Zapisy na 2018 rok ruszyły, na 2017 już tylko wyjazdy na zamówienie Drodzy i Szanowni, nie mamy już miejsc w naszych grupach na 2017 rok, ale chętnie zorganizujemy dla Was wyjazdy na zamówienie, indywidualne albo grupowe - od jednej osoby do stu, a nawet więcej. Więcej ciekawych propozycji na 2018 w listopadzie, zapraszamy!

Himalajski trekking - Mustang

Termin: 5 - 21 października 2018
Czas trwania: 17
Zakwaterowanie: guest house’y, lodge i czasami namioty

Wytrawnych piechurów zapraszamy do legendarnego królestwa Mustangu.

Rezerwuję…

Opis

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 1

Spotkanie na lotnisku Okęcie. Wylot do Katmandu, z przesiadką po drodze.

Dzień 2

Przylot do stolicy Nepalu, położonej na wysokości 1350 m npm. Spotkanie z przedstawicielem kontrahenta na lotnisku i transfer do hotelu. Zakwaterowanie.

Dzień 3

Przejazd busem z Katmandu do Pokhary (około 6 godzin jazdy). Zakwaterowanie w guesthouse.

Dzień 4

Rano przelot samolotem z Pokhary do Jomsom (2700 m npm), stolicy administracyjnego okręgu Mustang. Po przylocie rozpoczynamy trekking, podążając łagodnie w górę dolinę rzeki Kali Gandaki przez około 3 godziny najpierw do wioski Ekley Bhatti, a następnie jeszcze godzinę do Kagbeni (2858 m npm). Nocleg.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 5

Trekking z Kagbeni do Chele (3050 m npm) - 6 godzin. Po wyjściu z Kagbeni przechodzimy kontrolę specjalnego pozwolenia do Górnego Mustangu i kontynuujemy marsz w górę rzeki Kali Gandaki. Po drodze mijamy piękne widokowo miejsce, gdzie krzyżują się piaszczyste, wietrzne szlaki. Droga idzie dalej raz do góry, raz w dół. W końcu docieramy do niewielkich wzniesień przy wiosce Chele, gdzie zatrzymujemy się na noc w obozowisku.

Dzień 6

Trekking z Chele do Syangboche (3475 m npm) - 7 godzin. Pierwszy etap trekkingu prowadzi do Ekle Bhatii. Następnie przekraczamy przełęcz Taklam La (3624 m npm), przechodząc przez płaskowyż i wąskie odcinki z widokami na szczyty Tilicho Peak, Damodar Danda i Yakawa Kang. Wreszcie dochodzimy do Syangboche. Nocleg.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 7

Trekking ze Syangboche do Ghaymi (3520 m npm) - 6 godzin. Po śniadaniu wchodzimy najpierw na przełęcz Yamda La (3850 m npm), mijając po drodze kilka herbaciarni i wiosek tybetańskich. Następnie wspinamy się na przełęcz Nyi La (4010 m npm) i schodzimy w dół do wsi Ghayami otoczonej przez rozległe pola. Nocleg.

Dzień 8

Trekking z Ghayami do Charang (3500 m npm) - 5 godzin. Tego dnia przekraczamy rzekę Ghayami Khola. Wchodzimy na płaskowyż i idziemy wzdłuż bardzo długiego muru Mani, który jest ułożony ze świętych, wygrawerowanych kamieni przez buddystów tybetańskich. W końcu docieramy do wioski Charang, położonej wśród mozaiki pól. Nocleg.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 9

Trekking z Charang do Lo-Manthang (3700 m npm) - 6 godzin. Podczas wędrówki do Lo-Manthang towarzyszą nam wspaniałe widoki szczytów Tilicho, Annapurna I, Nilgiri i Bhrikuti Peak. Szlak najpierw schodzi do kanionu Charang Chu, a następnie wspina się stopniowo po przekroczeniu rzeki. Dalej podchodzimy łagodnie na przełęcz Lo, skąd możemy już zobaczyć dolinę Lo-Manthang. Nocleg.

Dzień 10

Dzień aklimatyzacyjny w Lo-Manthang. Cały dzień spędzamy eksplorując okolice Lo-Manthang. Odwiedzamy gompę Namgyal i wioskę Tingkhar. Namgyal Gompa jest usytuowana na szczycie wzgórza i uważana jest za najważniejszy klasztor, jak również sąd przez lokalną społeczność. Potem idziemy do wioski Tingkhar, która jest ostatnią większą osadą na północny-zachód od Lo-Manthang.

Dzień 11

Trekking z Lo-Manthang do Drakmar (3810 m npm) - 7 godzin. Wracając z Lo-Manthang, obieramy inną drogę niż ta, którą tam przyszliśmy. Idziemy szlakiem przez Gyakar, gdzie znajduje się licząca sobie ponad 1200 lat Ghar Gompa z główną rzeźbą przedstawiającą Guru Ringpoche. Kontynuujemy trekking, eksplorując okolice i w końcu osiągając Drakmar. Nocleg.

Dzień 12

Trekking z Drakmar do Ghiling (3806 m npm) - 6 godzin. Tego dnia wracamy do Ghiling. Po przyjściu i lunchu, możemy eksplorować okolicę, ale jest bardzo prawdopodobne, że popołudniu będzie wiał mocny, pylisty wiatr, dlatego sugeruje się, żeby na spacer wybrać się wieczorem. Nocleg.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 13

Trekking z Ghiling do Chhuksang (3050 m npm) - 6 godzin. Wędrując z Ghiling, przemierzamy piękne krajobrazowo tereny i po sześciu godzinach marszu docieramy do wioski Chhuksang, gdzie zatrzymujemy się na noc w lokalnym guesthouse.

Dzień 14

Trekking z Chhuksang do Jomsom (2700 m npm) - 7 godzin. Wczesne wyjście z powodu długiej drogi ostatniego dnia trekkingu. Chodzi o to, żeby możliwie jak najwcześniej dojść do Kagbeni, gdzie opuszczamy szlak z Górnego Mustangu i łączymy się ze szlakiem wokół Annapurny. Po lunchu w Kagbeni idziemy dalej do Jomsom. Nocleg w lokalnym guesthouse.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 15

Przelot z Jomsom do Pokhary i następnie do Katmandu. Po przylocie kolacja pożegnalna z ekipą trekkingową. Nocleg w hotelu.

Dzień 16

Pożegnanie z Nepalem . Transfer na lotnisko. Wylot do Polski, z przesiadką po drodze.

Dzień 17

Przylot do Warszawy. Zakończenie wyprawy.

Uwaga! Powyższy program jest ramowy i może ulec modyfikacjom i zmianom, zawsze ze względu na dobro podróżników. Wiele zależy od pogody i warunków, dostosowujemy więc program na bieżąco do sytuacji.

Cena: 3800 PLN + 1900 USD

Cena obejmuje

Cena: 3800 PLN + 1900 USD

Cena zawiera:

  • przeloty wewnętrzne według programu (Pokhara - Jomsom - Pokhara - Kathmandu ),
  • przejazdy według programu,
  • noclegi - hotele w Katmandu i Pokharze, w czasie trekkingu guest house’y (rodzaj schronisk) lodge i czasami namioty ,
  • całodzienne wyżywienie w czasie trekkingu (3 posiłki dziennie),
  • śniadania na pozostałej części trasy,
  • kolacja pożegnalna z występami w Katmandu,
  • pakiet ubezpieczeniowy KL NNW,
  • opiekę pilota z Polski oraz przewodnika trekkingowego,
  • tragarz - maksymalnie 15 kg na osobę.

Cena nie zawiera:

  • przelotów międzynarodowych , można lecieć z dowolnego miejsca na świecie, można też lecieć z pilotem na trasie Warszawa – Katmandu - Warszawa ( cena ok. 3300 zł, biuro zajmuje się kupieniem biletów, chyba że ktoś woli kupić je samodzielnie ),
  • koniecznych zezwolen ( trekking permit special za 500 USD, Annapurna conservation permit 25 USD)
  • wizy do Nepalu (25 USD, płatne na lotnisku)
  • napojów,
  • napiwków,
  • ubezpieczenia górskiego oraz kosztów ratownictwa.

Cena dla grupy min. 5 osób.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu 3800 zł/os. Nr konta: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Dopłata 45 dni przed wylotem, w USD lub po kursie sprzedaży banku.

Serdecznie zapraszam!

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Uff, ale mieliśmy wrzesień! Bardzo pracowity, ale i pełen satysfakcji: aż siedem grup pojechało z nami w różne miejsca świata, plus niemało turystów indywidualnych. Gruzja, Iran, Hiszpania i Włochy w kilku wariantach, Czechy, Austria... Serdecznie dziękujemy wszystkim za zaufanie, oraz za wspaniałe towarzystwo. Teraz październik też bardzo pracowity, ale bardziej egzotyczny: zaraz Monika Witkowska leci z ekipą pod Annapurnę, Beata Radecka do Korei i na Tajwan, i już szykujemy kolejne trasy. Trzymajcie kciuki! »
Blog 04-10-2017 Redakcja
- Czy macie teraz turystów na Kubie? - spytała mnie kolejna osoba z troską, wiedząc o szalejącym na Karaibach huraganie. Irma uderzyła w Kubę z prędkością 256 km/godz, łamiąc ogromne drzewa, i zmiatając całe budynki. - Nie, bo wrzesień to w tamtym regionie pora huraganów, dobrze o tym wiemy i nie wysyłamy klientów na spotkanie z nimi oko w oko! Nawet kiedy są baaaardzo tanie bilety lotnicze na ten okres... Szalejąca obecnie na Karaibach Irma to huragan najwyższej, piątej kategorii. Na szczęście nikt nie zginął, ale cały czas nie ma prądu i wody nawet w odległych od wybrzeży miejscowościach. Wiem o tym od kubańskich znajomych, z którymi udało mi się skontaktować. »
Blog 11-09-2017 Beata Radecka
Teo, nasza pełna energii przewodniczka, wygląda jak gruzińska księżniczka. Razem z nią i z naszą sympatyczną i bardzo zgraną grupą dotarliśmy do dwóch unikatowych skalnych miast, do stóp Kaukazu, Kachetii winem płynącej oraz do źródeł mineralnej wody Borżomi. »
Blog 09-09-2017 Beata Radecka
A właściwie niewielki jej fragment, jak przyjrzymy się mapie. Cały kraj ma powierzchnię podobną do Europy! Tyle że między wyspami jest morze... Największym odkryciem tego lata była Sumba. To duża wyspa, gdzie za narzeczoną trzeba dać co najmniej dziesięć byków i tyleż koni, na pogrzebach zapisują rozmiary byczych rogów, na nagrobkach przed domami suszą się naczynia, a turystów spotkaliśmy dwójkę... »
Blog 02-08-2017 Beata Radecka
Co prawda przemierzyliśmy tylko 8 wysp z 18 tysięcy, więc ciągle jeszcze sporo nam brakuje, ale Indonezja i tak zachwyca nas różnorodnością. Mozaika religii, kultur, krajobrazów. I ogromna uprzejmość i życzliwość ludzi. Uwielbiają sobie robić z nami zdjęcia, mogłam poczuć się jak biały miś z zakopiańskich Krupówek. »
Blog 26-07-2017 Beata Radecka
Ruszamy na poszukiwanie słynnych waranów - smoków z Komodo. Największe i najgroźniejsze jaszczury na świecie: potrafią skonsumować i wołu, i jelenia. Ale my się smoków nie boimy... »
Blog 22-07-2017 Beata Radecka