Zapisy na 2018 rok ruszyły, na 2017 już tylko wyjazdy na zamówienie Drodzy i Szanowni, nie mamy już miejsc w naszych grupach na 2017 rok, ale chętnie zorganizujemy dla Was wyjazdy na zamówienie, indywidualne albo grupowe - od jednej osoby do stu, a nawet więcej. Więcej ciekawych propozycji na 2018 w listopadzie, zapraszamy!

Peru - złoto Inków dla ciekawych

Termin: 24 listopada - 8 grudnia 2018
Czas trwania: 15
Zakwaterowanie: hotele 3 - 4 *, na wyspie Amantani u mieszkańców

Nadbrzeżna pustynia, gdzie nigdy nie pada deszcz, potężne Andy sięgające prawie siedem kilometrów wzwyż, źródła Amazonki, najgłębszy na ziemi kanion, potężne budowle Inków i ukryte w dżungli Machu Picchu. Peru to moim zdaniem jeden z najciekawszych krajów świata. A na dodatek poznamy Indian na jeziorze Titicaca, będziemy spać jedną noc w ich domach na wyspie Amantani. Prowadzimy też projekt wsparcia lokalnej szkoły na wyspie, przekażemy pomoce oraz spotkamy się z dziećmi i nauczycielami.

Rezerwuję…

Opis

Peru
Beata Radecka

Dzień 1

Przelot przez Amsterdam do Limy. Kolacja i nocleg.

Dzień 2

Zwiedzamy Limę - miasto założone przez hiszpańskiego konkwistadora Francisco Pizarro. Centrum miasta: Plaza de Armas, gdzie znajduje się Pałac Prezydencki, Katedra i Pałac Arcybiskupi, odnowione przez polskiego architekta Ryszarda Jaxa Małachowskiego. Kościół i klasztor Franciszkanów z katakumbami.  Obiad. Wyjazd do wspaniałego Muzeum Złota, gdzie będziemy podziwiać słynne złote maski i ozdoby.

Dzień 3

Wycieczka na Wyspy Ballestas, gdzie z łodzi będziemy mogli podziwiać figurę świecznika (Candelabr) wyrzeźbioną w piasku, a następnie obserwować stada lwów morskich, pingwiny Humboldta, kormorany, pelikany i inne ptaki. Jedziemy  do leżącej wśród stromych wydm oazy Huacachina. Tam można szaleć na sanboardach (czyli zjeżdżać z wydm na desce), albo doznać nieważkości zjeżdżając z wydm niesamowitymi sandmobilami.

Peru, na pustyni niedaleko Nazca
Beata Radecka

Potem ruszamy do Nazwa, żeby zobaczyć słynne linie. Kto i po co zdjął na pustyni warstwę kamieni, po to żeby powstały gigantyczne rysunki małpy, jaszczurki, kondora czy człowieka? Mają ponad 100 metrów długości, i dobrze je widać wyłącznie z powietrza. Istnieje wiele teorii na temat powstania tych linii. Autorytetem historii kultur peruwiańskich jest profesor Maria Rostworowski, według której najbardziej prawdopodobnie zostały one wyryte na cześć boga Con (latająca postać boga uważanego za twórcę wszechświata). Fakultatywnie, w zależności od warunków pogodowych: przelot awionetką nad liniami Nazca.

Dzień 4

Jedziemy do Arequipy słynną autostradą Panamericana, która ciągnie się niemal nieprzerwanie przez obie Ameryki, od Ziemi Ognistej po Alaskę. Nieco monotonny krajobraz nadbrzeżnej pustyni urozmaicają tętniące życiem zielone doliny nawadniane woda spływającą z gór oraz ciekawe formacje skalne i strome klify wpadające do oceanu. Wieczorem dojazd do Arequipy.

Dzień 5

Arequipa to kolonialne miasto, leżące  na wysokości 2,378 m n.p.m. Otoczone jest przez niebosiężne góry, a spośród nich wyróżnia się idealny stożek wulkanu El Misti (5.835 m n.p.m.) oraz potężny masyw wulkanu Chanchani (6.075 m.n.p.m.). Mieszkańcy Arequipy nazywają ją „Białym Miastem”, gdyż została wybudowana z białego tufu wulkanicznego.

Zwiedzanie obszernego Plaza de Armas z katedra, oraz niezwykłego, założonego w 1570 roku klasztoru Świętej Katarzyny (Santa Catalina). Obiad w restauracji. Po południu jedziemy na podbój kanionu Colca, który jest dwukrotnie głębszy niż słynny Wielki Kanion Kolorado. W 1981 roku dotarła tu wyprawa kajakowa z krakowskiego klubu Bystrze, kilku zapaleńców i mistrzów kajakarstwa. Dokonali czegoś niemożliwego - spłynęli całą rzeką Colca! To osiągnięcie na miarę zdobycia Everestu. Samo dotarcie do wymarzonego kanionu zajęło im dwa lata, w czasie których spłynęli 24 rzekami Meksyku, Panamy, Gwatemali, Kostaryki, Ekwadoru, Nikaragui, Argentyny i Peru. W Peru o dziewiczym i tajemniczym kanionie wiedzieli, fotografowali go z powietrza, ale nikt, nawet z miejscowych, nigdy nie zapuścił się w jego czeluść. Droga prowadzi przez tereny rezerwatu, gdzie może dostrzeżemy pełne gracji wikunie  - najszlachetniejsze z wielbłądowatych. Niepostrzeżenie po kilku godzinach znajdziemy się na prawie 5 tysiącach metrów nad poziomem morza! Dojeżdżamy do kanionu Colca w okolicy miejscowości Chivay. Po drugiej stronie góruje wulkan Mismi, z którego rodzi się potężna Amazonka. Możliwość kąpieli w gorących źródłach. Kolacja. Nocleg.

Peru - w dolinie Colca
Beata Radecka

Dzień 6

Wczesna pobudka. Jest to wysiłek, którego nagrodą może być zobaczenie kondora - królewskiego ptaka Andów, w porannym locie przed wyruszeniem na poszukiwanie pokarmu. Wyruszamy do punktu widokowego Cruz del Condor, skąd możemy również podziwiać surowe piękno najgłębszego kanionu na świecie po raz pierwszy zdobytego przez polska ekipę kajakarzy w 1981 roku.

Rozrzedzone powietrze i chłód może dawać się we znaki, lecz warto się chwile zatrzymać i podziwiać wspaniałe widoki na okolice oraz otaczające wulkany.

Dla chętnych trekking w kanionie, dla wszystkich wygrzewanie się w gorących źródłach z widokiem na Andy.

Dzień 7

Rano dla chętnych kolejny spacer wśród gór, w pięknych okolicznościach przyrody.

Przejazd do Puno, miasta położonego nad najwyżej leżącym jeziorem żeglownym na świecie Titicaca (3,850 m npm). Kolacja i nocleg.

Dzień 8

Wyruszamy na pływające wyspy ludu Uros, którzy nadal podtrzymują tradycje swych przodków, którzy przed wiekami uciekli na jezioro by odizolować się od zwaśnionych lokalnych plemion. Ze ściętej trzciny budują pływające wyspy, małe domki i łodzie. Kiedy pokłócą się z sąsiadami, po prostu … odcinają swoją część wyspy i odpływają. Trzcina totora, stanowi też jeden z głównych składników ich pożywienia.

Peru - życie indian Uros na trzcinowych wysepkach jeziora Titicaca
Beata Radecka

Jedziemy na wyspę Amantani położoną 35 km od Puno, której mieszkańcy żyją jak przed wiekami, hodując zwierzęta, przędąc i tkając. Na tej wyspie wyjątkowo mówi się w języku keczua, gdy w okolicach jeziora przeważa język ajmara. Kolacja. Nocleg w gościnie u mieszkańców wyspy. Warunki spartańskie, ale dzięki temu poznamy jak żyją.

Dla chętnych (fakultatywnie) rejs kajakami po jeziorze Titicaca  (ok. 50 USD / osobę).

Na wyspie Amantani odwiedzimy uczniów jednej ze szkół, i przekażemy potrzebne  szkole pomoce.

Dzień 9

Powrót do Puno. Przejazd do Cusco. Po drodze zwiedzanie Raqchi, gdzie będziemy podziwiać resztki potężnej świątyni Boga Wiracocha. Typowy obiad. Po południu dojazd do historycznej stolicy Inków - Cusco (w języku keczua Qosqo oznacza pępek świata).

Peru
Beata Radecka

Dzień 10

Naszą wędrówkę po królewskim, pełnym zabytków Cusco rozpoczyniemy od zwiedzania centrum miasta: Plaza de Armas, Katedry, Coricancha (Świątyni Słońca). Zgodnie z kulturą andyjską, Inkowie stworzyli plan miasta w kształcie pumy, którego głową jest imponująca twierdza obiekt Sacsayhuaman. Na terenach Sacsayhuaman, odbywa się coroczne święto tak zwane Inti Raymi, które jest jedną z wielu manifestacji wynikającej z synkretyzmu kultury hiszpańskiej i inkaskiej. Inti Raymi odbywa się w dniu 24 czerwca (dzień katolickiego świętego Jana), z udziałem aktorów i setek statystów ubranych w stroje stylizowane na te z czasów świetności państwa Inków.

Obiad. Czas wolny na samodzielny spacer po centrum miasta oraz do pobliskiej dzielnicy San Blas, spacer po dawnych ulicach takich jak Hatunrumiyoc, gdzie w świetnie zakonserwowanym murze pałacu szóstego Inki - Inka Roca znajduje się słynny szesnastokątny kamień.

Peru - panorama Cuzco, dawnej stolicy Inków
Beata Radecka

Dzień 11

Po śniadaniu wycieczka do Świętej Doliny Inków - niepowtarzalnej, pełnej urokliwych krajobrazów doliny, leżącej nad rzeką Wilkamaju (Święta Rzeka) obecnie zwaną Urubamba. Wybierzemy się do ruin dawnego Pisac w pobliżu miasteczka o tej samej nazwie. Na zboczu góry leżą uprawne tarasy, nad którymi wiją się trudne do przebycia ścieżki i tunele wyryte w skale. Odwiedzimy ludowe targowisko w Pisac, gdzie do tej pory odbywa się handel wymienny. Obiad w restauracji. Kontynuujemy przejazd świętą doliną, aż do miasteczka Ollantaytambo, wybudowanego na bazie inkaskich murów - dzięki temu jest jednym z najlepszych przykładów układu urbanistycznego z czasów Inków. Nad miasteczkiem znajdują się imponujące ruiny twierdzy. W czasach Inków było to ważne miejsce, z którym wiąże się niejedna legenda. Nocleg w Cusco.

Peru, dziewczynki śpiewają w języku keczua
Beata Radecka

Dzień 12

Wyruszamy na podbój Machu Picchu! Najpierw pojedziemy pociągiem 104 km od Cuzco i właśnie z tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę dawną drogą inkaską do Machu Picchu.

To jeden z najpiękniejszych trekkingów na świecie! Dotrzemy do Inti Punku, skąd rozpościera się wyczekiwany widok na Machu Picchu. Szczegółowe zwiedzanie odkładamy na następny dzień, schodzimy do hotelu w Aguas Calientes na kolację i zasłużony odpoczynek.

Peru - najsłynniejszy widok, czyli Machu Picchu
Beata Radecka

Dzień 13

Wczesna pobudka, by jak najwcześniej dotrzeć do ruin „Zaginionego Miasta Inków”.

Leży na górze, niewidoczne z okolicznych dolin. Ma kształt świętego ptaka andyjskich szczytów - kondora. Świetnie zachowały się kilkusetletnie mury, wznoszone bez zaprawy ze ściśle poukładanych, precyzyjnie obrobionych kamieni. Nie można między nie wcisnąć nawet noża ani choćby pilniczka! Kim byli jego mieszkańcy? Dlaczego je opuścili? Możemy się tylko domyślać. Wjedziemy tam małymi autobusami krętą drogą, wśród bujnej tropikalnej roślinności. Miasto Machu Picchu, którego nazwa w języku keczua oznacza Stara Góra, zostało odkryte dopiero w 1911 roku przez amerykańskiego historyka Hirama Binghama. Kronikarze hiszpańscy ani słowem nie wspominają o słynnych ruinach. Prawdopodobnie miasto to zostało opuszczone jeszcze przed najazdem Hiszpanów i dzięki temu uchowało się przed ich niszczycielska siłą. Po zwiedzaniu poszczególnych sektorów, świątyń, dzielnic mieszkalnych, kamieniołomu oraz zegara słonecznego trzeba koniecznie wspiąć się po niezliczonych kamiennych stopniach, by przy samotnej chatce strażnika podziwiać ruiny w całej ich okazałości, łącznie z widokiem na Huayna Picchu oraz rzekę Urubamba, która opływa kamienne Miasto, wijąc się w głębokim, 400-metrowym kanionie. Dla żądnych przygody wspinaczka na bratni szczyt Huayna Picchu (Nowa Góra), skąd rozpościera się wspaniały widok na Machu Picchu ( cena ok. 60 USD). Obiad. Powrót pociągiem do Cusco, nocleg.

Peru - w Świętej Dolinie Inków
Beata Radecka

Dzień 14

Śniadanie, przelot do Limy. Pożegnalny obiad. Wylot z Peru.

Dzień 15

Powrót do Polski, szczęśliwe zakończenie Wspaniałej Przygody!

Program jest ramowy, kolejność zwiedzania może ulec zmianie, a program modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów!

Cena: 1800 PLN + 2850 USD

Kalkulacja dla grupy minimum 10 osób. Grupa maksymalnie będzie liczyć 16 osób.

Cena obejmuje

Cena: 1800 PLN + 2850 USD

Kalkulacja dla grupy minimum 10 osób. Grupa maksymalnie będzie liczyć 16 osób.

Cena zawiera:

  • noclegi w hotelach 3/4 * pokoje dwuosobowe, na wyspie Amantani nocleg u mieszkańców,
  • 2 posiłki dziennie (napoje do obiadów i kolacji płatne dodatkowo),
  • transport (przeloty wewnętrzne, pociąg do i z Aguas Calientes, transfery i przejazdy prywatnym autokarem lub busem),
  • opiekę polskiego pilota na trasie wycieczki w Peru,
  • ubezpieczenie KL i NNW.

Cena nie zawiera:

  • przelotu do i z Limy (od 4000 zł, płatne w momencie dokonywania rezerwacji), opłat lotniskowych.
  • biletów wstępu i opłaty za lokalnych przewodników- ok. 195 USD, napiwków - ok. 60 USD (opłaty obligatoryjne, płatne po przylocie do Limy), opłaty za trekkingi Szlakiem Inków 125 USD.
  • dopłata za pokój jednoosobowy 680 USD.

Można wykupić ubezpieczenie od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu 4000 zł/os.

Nr konta: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Serdecznie zapraszam! Beata Radecka

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Uff, ale mieliśmy wrzesień! Bardzo pracowity, ale i pełen satysfakcji: aż siedem grup pojechało z nami w różne miejsca świata, plus niemało turystów indywidualnych. Gruzja, Iran, Hiszpania i Włochy w kilku wariantach, Czechy, Austria... Serdecznie dziękujemy wszystkim za zaufanie, oraz za wspaniałe towarzystwo. Teraz październik też bardzo pracowity, ale bardziej egzotyczny: zaraz Monika Witkowska leci z ekipą pod Annapurnę, Beata Radecka do Korei i na Tajwan, i już szykujemy kolejne trasy. Trzymajcie kciuki! »
Blog 04-10-2017 Redakcja
- Czy macie teraz turystów na Kubie? - spytała mnie kolejna osoba z troską, wiedząc o szalejącym na Karaibach huraganie. Irma uderzyła w Kubę z prędkością 256 km/godz, łamiąc ogromne drzewa, i zmiatając całe budynki. - Nie, bo wrzesień to w tamtym regionie pora huraganów, dobrze o tym wiemy i nie wysyłamy klientów na spotkanie z nimi oko w oko! Nawet kiedy są baaaardzo tanie bilety lotnicze na ten okres... Szalejąca obecnie na Karaibach Irma to huragan najwyższej, piątej kategorii. Na szczęście nikt nie zginął, ale cały czas nie ma prądu i wody nawet w odległych od wybrzeży miejscowościach. Wiem o tym od kubańskich znajomych, z którymi udało mi się skontaktować. »
Blog 11-09-2017 Beata Radecka
Teo, nasza pełna energii przewodniczka, wygląda jak gruzińska księżniczka. Razem z nią i z naszą sympatyczną i bardzo zgraną grupą dotarliśmy do dwóch unikatowych skalnych miast, do stóp Kaukazu, Kachetii winem płynącej oraz do źródeł mineralnej wody Borżomi. »
Blog 09-09-2017 Beata Radecka
A właściwie niewielki jej fragment, jak przyjrzymy się mapie. Cały kraj ma powierzchnię podobną do Europy! Tyle że między wyspami jest morze... Największym odkryciem tego lata była Sumba. To duża wyspa, gdzie za narzeczoną trzeba dać co najmniej dziesięć byków i tyleż koni, na pogrzebach zapisują rozmiary byczych rogów, na nagrobkach przed domami suszą się naczynia, a turystów spotkaliśmy dwójkę... »
Blog 02-08-2017 Beata Radecka
Co prawda przemierzyliśmy tylko 8 wysp z 18 tysięcy, więc ciągle jeszcze sporo nam brakuje, ale Indonezja i tak zachwyca nas różnorodnością. Mozaika religii, kultur, krajobrazów. I ogromna uprzejmość i życzliwość ludzi. Uwielbiają sobie robić z nami zdjęcia, mogłam poczuć się jak biały miś z zakopiańskich Krupówek. »
Blog 26-07-2017 Beata Radecka
Ruszamy na poszukiwanie słynnych waranów - smoków z Komodo. Największe i najgroźniejsze jaszczury na świecie: potrafią skonsumować i wołu, i jelenia. Ale my się smoków nie boimy... »
Blog 22-07-2017 Beata Radecka