Kwitnący maj w Ligurii - Portofino i Cinque Terre

Termin: 14 - 19 maja 2019
Czas trwania: 6
Zakwaterowanie: hotele lub pensjonaty 3 - 4*

Łodzią, pociągiem i busem przemierzymy trzy włoskie krainy: Lombardię, Ligurię, i północną Toskanię. Odwiedzimy kilka pięknych miejsc, jak urokliwe Portofino czy słynne miasteczka zawieszone jak jaskółcze gniazda na klifach, czyli Cinque Terre. A do tego świetna, włoska kuchnia i wino!

Rezerwuję…

Program

Manarola
Tomasz Kusiak

Dzień 1. Z widokiem na Alp szczyty

Lecimy do Bergamo, gdzie lądowanie z widokiem na ośnieżone szczyty Alp jest jednym z najpiękniejszych w Europie. Dla wielu turystów to przystanek przesiadkowy. My tu zatrzymamy się na zwiedzanie. Zaczniemy od zwiedzenia Citta Alta, czyli górnego miasta. Ze złotego okresu Bergamo pochodzą najwspanialsze zabytki jak Pałac dalla Raggione, jeden z najstarszych we Włoszech. Nocleg w Bergamo.

Bergamo
Mieczysław Pawłowicz

Dzień 2. Spod gór nad morze

Czeka nas przejazd nad Morze Liguryjskie. Po drodze zatrzymamy się na chwilę w Pawii. To kolejna niewielka miejscowość ze wspaniałymi zabytkami. Mieści się tu jeden z najważniejszych gotyckich klasztorów zbudowany dla kartuzów, Certosa di Pavia, a ostatecznie zajmowany przez cystersów. Pokryty rzeźbami robi wrażenie! W podniosłym nastroju dotrzemy wieczorem do portowej Genui.

Dzień 3. Śladami Kolumba, dyplomatów oraz luksusu

Ze stolicy Ligurii Krzysztof Kolumb wyruszył odkryć Amerykę (czy raczej: drogę do Indii). My spróbujemy przed południem odkryć niektóre z mniej znanych włoskich zabytków, jak pałac Bianco czy Rosso - czyli swojskie barwy: biało-czerwone. Po spacerze Via Garibaldi ruszymy w drogę nadmorskim szlakiem. Zatrzymamy się na chwilę w Rapallo, kurorcie znanym z dwóch układów międzynarodowych podpisanych w latach dwudziestych. Nie powinno nas dziwić, że już sto lat temu dyplomaci woleli negocjować w popularnych miejscowościach wypoczynkowych. Z Rapallo tylko chwila drogi dzieli nas od nie mniej słynnego, maleńkiego Portofino “gdzie strumieniami płynie wino przez całą noc”. Sprawdzimy czy rzeczywiście warto zapłacić za lampkę wina czy kawę małą fortunę i ruszymy dalej do magicznej krainy Cinque Terre, gdzie zatrzymamy się na dwie noce.

Portofino
Tomasz Kusiak

Dzień 4. Miasteczka jak gniazda jaskółek

Cinque Terre to wyjątkowy Park Narodowy. W odwiecznym dylemacie morze czy góry: tu nie mamy problemu, bo znajdziemy wszystko w jednym miejscu. Plus zabytki architektury, także sakralnej. Najlepiej oczywiście zwiedza się okolicę na piechotę. W zależności od pogody i stanu ducha naszej grupy ruszymy albo ścieżką lazurową, łączącą wszystkie miasta albo tzw. wysoką prowadzącą nad morzem. Koniecznie trzeba zabrać wygodne obuwie: szpilki czy lakierki nam się nie przydadzą. A jeśli nam zabraknie sił lub jeden z punktów widokowych będzie tak uroczy, że będziemy chcieli tu zostać dlużej - to też nie ma powodu do obaw. Miasteczka są obsługiwane przez kolej, autobusy a nawet motorówki. Kolej jeździ nawet w czasie strajków dosyć często organizowanych przez impulsywnych Włochów.

Dzień 5. Marmurów biel i Krzywa Wieża

Ostatnie poranne spojrzenie na Morze Liguryjskie i ruszamy w stronę Toskanii. Po drodze zatrzymamy się w Carrarze. Oczywiście jest tu i plaża i katedra, ale my pojedziemy do kamieniołomu. To stąd pochodzi skała będąca przedmiotem naszej zazdrości, czyli najpiękniejsze marmury. My zazdrościmy południowcom białych marmurów, ale oni nam zazdroszczą boazerii i tak wielu drewnianych ozdób, na które czasami nie zwracamy uwagi. Podobnie jak na przechylone wieże. Też ich trochę mamy w Polsce, jednak żadna z nich nie może się równać Torre Pendente w Pizie. Popularnie zwana Krzywą Wieżą. Pospacerujemy po słynnym Polu Cudów, także wieczorem, kiedy pojadą już jednodniowe wycieczki. Ukoronowaniem wyjazdu będzie kolacja w pobliżu rzeki Arno.

Piza - pole cudów

Dzień 6. Ostatnia włoska kawa

Chętni mogą wyruszyć powitanie słońca przy Wieży. Na szczęście miejscowe lotnisko jest tuż za rogatkami miasta, więc transfer nie zabierze nam dużo czasu. Ostatnie włoskie espresso albo cappuccino i wracamy do Polski.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena 850 EUR

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób. Grupa liczyć będzie max. 16 osób!.

Cena zawiera:

  • 5 noclegów ze śniadaniami w hotelach lub pensjonatach w pokoju 2 - osobowym,
  • transfery z i na lotnisko,
  • zwiedzanie według programu,
  • ubezpieczenie KL i NNW,
  • opiekę pilotki historyka sztuki.

Cena nie zawiera:

  • przelotów ( obecnie przeloty Warszawa Modlin – Bergamo i Piza – Warszawa Modlin kosztują ok. 450 zł/os.)
  • kwoty przeznaczonej na realizację programu, przejazdy, bilety wstępu, przewodników lokalnych (220 euro, płatne na miejscu),
  • wycieczek fakultatywnych,
  • usług tragarzy.

Istnieje możliwość wykupienia ubezpieczenia od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami ubezpieczyciela, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), które kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 250 euro lub 1000 zł/os.

Nr konta EUR: 41 1140 2004 0000 3012 0079 1046

Nr konta PLN: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
- Za rok też jedziemy do Szwajcarii! Tylko tym razem zachodniej – jak jeden mąż oświadczyli wszyscy z naszej sierpniowej szwajcarskiej wyprawy w czasie ostatniej kolacji w Lucernie. Siedzieliśmy na starym mieście, nad brzegiem rzeki o wodzie tak kryształowo przejrzystej, że trudno uwierzyć, że płynie przez centrum dużego miasta. Grupa liczyła zaledwie sześć osób, ze mną, pilotką, siedem. I od pierwszego dnia czuliśmy się jak w gronie starych przyjaciół. Zauroczyły nas szwajcarskie góry, ośnieżone szczyty, lodowce, czyściutkie miasteczka i punktualne pociągi, którymi szybko i komfortowo przemierzaliśmy kraj zegarków i czekolady. »
Blog 13-08-2018 Beata Radecka
Wyspa wulkanów i lodowców, najmłodszy kawałek lądu na naszej planecie nieustannie zachwyca. Widoki bajeczne! Nie tylko fiordy, ale i lodowce na wyciągnięcie ręki... Cała nasza mała grupka ( była nas w sumie dziewiątka) wróciła zauroczona. Planujemy wrócić na Islandię w pażdzierniku 2019, żeby polować na zorzę polarną. »
Blog 18-07-2018 Beata Radecka
Czego zapomnieliście, jadąc na wakacje? Lakieru do paznokci, nożyczek, wacików?... Najważniejsze, żebyście zabrali dobry humor, ciekawość świata i ludzi, a oprócz tego: »
Blog 18-06-2018 Beata Radecka
W Gotravel dotrzymujemy obietnic! Pamiętacie, jak zimą obiecałam, że na naszym biurowym balkonie będą czekać na Was poziomki? Mimo że sezon wyjazdowy w pełni, praca na cztery klawiatury i telefony wre, poziomkowe krzaczki już są i kwitną! Zapraszamy, kiedy będziecie w okolicy. »
Blog 07-06-2018 Beata Radecka wraz z zespołem
Dostałam właśnie parę zdjęć od naszej grupki przemierzającej shinkansenami Japonię z pilotem - japonistą. Widać, że przypadła im do gustu! Czekamy na ich powrót i na relację. »
Blog 19-05-2018 Beata Radecka
- Beato, bardzo się nam wszystkim tu podoba - taki mail dostałam od grupy przemierzającej od niedzieli Japonię. Fuji pięknie im się odsłoniła. Mieszkali w zabytkowym, tradycyjnym ryokanie, gdzie chodzili ubrani w yukaty - czekam z niecierpliwością na ich powrót i relację! »
Blog 17-05-2018 Beata Radecka