Najlepsze wyjazdy taneczne! Salsa na Kubie 27 listopada - 10 grudnia, Sylwester w Kolumbii i słynny festiwal w Cali oraz bachata na Dominikanie 6 - 18 lutego 2020! »

Gwatemala, Honduras, rafy Belize i plaża na Jukatanie

Termin: 9 - 25 listopada 2020
Czas trwania: 16
Zakwaterowanie: hotele 3 - 4*

Będziemy wspinać się na najwyższe piramidy Majów, zdobywać czynny wulkan i piec na nim marshmallows, a nawet ... fruwać nad dżunglą. To oczywiście tylko dla chętnych orłów. Magiczny świat zagubionych w dżungli piramid Majów poznamy nie tylko w Gwatemali, ale też w Hondurasie i południowym Meksyku. A niewielkie, słynące z raf koralowych Belize to wyjątkowe w Ameryce Środkowej państwo, gdzie ponad połowa ludności to czarnoskórzy mówiący po angielsku.

Rezerwuję…

Program

Gwatemala

Dzień 1. Dzień przelotu

Przelot do stolicy Gwatemali, przejazd do hotelu na nocleg.

Dzień 2. Zabytkowa Antigua

Zwiedzamy Antigua, dawną stolicę Gwatemali, jedno z najładniejszych miast Ameryki Łacińskiej, które leży na wysokości 1500 m n.p.m.,  u stóp aktywnych wulkanów.

Antigua, wpisana na listę UNESCO, to stare domki i wąskie uliczki. Po wielu budynkach, szczególnie po imponujących kościołach, z powodu trzęsień ziemi pozostały niestety tylko ruiny. Ale to one właśnie robią największe wrażenie! Zwiedzimy m.in. katedrę i kościół św. Dominika. Śpimy w Antigua.

Dzień 3. W kawowym gaju

Jedziemy na plantację kawy, prowadzoną przez rodzinę. Dowiemy się, jak uprawia się krzewy kawy, oraz jakiej obróbki wymagają.

Obiad w wiosce. Potem  przejeżdżamy do Panajachel nad jeziorem Atitlán. To jedno z najpiękniejszych zbiorników naturalnych w świecie (uważał tak choćby angielski pisarz Huxley). Nocleg.

Dzień 4. Wszystkie barwy folkloru

Jedziemy do Chichicastenango po drodze zwiedzanie indiańskich wiosek - feeria barw i kolorów, spacer po barwnym i ciekawym indiańskim targowisku . Będziemy mieli możliwość zakupu rękodzieła indiańskiego, masek, amuletów, przypraw. Zwiedzanie kościoła św. Tomasza, będący przykładem synkretyzmu religijnego. Obiad w lokalnej restauracji. Powrót do hotelu na nocleg.

Dzień 5. Rejs po najpiękniejszym jeziorze

Rejs  po zdecydowanie najbardziej malowniczym jeziorze Ameryki Środkowej jeziorze Atitlan, otoczonym przez trzy wulkany. Podziwiać będziemy malownicze krajobrazy oraz bogactwo tradycji i kultury typowych indiańskich wiosek. Popłyniemy łodzią do etnograficznej ciekawostki, miejscowości potomków Majów, Santiago Atitlan. Można tam obserwować barwnie ubraną w zależne od miejsca pochodzenia stroje, indiańską ludność. Odwiedzimy małe indiańskie kościoły, poznamy tradycję lokalnych wierzeń i zwyczajów W czasie wycieczki obiad.

Dzień 6. Wulkan i spa

Będziemy zdobywać wulkan Pacaya (2.552 m n.p.m.). To jeden z najbardziej aktywnych wulkanów w Gwatemali, dlatego wejście na sam szczyt często nie jest możliwe. Wulkan wybuchł ostatnio w 2010 roku. Teraz cały czas "puszcza dymka". Dotarcie do przełęczy pod szczytem nie jest trudne, zabiera nieco ponad godzinę. Zauważymy liczne ślady ostatniej erupcji i typowe zjawiska wulkaniczne. Chętni mogą tę wycieczkę odbyć konno (dopłata na miejscu ok. 20 usd).

Docieramy do miejsca gdzie ciepło bucha z ziemi i czuć wyziewy dymów wulkanicznych. Czasem można zobaczyć w odległosci kilku metrów płynącą lawę. I tam właśnie pieczemy marshmallows, wykorzystując ciepło ziemi! Po zejściu przejazd do malowniczo położonych termalnych basenów i SPA - Santa Teresita. Relaks w ciepłej, źródlanej wodzie, możliwość wykupienia zabiegów. Obiad w hotelu Santa Teresita. Jedziemy na nocleg do stolicy Gwatemali.

Dzień 7. Co zostało z Majów w Hondurasie

Kim był Osiemnasty Królik? Żeby dowiedzieć się, jedziemy aż do Hondurasu, do Copan. To jedno z największych i najważniejszych miast Majów, zamieszkane jet od 3 tysięcy lat, a od V do VIII  wieku było stolicą Państwa Majów. Teraz pozostały imponujące ruiny, ogromne, pokryte pismem schody oraz kilkumetrowe, misternie rzeźbione stelle.

W drodze obiad lub kolacja w hotelu. Hotel blisko ryneczku i blisko terenu archeologicznego.

Dzień 8. Płyniemy słodką rzeką

Wracamy do Gwatemali, jedziemy do Quirigua, gdzie zachowały się bardzo interesujące stele majańskie, od 1981 roku wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Obiad. Podróż łodzią po rzece Rio Dulce do miasteczka Livingston** leżącego u ujścia rzeki do Zatoki Honduraskiej. Podziwianie piękna krajobrazów po obu stronach rzeki. Żółwie, mangrowce, barwne ptaki.

Dzień 9. Chwila pod palmą

Rano czas na wypoczynek pod palmami i kąpiele w basenie lub w rzece. Przejazd do Flores, którego najstarsza część miasta znajdująca się na wyspie była ostatnią ostoją cywilizacji Majów. Nocleg w centrum miasteczka i jednocześnie nad brzegiem jeziora.

Dzień 10. Niebotyczne piramidy Tikal

Przejazd do leżącego w sercu tropikalnych lasów największego kompleksu budowli Tikal. Jako jedyne miejsce na świecie został uznany przez UNESCO zarówno jako dziedzictwo kultury, jak i natury. Słynie z niebotycznych piramid świątynnych i pałaców, najwyższa ma prawie 70 m wysokości. W skład kompleksu wchodziło 16 świątyń oraz ok. 3 tys. budynków w których mieszkało 10-45 tys. ludzi. Co ciekawe, Tikal stało się scenografią bazy rebeliantów w filmie "Gwiezdne Wojny". Powrót do hotelu na nocleg.

Dzień 11. Rafy Belize

Rankiem wyjazd do Belize, słynnego z raf koralowych. To wyjątkowe w Ameryce Środkowej państwo, gdzie 60% ludności to czarnoskórzy mówiący po angielsku! W żadnym innym kraju Karaibów nie spotyka się takiej mieszanki ras i kultur. To właśnie w Belize znalazło miejsce stałego pobytu wielu uchodźców z krajów wstrząsanych wojnami i przewrotami. Przekroczenie granicy i przejazd do miasta Belize. Przeprawa łodzią na jedną z uroczych wysp u wybrzeża Morza Karaibskiego.

Dzień 12. Błogie lenistwo

Leniwy odpoczynek na wyspie - opalanie, kąpiele, spacery, dla chętnych możliwa wycieczka na nurkowanie lub snorkeling na rafie koralowej.

Dzień 13. Kierunek Meksyk

Odjazd z rajskiej wysepki, kolejna przeprawa łodzią i przejazd do Meksyku. Nocleg w okolicach Tulum.

Dzień 14. Majowie nad morzem

Dla chętnych: opcjonalnie zwiedzamy Tulum, miasto nad brzegiem morza z jednym z najładniej położonych kompleksów archeologicznych Majów. Nazwa Tulum według jukatańskich Majów znaczy płot, ściana, wykop, fort. I tak wygląda stare miasto Tulum, które jest otoczone wokół wysokim murem służącym jako ochrona przed inwazją.  Dla chętnych niezwykła kąpiel w cenotach. Czas na odpoczynek przy plaży.

Dzień 15. Wielki odlot

Przejazd do Cancun i odlot do Europy.

Dzień 16. Dzień powrotu

Lądowanie z karaibską opalenizną i uśmiechem na twarzy!

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena 2970 USD

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób. Grupa liczyć będzie max. 16 osób!

Cena zawiera:

  • zakwaterowanie w hotelach 3 - 4*, w pokojach dwuosobowych ( dopłata do pokoju jednoosobowego 980 USD),
  • 2 posiłki dziennie ( śniadanie i obiad lub kolacja),
  • transport busem,
  • rejs łodzią po jeziorze Atitlan,
  • rejs łodzią Rio Dulce - Livingston,
  • ubezpieczenie (KL, NW, bagaż),
  • opiekę polskiego pilota.

Cena nie zawiera:

  • przelotu (można dolecieć z dowolnego miejsca świata, przelot z Warszawy kosztuje od ok. 3850 PLN),
  • opłaty na realizację programu, bilety wstępu i obsługę lokalnych przewodników: na miejscu płatne obligatoryjnie 340 USD/os.
  • napojów do obiadów i kolacji,
  • podatku wyjazdowego z Belize, płatnego osobiście, 20 USD/os,
  • napiwków.

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu w wysokości 3000 zł/os.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Dolina rzeki Douro, vinho verde i hiszpańskie Albarino... - Co myślisz o podróżach dla miłośników wina? - spytał mnie niedawno Tomek. Poznaliśmy się na wyprawie do Argentyny jakieś dziesięć lat temu i od tej pory mieliśmy wiele okazji, żeby skosztować regionalnych szczepów w różnych miejscach świata. Tomasz działa prężnie w zupełnie innej branży, ale ostatnio z pasji do wina zajął się organizowaniem kursów wprowadzających w ten świat. Prowadzone przez sommeliera kursy okazały się strzałem w dziesiątkę. Dlatego chcemy wspólnie zaprosić Was do podróży, gdzie oprócz poznawania zabytków, przyrody i ciekawostek będziemy degustować lokalne wina w gronie koneserów. »
Blog 05-07-2019 Beata Radecka z zespołem
W najbliższą niedzielę wybieram się do Winnicy Dwórzno.Cały weekend będzie tam trwał piknik - i dla koneserów wina, i dla rodzin. Dostałam zaproszenie od Wiesława Gowina, z którym kilka lat temu przemierzaliśmy winnice w Chile. Okazuje się, że w tym czasie mój znajomy stworzył największą winnicę na Mazowszu! Bardzo jestem ciekawa, jak wygląda „mazowiecka Toskania”. »
Blog 27-06-2019 Beata Radecka
Team GoTravel powoli żegna się z Ugandą. Jesteśmy jeszcze w Lake Mburo National Park, ale już jutro wracamy na półkulę północną. Odwiedziliśmy szkołę średnią usytuowaną na wyspie na środku jeziora Bunyonyi, na plantacji herbaty kupowaliśmy świeże liście, aby zabrać je do Polski, na lokalnym targu wybieraliśmy ananasy prosto z pola. Powiemy jutro Ugandzie "Pa pa", ale każdy z nas chciałby tu kiedyś wrócić :) »
Blog 12-06-2019 Donata Jończyk
Rodzina 10 zwierząt w tym 4 malutkie, 5 samic i jeden wielki silverback! Zanim dojechaliśmy do Bwindi widzieliśmy lwy na drzewach w Ishasha. »
Blog 11-06-2019 Donata Jończyk
Team GoTravel dojechał do serca Ugandy! Przekroczyliśmy dziś równik i nocujemy w Queen Elisabeth National Park. Za nami trekking z szympansami, kilka safari, a nawet lot balonem nad sawanną! Były lwy, słonie, żyrafy, wiele gatunków małp i ptaków. Odwiedziliśmy sierociniec Window of Life w Masindi, a w Bigodi podglądaliśmy jak z bananów wytwarzany jest dżin oraz jak wygląda proces przygotowania kawy - od zebrania owoców, przez prażenie aż do gorącego naparu - najlepsza kawa w naszym życiu! »
Blog 07-06-2019 Donata Jończyk
Nie są to nadzwyczajne osiągnięcia, każdy może je powtórzyć - a warto choćby dla przepięknych widoków! Wróciliśmy właśnie z Neapolu, Capri, Sorreto i romantycznego Wybrzeża Amalfitańskiego. Potwierdzam – widoki są oszałamiające, a Ravello to najpiękniejsze miejsce na ślub! Ta trasa jest tak ciekawa, że na prośbę kilku osób, które nie mogły teraz z nami jechać, powtarzamy ją we wrześniu. »
Blog 18-05-2019 Beata Radecka