Himalajski trekking - Mustang

Termin: 5 - 21 października 2018
Czas trwania: 17
Zakwaterowanie: guest house’y, lodge i czasami namioty

Wytrawnych piechurów zapraszamy do legendarnego królestwa Mustangu.

Rezerwuję…

Opis

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 1

Spotkanie na lotnisku Okęcie. Wylot do Katmandu, z przesiadką po drodze.

Dzień 2

Przylot do stolicy Nepalu, położonej na wysokości 1350 m npm. Spotkanie z przedstawicielem kontrahenta na lotnisku i transfer do hotelu. Zakwaterowanie.

Dzień 3

Przejazd busem z Katmandu do Pokhary (około 6 godzin jazdy). Zakwaterowanie w guesthouse.

Dzień 4

Rano przelot samolotem z Pokhary do Jomsom (2700 m npm), stolicy administracyjnego okręgu Mustang. Po przylocie rozpoczynamy trekking, podążając łagodnie w górę dolinę rzeki Kali Gandaki przez około 3 godziny najpierw do wioski Ekley Bhatti, a następnie jeszcze godzinę do Kagbeni (2858 m npm). Nocleg.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 5

Trekking z Kagbeni do Chele (3050 m npm) - 6 godzin. Po wyjściu z Kagbeni przechodzimy kontrolę specjalnego pozwolenia do Górnego Mustangu i kontynuujemy marsz w górę rzeki Kali Gandaki. Po drodze mijamy piękne widokowo miejsce, gdzie krzyżują się piaszczyste, wietrzne szlaki. Droga idzie dalej raz do góry, raz w dół. W końcu docieramy do niewielkich wzniesień przy wiosce Chele, gdzie zatrzymujemy się na noc w obozowisku.

Dzień 6

Trekking z Chele do Syangboche (3475 m npm) - 7 godzin. Pierwszy etap trekkingu prowadzi do Ekle Bhatii. Następnie przekraczamy przełęcz Taklam La (3624 m npm), przechodząc przez płaskowyż i wąskie odcinki z widokami na szczyty Tilicho Peak, Damodar Danda i Yakawa Kang. Wreszcie dochodzimy do Syangboche. Nocleg.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 7

Trekking ze Syangboche do Ghaymi (3520 m npm) - 6 godzin. Po śniadaniu wchodzimy najpierw na przełęcz Yamda La (3850 m npm), mijając po drodze kilka herbaciarni i wiosek tybetańskich. Następnie wspinamy się na przełęcz Nyi La (4010 m npm) i schodzimy w dół do wsi Ghayami otoczonej przez rozległe pola. Nocleg.

Dzień 8

Trekking z Ghayami do Charang (3500 m npm) - 5 godzin. Tego dnia przekraczamy rzekę Ghayami Khola. Wchodzimy na płaskowyż i idziemy wzdłuż bardzo długiego muru Mani, który jest ułożony ze świętych, wygrawerowanych kamieni przez buddystów tybetańskich. W końcu docieramy do wioski Charang, położonej wśród mozaiki pól. Nocleg.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 9

Trekking z Charang do Lo-Manthang (3700 m npm) - 6 godzin. Podczas wędrówki do Lo-Manthang towarzyszą nam wspaniałe widoki szczytów Tilicho, Annapurna I, Nilgiri i Bhrikuti Peak. Szlak najpierw schodzi do kanionu Charang Chu, a następnie wspina się stopniowo po przekroczeniu rzeki. Dalej podchodzimy łagodnie na przełęcz Lo, skąd możemy już zobaczyć dolinę Lo-Manthang. Nocleg.

Dzień 10

Dzień aklimatyzacyjny w Lo-Manthang. Cały dzień spędzamy eksplorując okolice Lo-Manthang. Odwiedzamy gompę Namgyal i wioskę Tingkhar. Namgyal Gompa jest usytuowana na szczycie wzgórza i uważana jest za najważniejszy klasztor, jak również sąd przez lokalną społeczność. Potem idziemy do wioski Tingkhar, która jest ostatnią większą osadą na północny-zachód od Lo-Manthang.

Dzień 11

Trekking z Lo-Manthang do Drakmar (3810 m npm) - 7 godzin. Wracając z Lo-Manthang, obieramy inną drogę niż ta, którą tam przyszliśmy. Idziemy szlakiem przez Gyakar, gdzie znajduje się licząca sobie ponad 1200 lat Ghar Gompa z główną rzeźbą przedstawiającą Guru Ringpoche. Kontynuujemy trekking, eksplorując okolice i w końcu osiągając Drakmar. Nocleg.

Dzień 12

Trekking z Drakmar do Ghiling (3806 m npm) - 6 godzin. Tego dnia wracamy do Ghiling. Po przyjściu i lunchu, możemy eksplorować okolicę, ale jest bardzo prawdopodobne, że popołudniu będzie wiał mocny, pylisty wiatr, dlatego sugeruje się, żeby na spacer wybrać się wieczorem. Nocleg.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 13

Trekking z Ghiling do Chhuksang (3050 m npm) - 6 godzin. Wędrując z Ghiling, przemierzamy piękne krajobrazowo tereny i po sześciu godzinach marszu docieramy do wioski Chhuksang, gdzie zatrzymujemy się na noc w lokalnym guesthouse.

Dzień 14

Trekking z Chhuksang do Jomsom (2700 m npm) - 7 godzin. Wczesne wyjście z powodu długiej drogi ostatniego dnia trekkingu. Chodzi o to, żeby możliwie jak najwcześniej dojść do Kagbeni, gdzie opuszczamy szlak z Górnego Mustangu i łączymy się ze szlakiem wokół Annapurny. Po lunchu w Kagbeni idziemy dalej do Jomsom. Nocleg w lokalnym guesthouse.

Nepal
Piotr Gaszyński

Dzień 15

Przelot z Jomsom do Pokhary i następnie do Katmandu. Po przylocie kolacja pożegnalna z ekipą trekkingową. Nocleg w hotelu.

Dzień 16

Pożegnanie z Nepalem . Transfer na lotnisko. Wylot do Polski, z przesiadką po drodze.

Dzień 17

Przylot do Warszawy. Zakończenie wyprawy.

Uwaga! Powyższy program jest ramowy i może ulec modyfikacjom i zmianom, zawsze ze względu na dobro podróżników. Wiele zależy od pogody i warunków, dostosowujemy więc program na bieżąco do sytuacji.

Cena: 3800 PLN + 1900 USD

Cena obejmuje

Cena: 3800 PLN + 1900 USD

Cena zawiera:

  • przeloty wewnętrzne według programu (Pokhara - Jomsom - Pokhara - Kathmandu ),
  • przejazdy według programu,
  • noclegi - hotele w Katmandu i Pokharze, w czasie trekkingu guest house’y (rodzaj schronisk) lodge i czasami namioty ,
  • całodzienne wyżywienie w czasie trekkingu (3 posiłki dziennie),
  • śniadania na pozostałej części trasy,
  • kolacja pożegnalna z występami w Katmandu,
  • pakiet ubezpieczeniowy KL NNW,
  • opiekę pilota z Polski oraz przewodnika trekkingowego,
  • tragarz - maksymalnie 15 kg na osobę.

Cena nie zawiera:

  • przelotów międzynarodowych , można lecieć z dowolnego miejsca na świecie, można też lecieć z pilotem na trasie Warszawa – Katmandu - Warszawa ( cena ok. 3300 zł, biuro zajmuje się kupieniem biletów, chyba że ktoś woli kupić je samodzielnie ),
  • koniecznych zezwolen ( trekking permit special za 500 USD, Annapurna conservation permit 25 USD)
  • wizy do Nepalu (25 USD, płatne na lotnisku)
  • napojów,
  • napiwków,
  • ubezpieczenia górskiego oraz kosztów ratownictwa.

Cena dla grupy min. 5 osób.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu 3800 zł/os. Nr konta: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Dopłata 45 dni przed wylotem, w USD lub po kursie sprzedaży banku.

Serdecznie zapraszam!

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Po przemierzeniu szlaku whisky, kilku degustacjach, zachwyceni zamkami i widokami przyjechaliśmy ze Szkocji. Nawet pogoda nam dopisała! Czerwiec to świetny czas, bo ciemno się robi dopiero przed północą, a rododendrony kwitną jak dzikie. »
Blog 23-06-2017 Beata Radecka
6 czerwca Monika Witkowska wyruszyła na swoją kolejna wyprawę na ośmiotysięcznik. Tym razem jej celem jest Broad Peak, znajdujący się w łańcuchu Karakorum na granicy Chin i Pakistanu. »
Blog 19-06-2017 Redakcja
W czasie naszej podróży po Chinach, już ostatnim odcinkiem Jedwabnego Szlaku od Urumczi do Xian, odwiedziliśmy niezwykłe miejsca, zachwycaliśmy się wspaniałymi krajobrazami, dziełami stworzonymi przez człowieka oraz zadziwiającymi tworami natury. Wiele z nich od dawna przyciągało poszukiwaczy przygód, łowców skarbów, rabusiów dzieł sztuki, pobudzało wyobraźnię podróżników zauroczonych legendami o zaginionych miastach i dawnych kulturach. »
Blog 12-06-2017 Redakcja
Kolejna grupa Stowarzyszenia Historyków Sztuki w trasie! Kolejny etap Jedwabnego Szlaku, tym razem trasa wiedzie przez rzadko odwiedzaną część Chin - północny zachód. Pogoda piękna, temperatura 30 stopni, przepiękne widoki na ośnieżone góry. Czekamy na dalsze wieści! »
Blog 24-05-2017 Redakcja
Tym razem we Francji, w Trzech Dolinach. Śniegu pełno, jazda świetna od rana do obiadu. Wokół ogromne morze gór, widoki na Mont Blanc, Matterhorn, i setki innych szczytów. I jeszcze grzane wino na leżaczku - żyć, nie umierać! »
Blog 10-04-2017 Beata Radecka
Tradycja? Święconka? Oczywiście w nas też wyspa! Jedno z najczęstszych podróżniczych marzeń. Niełatwych, bo daleko i drogo... Na szczęście miałam okazję być na niej wiele razy. I przy Wielkanocy życzę, żebyście mogli ją zobaczyć. A jak to na razie za trudne zadanie, to jej klimat odnaleźć w sobie... »
Blog 09-04-2017 Beata Radecka