Kubańczykami - rikszami z motorkiem, ciężarówkami na pace, wyglądającymi jak więźniarki pojazdami zwanymi camiones, chevroletami sprzed 60 lat - bynajmniej nie luksusowymi. Mieszkam w ich domach, gdzie czasem brakuje wody i zamiast papieru toaletowego jest gazeta - i to "Granma", ichniejsza "Trybuna Ludu". »
Blog 11-01-2019 Beata Radecka
Dobrze pamiętam, kiedy zrobiłam to zdjęcie. Świt na pustyni Atakama w północnym Chile. Wstaliśmy po ciemku, zaspani poczłapaliśmy do busika, który wiózł nas przez góry. Wysiedliśmy na wysokości 4300 metrów n.m.p., a wokół jeszcze wyższe góry. Nie dość, że trudno się oddycha, to jeszcze mróz – temperatura spada sporo poniżej zera. Najpierw byłam zawiedziona – szaro, nudno, nic się nie dzieje. I nagle wyszło słońce, i zaczęły dziać się cuda! Prosto z wnętrza ziemi w wielu miejscach zaczęła tryskać gorąca woda – a kłęby pary zaczęły przybierać fantastyczne kształty. Wyciągnęłam aparat, zdjęłam rękawiczki i zaczęłam cykać. Kiedy zrobiłam to zdjęcie, które tu widzicie, od razu pomyślałam: Gwiazda Betlejemska! I wtedy wpadłam na pomysł, że będzie to kartka świąteczna. Żebyśmy dali się jej prowadzić, tak jak zaufali jej Mędrcy ze Wschodu. I odkryli, to, co najcenniejsze. Zaufajmy! W tym roku po raz pierwszy od lat nie wysłałam kartek na Boże Narodzenie. Nastraszyli mnie, że RODO, i powinnam mieć pisemne zgody. Jeśli chcecie kartkę w przyszłym roku – napiszcie proszę. A do Chile wybieramy się w marcu 2020 – pracuję nad autorskim programem, a już mamy chętnych na tę przepiękną wyprawę! »
Blog 24-12-2018 Beata Radecka
W słynnej secesyjnej Cafe Tortoni, kawiarni literackiej, w której bywał i nasz Gombrowicz, chcieliśmy coś zjeść. Kolejka była spora jak zwykle, ale warto poczekać – atmosfera jest świetna, na ścianach stare fotografie, a w gablotkach książki pisarzy, którzy tam gościli. Już kończyliśmy nasze kawy, soki i sałatki, kiedy w stylowym wnętrzu zaroiło się od panów w dobrze skrojonych garniturach, z charakterystycznymi sprężynkami cienkich kabelków za uszami. Dyskretnie, lecz profesjonalnie badali wnętrze, kryjąc się nieco za marmurowymi kolumnami. Okazało się, że na kawę wpadł premier Włoch. Kiedy wychodziliśmy, przechadzał się dostojnie i podziwiał wnętrze. Na dłużej zatrzymał się nad pozostałymi po nas okruszkami, bo parę osób chciało zrobić sobie z nim pamiątkową fotkę. Skorzystałam z okazji, bo stałam obok. A potem poszliśmy na Plac Majowy. Tam sfotografowałam się z bezdomnym, które sprzedawał wydawane przez ich organizację gazetki… »
Blog 02-12-2018 Beata Radecka
Teleportowaliśmy się do Ugandy. Otoczyły nas goryle górskie, prawie skoczyła na nas masywna lwica, a potem bawiliśmy się z dzieciakami z domu dziecka. To wszystko dzięki Donacie, która w sobotni wieczór zabrała nas w podróż do serca Afryki. Do tej pory aż czuję ciarki na plecach! »
Blog 19-11-2018 Beata Radecka
W radiowej Czwórce opowiadałam o podróżach po Kubie i po Dominikanie. Kto nie słuchał, ma nadal szanse - jest link do podcastu! »
Blog 05-11-2018 Beata Radecka
Jak miło odebrać z rana telefon z informacją, że zostaliśmy wyróżnieni nagrodą Orły Turystyki! Jesteśmy kameralnym, butikowym touroperatorem, i choć organizujemy podróże od wielu lat, nie myśleliśmy, że będziemy tak uhonorowani. To dzięki Waszemu ogromnemu zaangażowaniu, nasi przyjaciele podróżnicy (bo tak Was nazywamy, jesteście dla nas dużo więcej niż klientami). Bardzo dziękujemy! »
Blog 19-10-2018 Zespół Gotravel