Przeprowadziliśmy się do nowego biura! Do piątku nie działa telefon stacjonarny, prosimy dzwonić na komórkę. Już działamy w nowym, pięknym lokalu przy Marymonckiej 6 /31. Na razie biuro jeszcze w pudłach, ale sieć działa, biurka stoją i działamy.

Szkocja szlakiem whisky

Termin: 7 - 13 czerwca 2018
Czas trwania: 7
Zakwaterowanie: pensjonaty i hotele 3*

Olbrzym w kraciastym kilcie ciska pniem sosny, inni rzucają młotem, dudziarze dmą z zapałem, a whisky, czyli woda życia czeka na degustację. Jedziemy na słynne Highland games! W średniowiecznych zamkach spotkamy i przodków brytyjskiej rodziny królewskiej, i duchy. Niezmierzone wrzosowiska przyciągają swą magią.

Rezerwuję…

Opis

Szkocja wrzosowiska

Uwaga: program rozszerzony dla miłośników whisky!

Dzień 1. Na spotkanie z Wodą Życia

Przelot do Edynburga. Zaraz po przylocie czeka nas pierwsze spotkanie ze szkocką „wodą życia”! W Muzeum Whisky czeka nas degustacja dla koneserów: nauka wąchania i smakowania różniących się gatunków Single Malt Whisky, dogłębna eksploracja największej kolekcji szkockiej whisky na świecie, a na pamiątkę dostaniemy certyfikat i profesjonalną szklankę!

Dzień 2. Zamki na wulkanach

Kiedy już wiemy czego mamy się spodziewać po narodowym trunku, zwiedzimy Edynburg - stolicę dumnego i niezależnego kraju. To jedno z najpiękniej położonych miast jakie znam. Zobaczymy zamek, wzniesiony na szczycie wulkanu, katedrę, przespacerujemy się ”Królewską Milą”. Potem ruszymy historycznego Stirling ze wspaniałym zamkiem, który zawsze był bramą do królestwa Szkocji. To miasto Williama Wallace'a, znanego jako “Braveheart” - Waleczne serce. Czas wolny na zadumę nad przeszłością oraz teraźniejszością dzielnej i dumnej Szkocji.

Szkocja

Dzień 3. Na poszukiwanie potwora

Szkocja - ogromne pustkowia

Jedziemy przez dramatyczną, surową „dolinę łez” - Glen Coe, gdzie wojska rządowe wymordowały goszczących ich górali. Dla tych, którzy oglądali Bonda, w Skyfall, miejsce wyda się dziwnie znajome! Generalnie filmowcy doceniają uroki doliny, która występowała też w filmie „Harry Potter i więzień Azkabanu”. Do Fort William prowadzi tu malowniczy szlak pieszy West Higland Way, ale my dotrzemy wygodniej. Miasteczko Fort William, leżące u stóp najwyższego szczytu Wielkiej Brytanii - Ben Nevis. Podziwianie ciągu śluz na Kanale Kaledońskim, zwanych „schodami Neptuna". Przejazd nad Loch Ness, największe pod względem pojemności jezioro w Szkocji, słynące z tajemniczego potwora. Zwiedzanie ekspozycji poświęconej historii sympatycznego potwora Nessie i badaniom jeziora. Eksploracja ruin malowniczo położonego u stóp jeziora zamku Urquhart Castle.

Zamek Urquhart nad głęboką tonią Loch Ness, jeziora w którym ponoć rezyduje słynny potwór. Szkocja
Beata Radecka

Dzień 4. Herbatka w forcie

Zaczniemy od wypatrywania żyjących w wodach zatoki Moray Firth delfinów w Forcie George. To olbrzymi, najlepiej zachowany fort w Wielkiej Brytanii, gdzie nadal można się napić herbatki w towarzystwie oficerów. Popołudnie spędzimy nie na herbatce, ale czymś mocniejszym. To już najsłynniejszy rejon produkcji whisky single malt czyli Dallas Dhu.

Szkockich zamczysk czar
Beata Radecka

Dzień 5. Szkockie igrzyska - rzut pniem i młotem

W sobotę od rana przyglądać się będziemy igrzyskom górali szkockich. Highland Games . Po południu przejedziemy do Pitlorchy. To wiktoriański kurort w górach Grampian, pięknie położonego między jeziorem, rzeką, górami i lasem. W planach mamy kolejną degustację, jeśli tylko będzie możliwość w najmniejszej gorzelni Szkocji. Założona w 1825 roku, destylarnia od zawsze prowadzona jest tylko przez trzech ludzi. Produkują jedynie dwanaście beczek na tydzień.

Dzień 6.Śladami Makbeta i kolebka golfa

Czeka na nas najbardziej nawiedzony zamek Szkocji, wyglądający prawie jak ten z bajek Disney'a - Glamis Castle. Należy do brytyjskiej rodziny królewskiej, urodziła się w nim Królowa Matka. A Szekspir właśnie w nim umieścił scenę zabicia króla w Makbecie. Po południu jedziemy do historycznego St. Andrews, kolebki golfa, siedziby najstarszego w Szkocji uniwersytetu. Tam czeka nas średniowieczny zamek i wstrząsająca, zrujnowana katedra, z której wieży mamy wspaniały widok na cała okolicę.

Dzień 7. Ostatni zamek

Przeprawa łódką do zamku Lochleven, gdzie najbardziej dramatyczny rok swego życia spędziła nieszczęśliwa królowa Maria Stuart. A potem ruszamy na południe. Przystanek z widokiem na słynne mosty przy przekroczeniu rzeki Forth. Transfer na lotnisko, odlot w rodzinne strony.

Szkocja

Program jest ramowy, kolejność zwiedzania może ulec zmianie, a program modyfikacjom - ale zawsze z troską o dobro turystów!

Cena: 990 GBP za 1 osobę zakwaterowaną w pokoju 2 osobowym.

Cena obejmuje

Cena zawiera:

  • noclegi,
  • śniadania,
  • autokar z kierowcą według programu,
  • transfery,
  • pakiet ubezpieczeniowy,
  • opiekę troskliwej pilotki :)

Cena nie zawiera:

  • przelotów (od ok. 460 zł),
  • biletów wstępu oraz opłat za miejscowych przewodników (ok. 235 GBP, płatne na miejscu).

Chętnych proszę o zaliczkę w chwili zapisu 1500 zł/os. Nr konta: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Dopłata po kursie sprzedaży GBP Mbanku, minus zaliczka, płatne 45 dni przed wylotem.

Cena dla grupy min. 10 osób. Uwaga, nasza grupa maksymalnie będzie liczyć 16 osób!

Serdecznie zapraszam! Beata Radecka

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Już działamy w naszym nowiutkim, przestronnym, pachnącym świeżością biurze. Bardzo prosimy pamiętajcie, że zmieniliśmy adres – teraz urzędujemy na Żoliborzu, przy Marymonckiej 6, tuż przy stacji metra Słodowiec oraz przystanku tramwajowym. Jest tu zdecydowanie łatwiej zaparkować niż w centrum. »
Blog 15-12-2017 Beata Radecka z zespołem Gotravel
Z ręką na sercu muszę przyznać: jak jest nas razem ze mną dwanaście, tak wszystkie zgodnie twierdzimy, że to jedna z najciekawszych podróży. Odkrywamy, że istnieją kraje, gdzie wszystko działa jak trzeba, a ludzie mogą być niewiarygodnie uprzejmi i uśmiechnięci. Tradycyjne koreańskie stroje, czyli han boki, są śliczne, i teraz bardzo popularne – można je wynająć i paradować w nich po ulicach, a najlepiej po pałacach i ogrodach. Tam zdecydowanie pasują najbardziej, czujemy się jak na planie filmu kostiumowego. A kulinarna strona wyjazdu po prostu nas obezwładnia: trzy razy dziennie kosztujemy pyszności z mnóstwa ustawianych przed nami talerzyków i miseczek. Kilkanaście dań to norma! »
Blog 28-10-2017 Beata Radecka
Uff, ale mieliśmy wrzesień! Bardzo pracowity, ale i pełen satysfakcji: aż siedem grup pojechało z nami w różne miejsca świata, plus niemało turystów indywidualnych. Gruzja, Iran, Hiszpania i Włochy w kilku wariantach, Czechy, Austria... Serdecznie dziękujemy wszystkim za zaufanie, oraz za wspaniałe towarzystwo. Teraz październik też bardzo pracowity, ale bardziej egzotyczny: zaraz Monika Witkowska leci z ekipą pod Annapurnę, Beata Radecka do Korei i na Tajwan, i już szykujemy kolejne trasy. Trzymajcie kciuki! »
Blog 04-10-2017 Redakcja
- Czy macie teraz turystów na Kubie? - spytała mnie kolejna osoba z troską, wiedząc o szalejącym na Karaibach huraganie. Irma uderzyła w Kubę z prędkością 256 km/godz, łamiąc ogromne drzewa, i zmiatając całe budynki. - Nie, bo wrzesień to w tamtym regionie pora huraganów, dobrze o tym wiemy i nie wysyłamy klientów na spotkanie z nimi oko w oko! Nawet kiedy są baaaardzo tanie bilety lotnicze na ten okres... Szalejąca obecnie na Karaibach Irma to huragan najwyższej, piątej kategorii. Na szczęście nikt nie zginął, ale cały czas nie ma prądu i wody nawet w odległych od wybrzeży miejscowościach. Wiem o tym od kubańskich znajomych, z którymi udało mi się skontaktować. »
Blog 11-09-2017 Beata Radecka
Teo, nasza pełna energii przewodniczka, wygląda jak gruzińska księżniczka. Razem z nią i z naszą sympatyczną i bardzo zgraną grupą dotarliśmy do dwóch unikatowych skalnych miast, do stóp Kaukazu, Kachetii winem płynącej oraz do źródeł mineralnej wody Borżomi. »
Blog 09-09-2017 Beata Radecka
A właściwie niewielki jej fragment, jak przyjrzymy się mapie. Cały kraj ma powierzchnię podobną do Europy! Tyle że między wyspami jest morze... Największym odkryciem tego lata była Sumba. To duża wyspa, gdzie za narzeczoną trzeba dać co najmniej dziesięć byków i tyleż koni, na pogrzebach zapisują rozmiary byczych rogów, na nagrobkach przed domami suszą się naczynia, a turystów spotkaliśmy dwójkę... »
Blog 02-08-2017 Beata Radecka