Peru z archeologicznymi skarbami północy i Boliwią - zmiana terminu! Jedziemy 24 listopada, wracamy 9 grudnia 2018. Mamy jeszcze miejsca, ale zapełniają się, prosimy więc o szybkie zgłoszenia. »

Kuba Libre Salsa Trip - wyjazd z kursem tańca, dla tych co tańczą, i co dopiero chcą zacząć!

Termin: 31 stycznia - 13 lutego 2019
Czas trwania: 14
Zakwaterowanie: słynne, tradycyjne kubańskie casas particulares

Gorące rytmy, gorące tańce, gorące słońce, piękne plaże, delfiny i kolonialne miasteczka… Zielona karaibska wyspa co prawda wciąż jest skansenem komunizmu, straszą puste sklepy z towarami na kartki (a raczej bez towarów), ale pełni radości życia Kubańczycy zdają się o tym nie pamiętać, śpiewają i tańczą zawsze! Więc i my poddajemy się nastrojowi, tańcząc do upadłego!

Rezerwuję…

Program

Jedziemy na Kubę tańczyć salsę! Gorące rytmy, gorące tańce, gorące słońce… Zielona karaibska wyspa co prawda wciąż jest skansenem komunizmu, ale pełni radości życia Kubańczycy zdają się o tym nie pamiętać, śpiewają i tańczą! Będziemy mieć lekcje z kubańskimi instruktorami ( salsa, rumba, co kto chce), i na dodatek każdy dostanie kubańskiego tancerza lub tancerkę do pary! Poza tym oczywiście rum i cygara, zwiedzania w sam raz, plus dla chętnych wypoczynek pod palmą na cieplutkiej plaży. Wyjazd organizujemy razem z najlepszą szkołą salsy we wszechświecie i okolicach, czyli Salsa Libre!. Chętnych z Warszawy i okolic zapraszamy na naukę podstaw przed wyjazdem.

Dzień 1. Przelot do Hawany

Lecimy na Kubę! Lądujemy w gorącej i parnej Hawanie, po skrupulatnej kontroli paszportowej odbieramy bagaże (uwaga, zawartość bywa zazwyczaj skontrolowana. Z moich doświadczeń wynika, że lepiej nie instalować zbyt mocnych kłódek, bo i tak na ogół są wyłamywane).

Kuba 2017
Beata Radecka

Dzień 2. Spacerkiem po starej Hawanie

Naszą przygodę z Kubą zaczniemy od przepięknej, zabytkowej, lecz mocno nadgryzionej zębem czasu stolicy. Stara Hawana zmienia się ostatnio w szybkim bardzo tempie, i pięknieje z każdym dniem! Ale niszczejące rezydencje mają swój dekadencki urok. Przywita nas potężna forteca, najstarsza budowla stolicy: Castillo de la Real Fuerza. Na Plaza de Armas, czyli Placu Broni (tak nazywa się główny plac miasta) zobaczymy miejsce, gdzie w 1519 roku została założona Hawana i gdzie odprawiono pierwszą mszę świętą pod puchowcem (ceiba). Historyczne drzewko nie dotrwało do naszych czasów, ale na pamiątkę posadzono kolejne. Przejdziemy na Plac Katedralny z przepiękną barokową katedrą. Czas na pierwszy ryż z czarną fasolą, albo prosty posiłek - ryby, krewetki czy homary…

Kuba 2017
Beata Radecka

Po południu idziemy do Palenque, gdzie w soboty od 15 do 18 możemy spotkać się z najlepszym wykonaniem tańców afrokubańskich. Rumba, guaguancó, yambú – zobaczymy jak wyglądają w wykonaniu najlepszych na wyspie tancerzy. To siedziba rewelacyjnego zespołu ludowego (tak, tak!), czyli Conjunto Folklorico Nacional. Niech nas nie zwiedzie szumna nazwa – tańczy się pod chmurką, jak najczęściej na Kubie. Potem organizujemy pierwszą dwugodzinną lekcję salsy kubańskiej! Najpierw rozgrzewka i separacje, potem lekcja w parach – każdy ze swoim partnerem lub partnerką.

Wieczorne, a właściwie nocne wyjście do najsłynniejszego lokalu salsowego w Hawanie: Casa de la Musica. Cena biletu 10 – 20 CUC w zależności od grupy, która będzie danej nocy występowała.

Kuba - lekcje salsy z kubańskimi instruktorami
Beata Radecka

Dzień 3. Callejon, Malecon i lody w Coppelii

Po szaleństwa sobotniej nocy poranek zacznie nam się później. Ruszymy do bardzo barwnego muzeum kultury afrokubańskiej, Callejon Hammel, gdzie w niedziele od 12 do 15 można podziwiać pokazy tańców. Oczywiście z muzyką na żywo. Spacer Malecónem – to kultowy nadmorski bulwar, gdzie toczy się życie towarzyskie. Na deser wybierzemy się na lody w kultowej Coppelii. Czy nadal ustawiają się tam zawijane kolejki? Kolejna lekcja tańca, a potem szaleństwa do rana. Proponujemy salsową imprezkę w znanym clubie 1830.

Dzień 4. Dzień wolny lub wycieczka : Tytoń i cygara, czyli do Pinar del Rio

Dla chętnych fakultatywna wycieczka do prowincji Pinar del Rio - z pięknymi lasami piniowymi, słynącej z produkcji znanych na świecie cygar, oraz plantacji tytoniu. Zaczniemy od Fusterlandii, czyli dzieła jednego artysty - całej dzielnicy z mozaik.

Kuba 2017
Beata Radecka

Po drodze zatrzymamy się w Las Terazzas, gdzie można wykąpać się w rzece pod wodospadem ( koniecznie trzeba wziąć kostium i ręcznik), oraz można zjechać też tyrolkami, czyli canopy ( ok. 35 cuc). Odwiedzimy też dom Polo Montaneza, przedwcześnie zmarłego słynnego pieśniarza. Pojedziemy do Doliny Tytoniowej Viñales, gdzie zobaczymy, jak skręcać cygara. Nocleg na głębokiej prowincji, w pięknych okolicznościach przyrody. I znów okazja, aby pójść w tany! Tym razem spróbujemy swych sił tańcząc w lokalnej, klimatycznej tancbudzie z lokalnymi pięknościami i przystojniakami. Inaczej niż w Hawanie. Koszt dwudniowej wycieczki z transportem i ze wstępami w cenie 95 euro.

Kuba
Beata Radecka

Dzień 5. Indianie w jaskini

Pojedziemy do jaskini Cueva del Indio, w której ukrywali się zbiegli niewolnicy. Rejs podziemną rzeką. Wizyta na plantacji tytoniu, z możliwością zakupu cygar. Wracamy do Hawany. Kolejna lekcja tańca i wieczorne salsowanie w 1830.

Kuba
Beata Radecka

Dzień 6. Od mojito do daiquiri, czyli szlakiem barów Hemingwaya

Ruszymy po Hawanie szlakiem Ernesta Hemingwaya: zobaczymy niepozorny hotel Ambos Mundos, w którym mieszkał autor „Starego Człowieka i Morza”. Krótki wypoczynek w ulubionych barach laureata nagrody Nobla: Bodeguita del Medio (znana z mojito, ale polecam raczej inne lokale, tańsze i mniej zatłoczone) oraz Floridita przy calle Obispo. Tam możemy zrobić sobie fotkę z Hemingwayem (tylko jakiś chłodny, i sztywny…), i koniecznie spróbować jego ulubionego drinka, czyli daiquiri. Potem nieopodal Kapitol -dawny parlament, Park Centralny z pięknym teatrem Garcia Lorca - zbudowanym w 1837 roku w którym oklaskiwano takie znakomitości jak Enrico Caruso czy Sarah Bernhardt i gdzie występuje światowej sławy Ballet National de Cuba. Lekcja tańca i wyjście do La Gruta, czyli do groty.

Dzień 7. Stary człowiek i morze

Dzień wypoczynku, ale z chętnymi możemy trochę pozwiedzać – wybrać się na El Morro – twierdzę z przepięknym widokiem na miasto, a potem do Cojimar, malowniczego portu rybackiego, który był inspiracją dla Ernesta Hemingwaya, gdy pisał „Starego Człowieka i Morza”. Można też wybrać się na plażę. Płacimy tylko za taksówki i wstępy! Dwugodzinna lekcja tańca. Dla chętnych wyjście na imprezę lub wieczór w słynnym kabarecie Tropicana (ok. 90 euro). Barwny, show z tradycjami (działa od 1939 roku!) naprawdę wciąga. Na dodatek mamy do wypicia butelkę rumu, co niewątpliwie pomaga kontemplować sztukę. Podziwiamy smukłe tancerki z ogromnymi świecznikami na głowach, a potem … Potem wszyscy tańczą na scenie, bez względu na narodowość i kolor skóry!

Kuba, kuba roztańczona

Dzień 8. Indianie i krokodyle

Ruszamy na południe. Po drodze czeka wizyta na farmie krokodyli oraz w zrekonstruowanej wiosce indiańskiej Aldea Taina. Rejs po Jeziorze Skarbów! Przejazd wzdłuż karaibskiego wybrzeża do miasteczka Cienfuegos. Krótkie oglądanie portowego miasta, nazywanego Perłą Południa. Zobaczymy park Martí i teatr Thomasa Ferry oraz oryginalny Palacio del Valle. Zachód słońca na dachu z drinkiem w garści – bezcenne! Docieramy do urokliwego, kolonialnego Trynidadu. I ruszamy na imprezę. W tam malutkim miasteczku jest kilka popularnych miejsc, gdzie tańczy się pod chmurką.

Rueda de casino na dachu Palacio del Valle tańczona o zachodzie słońca - bezcenna! Cienfuegos, Kuba
Beata Radecka

Dzień 9. Kolonialny Trynidad

Mamy cały wolny dzień na wypoczynek, ale możemy też wybrać się do pobliskiego parku narodowego Topes de Collantes, gdzie będzie można ochłodzić się w wodach wodospadu. Możemy też urządzić wycieczkę bryczką lub wierzchem, póki na Kubie koń jest wciąż popularnym środkiem lokomocji. Dwugodzinna lekcja tańca. Wieczorem pląsów pod kubańskim niebem ciąg dalszy.

Wierzchem przez Trynidad
Beata Radecka

Dzień 10. Plażowanie

Dzień na wypoczynek! 10 kilometrów od Trynidadu jest plaża, gdzie można poleżeć odłogiem i nabrać opalenizny. Kolejne lekcje tańca. Wieczorem pląsów pod kubańskim niebem ciąg dalszy.

Spacerkiem po plaży
Beata Radecka

Dzień 11. Pod wodospad

Mamy cały wolny dzień na wypoczynek, zakupy, plaża… Kolejne lekcje tańca z trynidadzkimi salseros oraz imprezowanie długo w noc.

Dzień 12. Wracamy do Hawany

Powrót do Hawany i pożegnalne imprezy.

Nasza ekipa z Salsa Libre z instruktorami. Trynidad, Kuba 2017
Beata Radecka

Dzień 13. Odlot do Europy

Jedziemy na lotnisko, i wylatujemy w kierunku Europy.

Dzień 14. Czas powrotu

Przylot do Polski.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena 1190 EURO przy wpłacie do 30 maja

Cena 1390 EURO przy wpłacie do 30 sierpnia

Cena 1490 EURO przy późniejszej wpłacie

Kalkulacja dla grupy min. 16 osób.

Cena zawiera:

  • zakwaterowanie w klimatycznych kwaterach prywatnych, pokoje 2 – 3 osobowe,
  • śniadania, a na nie między innymi świeże owoce, pyszne soki i jajka,
  • transfery i przejazdy, autokarem lub busami,
  • poznawanie Kuby, zwiedzanie wymienionych miejsc i zakamarków,
  • doświadczonego polskiego pilota, który był na Kubie wiele razy, i pomoże poznać jej zakamarki,
  • ubezpieczenie (KL, NNW, bagaż).

Cena nie zawiera:

  • przelotów (od ok. 2200 zł /os.), zajmujemy się kupnem biletów lotniczych, chyba że ktoś woli kupić samodzielnie. Im wcześniej zabierzemy się za kupowanie, tym większa szansa na tańsze!
  • opłaty za lekcje tańca ( 16 godzin, 8 razy po 2 godziny, zajęcia z parterem/partnerką kubańską, z podziałem na grupy według stopnia zaawansowania (zbieramy po przylocie po 250 euro),
  • opłaty za tarjeta de turista, czyli promesy wizowej 22 euro (zajmujemy się wyrabianiem),
  • pozostałych posiłków ( ceny różnorodne, od 4 do 15 cuc),
  • wstępów na imprezy ( od 3 do 5 cuc, droższy jest tylko jeden wstęp do Casa de la Musica),
  • przejazdów na imprezy i powrotów z nich,
  • wycieczek fakultatywnych i dodatkowych.

Istnieje możliwość wykupienia ubezpieczenia od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami ubezpieczyciela, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), które kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 1000 zł lub 250 euro/os.

Nr konta PLN: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Nr konta EUR: 41 1140 2004 0000 3012 0079 1046

Plaża

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Dostałam właśnie parę zdjęć od naszej grupki przemierzającej shinkansenami Japonię z pilotem - japonistą. Widać, że przypadła im do gustu! Czekamy na ich powrót i na relację. »
Blog 19-05-2018 Beata Radecka
- Beato, bardzo się nam wszystkim tu podoba - taki mail dostałam od grupy przemierzającej od niedzieli Japonię. Fuji pięknie im się odsłoniła. Mieszkali w zabytkowym, tradycyjnym ryokanie, gdzie chodzili ubrani w yukaty - czekam z niecierpliwością na ich powrót i relację! »
Blog 17-05-2018 Beata Radecka
Wróciliśmy właśnie z Rzymu - przez osiem dni od świtu do nocy poznawaliśmy zakamarki Wiecznego Miasta, ale i tak wróciliśmy z poczuciem lekkiego niedosytu. Takie właśnie są podróże Stowarzyszenia Historyków Sztuki! Największe wrażenie zrobił prywatny pałac rodziny Colonna, udostępniany do zwiedzania tylko cztery godziny w tygodniu! »
Blog 07-05-2018 Beata Radecka
- Kolumbia?! Przecież tam są tylko narkotyki – tak na propozycję kolejnej wspólnej wyprawy zareagował Adam. I jest niebezpiecznie... – A ile razy tam byłeś? Wcale? Bo ja uwielbiam ten kraj – odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Naprawdę jadąc tam ryzykujesz, że ... Cię zauroczy! »
Blog 20-04-2018 Beata Radecka
Podróżujemy wspólnie z wieloma z Was, ale część poznała mnie dopiero niedawno lub znamy się tylko korespondencyjnie. Dlatego chciałabym podzielić się z Wami tym, czego możecie jeszcze o mnie nie wiedzieć. »
Blog 18-04-2018 Beata Radecka
Marzec to najlepszy czas na narciarski wyjazd w Alpy - właśnie wróciliśmy z Francji. Wyjazd udał się znakomicie: ślicznie świeciło słońce, wokół morze gór, warunki na trasach były świetne, a poranny sztruks sprawiał, że prawie lecieliśmy jak na skrzydłach. A po czekoladzie na gorąco z pysznym Grand Marnier świat stawał się jeszcze piękniejszy! »
Blog 25-03-2018 Beata Radecka