Kuba Libre Salsa Trip - wyjazd z kursem tańca, dla tych co tańczą, i co dopiero chcą zacząć!

Termin: 31 stycznia - 13 lutego 2019
Czas trwania: 14
Zakwaterowanie: słynne, tradycyjne kubańskie casas particulares

Gorące rytmy, gorące tańce, gorące słońce, piękne plaże, delfiny i kolonialne miasteczka… Zielona karaibska wyspa co prawda wciąż jest skansenem komunizmu, straszą puste sklepy z towarami na kartki (a raczej bez towarów), ale pełni radości życia Kubańczycy zdają się o tym nie pamiętać, śpiewają i tańczą zawsze! Więc i my poddajemy się nastrojowi, tańcząc do upadłego!

Rezerwuję…

Program

Jedziemy na Kubę tańczyć salsę! Gorące rytmy, gorące tańce, gorące słońce… Zielona karaibska wyspa co prawda wciąż jest skansenem komunizmu, ale pełni radości życia Kubańczycy zdają się o tym nie pamiętać, śpiewają i tańczą! Będziemy mieć lekcje z kubańskimi instruktorami ( salsa, rumba, co kto chce), i na dodatek każdy dostanie kubańskiego tancerza lub tancerkę do pary! Poza tym oczywiście rum i cygara, zwiedzania w sam raz, plus dla chętnych wypoczynek pod palmą na cieplutkiej plaży. Wyjazd organizujemy razem z najlepszą szkołą salsy we wszechświecie i okolicach, czyli Salsa Libre!. Chętnych z Warszawy i okolic zapraszamy na naukę podstaw przed wyjazdem.

Dzień 1. Przelot do Hawany

Lecimy na Kubę! Lądujemy w gorącej i parnej Hawanie, po skrupulatnej kontroli paszportowej odbieramy bagaże (uwaga, zawartość bywa zazwyczaj skontrolowana. Z moich doświadczeń wynika, że lepiej nie instalować zbyt mocnych kłódek, bo i tak czasem bywają wyłamywane).

Kuba 2017
Beata Radecka

Dzień 2. Spacerkiem po starej Hawanie

Naszą przygodę z Kubą zaczniemy od przepięknej, zabytkowej, lecz mocno nadgryzionej zębem czasu stolicy. Stara Hawana zmienia się ostatnio w szybkim bardzo tempie i pięknieje z każdym dniem. Ale niszczejące rezydencje mają swój dekadencki urok. Przejdziemy spacerkiem przez centrum miasta na pierwszą lekcję tańca. Zapoznamy się z naszym zespołem tancerzy. Najpierw rozgrzewka, oraz to co najważniejsze w tańcu a lo cubano, czyli izolacje, uczące nas, że taniec to nie tylko kroki, ale przede wszystkim praca ciałem. Potem każdy dostanie swojego partnera/partnerkę i na swoim poziomie będzie zgłębiać tajniki salsy kubańskiej. Na koniec rueda de casino, czyli taniec po kole z częstą zmianą partnerów. Czas na pierwszy prosty posiłek: ryż z czarną fasolą, wołowinę albo ryby, krewetki czy homary… Po obiedzie obejrzymy Kapitol -dawny parlament, remontowany od wielu lat, oraz Park Centralny z pięknym teatrem Garcia Lorca - zbudowanym w 1837 roku w którym oklaskiwano takie znakomitości jak Enrico Caruso czy Sarah Bernhardt i gdzie występuje światowej sławy Ballet National de Cuba. Przejdziemy na Plac Katedralny z przepiękną barokową katedrą. Na Plaza de Armas, czyli Placu Broni (tak nazywa się główny plac miasta) przywita nas potężna forteca, najstarsza budowla stolicy: Castillo de la Real Fuerza. Zobaczymy miejsce, gdzie w 1519 roku została założona Hawana i gdzie odprawiono pierwszą mszę świętą pod puchowcem (po hiszpańsku: ceiba). Historyczne drzewko nie dotrwało do naszych czasów, ale na pamiątkę posadzono kolejne.

Kuba 2017
Beata Radecka

Dla chętnych wyjście na imprezę lub wieczór w słynnym kabarecie Tropicana (ok. 90 euro). Barwny, show z tradycjami (działa od 1939 roku!) naprawdę wciąga. Na dodatek mamy do wypicia butelkę rumu, co niewątpliwie pomaga kontemplować sztukę. Podziwiamy smukłe tancerki z ogromnymi świecznikami na głowach, a potem … Potem wszyscy tańczą na scenie, bez względu na narodowość i kolor skóry!

Kuba, kuba roztańczona

Dzień 3. Od mojito do daiquiri, czyli szlakiem barów Hemingwaya

Ruszymy po Hawanie szlakiem Ernesta Hemingwaya. Najsłynniejszym deptakiem Hawany przejdziemy do ulubionego baru pisarza, czyli Bodeguita del Medio (znana z mojito, ale polecam raczej inne lokale, tańsze i mniej zatłoczone). Odwiedzimy niepozorny hotel Ambos Mundos, w którym mieszkał autor „Starego Człowieka i Morza”. Krótki wypoczynek w kolejnym ulubionym barze laureata nagrody Nobla: Floridita przy calle Obispo. Tam możemy zrobić sobie fotkę z Hemingwayem (tylko jakiś chłodny i sztywny…) i koniecznie spróbować jego ulubionego drinka, czyli daiquiri. Możemy wybrać sie na przejażdżkę kolorowymi kabrioletami z lat pięćdziesiątych: wiatr we włosach, piękne ujęcia z Placem Rewolucji i słynnym hotelem National w tle - bezcenne! Cena 15 CUC/os. Po południu idziemy do Palenque, gdzie zazwyczaj w soboty od 15 do 18 możemy spotkać się z najlepszym wykonaniem tańców afrokubańskich. Rumba, guaguancó, yambú – zobaczymy jak wyglądają w wykonaniu najlepszych na wyspie tancerzy. To siedziba rewelacyjnego zespołu ludowego (tak, tak!), czyli Conjunto Folklorico Nacional. Niech nas nie zwiedzie szumna nazwa – tańczy się pod chmurką, jak najczęściej na Kubie. Potem kolejna lekcja salsy z naszymi instruktorami.

Kuba - lekcje salsy z kubańskimi instruktorami
Beata Radecka

Wieczorne, a właściwie nocne wyjście do najsłynniejszego lokalu salsowego w Hawanie: Casa de la Musica. Cena biletu 10 – 20 CUC w zależności od grupy, która będzie danej nocy występowała.

Dzień 4. Callejon, Malecon i lody w Coppelii

Po szaleństwach sobotniej nocy poranek zacznie nam się później. Spacer Malecónem – to kultowy nadmorski bulwar, gdzie toczy się życie towarzyskie. Ruszymy do bardzo barwnego muzeum kultury afrokubańskiej, Callejon Hammel, gdzie w niedziele od 12 do 15 można podziwiać pokazy tańców afro. Oczywiście z muzyką na żywo. Na deser wybierzemy się na lody w kultowej Coppelii. Czy nadal ustawiają się tam zawijane kolejki? Jaki smak mają wyczekane kulki? Kolejna lekcja tańca, a potem szaleństwa do rana. Proponujemy salsową imprezkę w znanym klubie Jardines 1830.

Dzień 5. Dzień wolny lub wycieczka : Tytoń i cygara, czyli do Pinar del Rio

Dla chętnych fakultatywna wycieczka do prowincji Pinar del Rio i Doliny Tytoniowej Viñales - z pięknymi lasami piniowymi, słynącej z plantacji tytoniu oraz produkcji znanych na świecie cygar. Zaczniemy od Fusterlandii, czyli dzieła jednego artysty - całej dzielnicy z barwnych mozaik. Hołd złożony sztuce Antonio Gaudiego, oraz idealne miejsce na zdjęcia.

Kuba 2017
Beata Radecka

Po drodze zatrzymamy się w Las Terazzas, gdzie pospacerujemy i pooddychamy czystym powietrzem w pięknych okolicznościach przyrody. Warto wykąpać się w rzece ( koniecznie trzeba wziąć kostium i ręcznik), oraz można zjechać też tyrolkami, czyli canopy ( ok. 35 cuc). Odwiedzimy też dom Polo Montaneza, przedwcześnie zmarłego słynnego pieśniarza. Zatrzymamy się na sesję zdjęciową z szerokim widokiem na mogoty, czyli strome ostańce. Nocleg na głębokiej prowincji, w pięknych okolicznościach przyrody. W cenie wycieczki mamy wieczorne występy i pokazy tańca. Potem będzie okazja, aby pójść w tany! Tym razem spróbujemy swych sił tańcząc w lokalnej, klimatycznej tancbudzie z lokalnymi pięknościami i przystojniakami. Koszt dwudniowej wycieczki z transportem i ze wstępami w cenie 95 euro.

Dzień 6. Indianie w jaskini

Pojedziemy do jaskini Cueva del Indio, w której ukrywali się zbiegli niewolnicy. Rejs podziemną rzeką. Eksploracja jaskini słynnej z pięknych stalaktytów i stalagmitów. Wizyta na plantacji tytoniu, gdzie zobaczymy, jak suszy się liście tytoniu, oraz jak się skręca cygara. Będzie możliwość zakupu cygar "prosto od chłopa".

Kuba
Beata Radecka

Wracamy do Hawany. Kolejna lekcja tańca i wieczorne salsowanie w 1830.

Dzień 7. Świat prowincjonalnych miasteczek

Rano dwugodzinna lekcja tańca, ostatnia w Hawanie! Pożegnanie z naszymi instruktorami - może spotkamy się jeszcze wieczorem w czasie imprezy.

Potem mamy czas na odpoczynek lub indywidualne zwiedzanie. Z chętnymi możemy wybrać się i odkryć świat kubańskich miasteczek, do których nie docierają turyści. Płacimy tylko za taksówkę. Zajdziemy do zaprzyjaźnionego domu, żeby zobaczyć jak mieszkają Kubańczycy na prowincji. Chętni będą mogli zobaczyć w jakich warunkach hoduje się i trenuje koguty do walk – na Karaibach to wciąż ekscytująca rozrywka. Jeśli uda nam się spotkać z dzieciakami z lokalnego klubu baseballu, zobaczymy jak i w jakich warunkach trenują. Może uda nam się namówić ich, żeby wprowadzili nas w tajniki sportu, który jest na Kubie bardziej popularny niż piłka nożna?

Wracamy do Hawany. Wieczorem wyjście na taneczną imprezę do La Gruta, czyli do groty (tak nazywa się kultowy lokal).

Dzień 8. Indianie i krokodyle

Kuba
Beata Radecka

Ruszamy na południe. Po drodze czeka nas wizyta na farmie krokodyli oraz w zrekonstruowanej wiosce indiańskiej Aldea Taina. Rejs po Jeziorze Skarbów szybką motorówką. Wstęp i rejs kosztuje 17 cuc, czyli dolarów. Możliwość napicia się mleczka kokosowego prosto ze świeżo rozciętego kokosa, dla chętnych wzmocnionego rumową nutą. Pyszne! Możliwość kąpieli w cenocie, czyli jeziorku krasowym i skosztowania mięsa krokodyla. Przejazd do słynnej z kontrrewolucyjnej inwazji Amerykanów Zatoki Świń, możliwość wejścia do małego muzeum. Docieramy do urokliwego, kolonialnego Trynidadu. I ruszamy na imprezę. W tam malutkim miasteczku jest kilka popularnych miejsc, gdzie tańczy się pod chmurką.

Dzień 9. Kolonialny Trynidad

Kuba

Poznajemy urok kolonialnego miasteczka - pałace, brukowane uliczki, widoki z wież na pobliskie góry i morze. Będziemy mieli okazję spróbowania lokalnego koktajlu z miodem i limonką w najsłynniejszym lokalu Canchanchara. Miasteczko jest nieduże, więc mamy część dnia na wypoczynek, zakupy, plażę… 10 kilometrów od Trynidadu jest plaża, gdzie można poleżeć odłogiem i nabrać opalenizny.

Nasza ekipa z Salsa Libre z instruktorami. Trynidad, Kuba 2017
Beata Radecka

Dwugodzinna lekcja tańca. Wieczorem pląsów pod kubańskim niebem ciąg dalszy.

Dzień 10. Pod wodospad

Mamy wolny dzień w pięknym miasteczku. Możemy też urządzić wycieczkę wierzchem, póki na Kubie koń jest wciąż popularnym środkiem lokomocji. Pojedziemy do pobliskiego parku narodowego, gdzie będzie można ochłodzić się w wodach wodospadu.

Wierzchem przez Trynidad
Beata Radecka

Dwugodzinna lekcja tańca i kolejna impreza dla wytrwałych.

Dzień 11. Plażowanie

Cały wolny dzień na wypoczynek na pięknej karaibskiej plaży!

Spacerkiem po plaży
Beata Radecka

Ostatnie lekcje tańca z trynidadzkimi salseros oraz imprezowanie długo w noc.

Dzień 12. Wracamy do Hawany

Przejazd wzdłuż karaibskiego wybrzeża do miasteczka Cienfuegos. Krótkie oglądanie portowego miasta, nazywanego Perłą Południa. Zobaczymy park Martí i teatr Thomasa Ferry oraz oryginalny Palacio del Valle w stylu mudejar, zbudowany przez bogatego przemysłowca jako prezent dla żony.

Rueda de casino na dachu Palacio del Valle tańczona o zachodzie słońca - bezcenna! Cienfuegos, Kuba
Beata Radecka

Powrót do Hawany i pożegnalne imprezy.

Dzień 13. Odlot do Europy

Ostatni dzień na Kubie! Rano możemy wybrać się tunelem na druga stronę zatoki do Castillo El Morro, żeby zwiedzić twierdzę z przepięknym widokiem na miasto. Czas na ostatnie przechadzki i zakupy rumu i cygar. Jedziemy na lotnisko i wylatujemy w kierunku Europy.

Dzień 14. Czas powrotu

Przylot do Polski.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena 1490 EURO

Kalkulacja dla grupy min. 15 osób.

Cena zawiera:

  • zakwaterowanie w klimatycznych kwaterach prywatnych, pokoje 2 – 3 osobowe,
  • śniadania, a na nie między innymi świeże owoce, pyszne soki i jajka,
  • transfery i przejazdy, autokarem lub busami,
  • poznawanie Kuby, zwiedzanie wymienionych miejsc (z zewnątrz)
  • opiekę doświadczonego polskiego pilota na Kubie, który był już tam wiele razy i pomoże poznać zakamarki wyspy,
  • ubezpieczenie (KL 50 000 EUR, NNW 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN)
  • obowiązkową składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł/osoba

Cena nie zawiera:

  • przelotów (od ok. 2200 zł /os.), zajmujemy się kupnem biletów lotniczych, chyba że ktoś woli kupić samodzielnie. Im wcześniej zabierzemy się za kupowanie, tym większa szansa na tańsze!
  • opłaty za lekcje tańca (16 godzin, 8 razy po 2 godziny, zajęcia z parterem/partnerką kubańską, z podziałem na grupy według stopnia zaawansowania) -zbieramy po przylocie po 250 euro,
  • opłaty za tarjeta de turista, czyli promesy wizowej 25 euro (z obsługą wizową naszego biura)
  • pozostałych posiłków (ceny różnorodne, od 4 do 15 cuc, najczęściej posiłki jadamy wspólnie, każdy zamawia to co lubi),
  • wstępów na imprezy (od 3 do 5 cuc, droższy jest tylko jeden wstęp do Casa de la Musica),
  • przejazdów na imprezy i powrotów z nich,
  • wycieczek fakultatywnych i dodatkowych oraz biletów wstępu.

Istnieje możliwość wykupienia ubezpieczenia od kosztów rezygnacji (zgodnie z warunkami ubezpieczyciela, w przypadku poważnej choroby, hospitalizacji itp.), które kosztuje 3% ceny wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 1000 zł lub 250 euro/os.

Nr konta PLN: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Nr konta EUR: 41 1140 2004 0000 3012 0079 1046

Plaża

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Więcej o: kuba · zwiedzanie · wyprawa · rum · cygara · salsa · plaże · taniec

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
- Za rok też jedziemy do Szwajcarii! Tylko tym razem zachodniej – jak jeden mąż oświadczyli wszyscy z naszej sierpniowej szwajcarskiej wyprawy w czasie ostatniej kolacji w Lucernie. Siedzieliśmy na starym mieście, nad brzegiem rzeki o wodzie tak kryształowo przejrzystej, że trudno uwierzyć, że płynie przez centrum dużego miasta. Grupa liczyła zaledwie sześć osób, ze mną, pilotką, siedem. I od pierwszego dnia czuliśmy się jak w gronie starych przyjaciół. Zauroczyły nas szwajcarskie góry, ośnieżone szczyty, lodowce, czyściutkie miasteczka i punktualne pociągi, którymi szybko i komfortowo przemierzaliśmy kraj zegarków i czekolady. »
Blog 13-08-2018 Beata Radecka
Wyspa wulkanów i lodowców, najmłodszy kawałek lądu na naszej planecie nieustannie zachwyca. Widoki bajeczne! Nie tylko fiordy, ale i lodowce na wyciągnięcie ręki... Cała nasza mała grupka ( była nas w sumie dziewiątka) wróciła zauroczona. Planujemy wrócić na Islandię w pażdzierniku 2019, żeby polować na zorzę polarną. »
Blog 18-07-2018 Beata Radecka
Czego zapomnieliście, jadąc na wakacje? Lakieru do paznokci, nożyczek, wacików?... Najważniejsze, żebyście zabrali dobry humor, ciekawość świata i ludzi, a oprócz tego: »
Blog 18-06-2018 Beata Radecka
W Gotravel dotrzymujemy obietnic! Pamiętacie, jak zimą obiecałam, że na naszym biurowym balkonie będą czekać na Was poziomki? Mimo że sezon wyjazdowy w pełni, praca na cztery klawiatury i telefony wre, poziomkowe krzaczki już są i kwitną! Zapraszamy, kiedy będziecie w okolicy. »
Blog 07-06-2018 Beata Radecka wraz z zespołem
Dostałam właśnie parę zdjęć od naszej grupki przemierzającej shinkansenami Japonię z pilotem - japonistą. Widać, że przypadła im do gustu! Czekamy na ich powrót i na relację. »
Blog 19-05-2018 Beata Radecka
- Beato, bardzo się nam wszystkim tu podoba - taki mail dostałam od grupy przemierzającej od niedzieli Japonię. Fuji pięknie im się odsłoniła. Mieszkali w zabytkowym, tradycyjnym ryokanie, gdzie chodzili ubrani w yukaty - czekam z niecierpliwością na ich powrót i relację! »
Blog 17-05-2018 Beata Radecka