Wszyscy nasi podróżnicy już wrócili! Koniec naszej akcji Bezpieczny Powrót. Dzięki że pytacie co u nas! Pracujemy pełną parą, ale z domów! Uprzejmie prosimy dzwonić na numer komórkowy 533 105 206. Czekamy na Wasze maile i telefony, a jeśli chcielibyście się spotkać, bardzo prosimy o informację z wyprzedzeniem - dostosujemy się do Waszych potrzeb. »

Go! Kuba Ladies Trip

Termin: 3 - 17 marca 2021
Czas trwania: 14
Zakwaterowanie: słynne, kubańskie casas particulares, czyli prywatne pensjonaty

Wyprawa wyłącznie do podróżniczek! Wspaniałe dziewczyny, ruszcie w szaloną podróż i spędźcie przyszłoroczny Dzień Kobiet na rajskich plażach, dajcie się porwać magii Kuby, zatańczcie z najlepszymi kubańskimi tancerzami i przemierzajcie ten cudowny kraj w pięknych kolorowych kabrioletach.

Rezerwuję…

O wyprawie

Wiatr we włosach. Przejażdżka kabrio najlepszy moment na sesję foto! Hawana, Kuba
Przejażdżka kabrio najlepszy moment na sesję foto! Hawana, Kuba
Beata Radecka

Wyprawa na Kubę wyłącznie dla kobiet! Podróżuj w kameralnym gronie ciekawych świata i ludzi dziewczyn. Czerp z energii uśmiechniętych i emanujących witalnością Kubanek –mimo pustych półek w sklepach i rozpadających się domów. Podpatruj ich pełne wdzięku ruchy, nawet przy obfitych kształtach, fantazyjne fryzury, paznokcie, i dumę ze swojej kobiecości. Pewności siebie możemy się od nich zdecydowanie uczyć.

  • zatańcz salsę, bo to najlepsze na świecie miejsce! Będziemy mieć lekcje tańca z profesjonalnymi instruktorami, a każda z nas będzie miała swojego kubańskiego partnera, który dostosuje tempo nauki do Twoich potrzeb;
  • podróżuj z przyjaciółkami: jeździmy kameralną ekipą między 8 - 12 osób, więc zaprzyjaźniamy się już pierwszego dnia popijając mojito na dachu;
  • zamieszkaj z Kubańczykami, żeby będąc w ich domach poznać jak żyją na co dzień i z jakimi abstrakcyjnymi dla nas problemami się borykają. Każdy pokój ma swoją łazienkę, jest czysto i swojsko;
  • zobacz zakamarki Hawany i urokliwego, kolonialnego Trynidadu, zapal cygaro w Vinales, gdzie jest najlepszy tytoń świata;
  • poczuj wiatr we włosach przemierzając nadmorskie bulwary różowym kabrioletem, ciesz się smakiem słodkich ananasów, gaś pragnienie mleczkiem ze świeżo rozłupanego kokosa!
  • wygrzewaj się na złocistej plaży pod palmami i rozkoszuj się orzeźwiającą wodą turkusowego morza;
  • poznaj prawdziwe życie Kuby tam, gdzie nie docierają turyści;
  • masz ochotę na trekking, przejażdżkę konną, zwiedzanie muzeów czy leniwe plażowanie? Będzie na to czas!

Jak wygląda prawdziwa Kuba? Dlaczego ją kocham i nienawidzę? Zdjęcia i relacja Beaty Radeckiej, dziennikarki, od ośmiu lat organizującej kameralne, autorskie wyprawy na Kubę – także tę eskapadę. Kliknij tutaj koniecznie!

Wspólne śpiewanie od rana - gitara, marakasy, i czego chcieć więcej

Program dzień po dniu

Dzień 1. Przelot do Hawany

Lecimy na Kubę! Po przelocie przez Atlantyk lądujemy w gorącej Hawanie. Już na lotnisku wchodzimy w inny świat : komunistyczny budynek, celniczki w perłach, kusych mundurach i kabaretkach… Po kontroli paszportowej czekamy długo na bagaże ( bywają skrupulatnie kontrolowane), a potem jedziemy na nocleg.

Zakwaterujemy się w casas particulares (kwatery – pensjonaty), w samym autentycznym sercu miasta, parę minut piechotką od starówki. Będziemy mieszkać w typowej dzielnicy, gdzie życie się po prostu toczy. Kubańczycy to wciąż tradycyjne społeczeństwo. Dzieciaki ganiają za piłką po ulicy, staruszkowie stoją w oknach lub na progach i obserwują, co się dzieje. W domach trudno się zorientować, kto jest domownikiem, a kto nie – wciąż ktoś wpada, wychodzi, bierze sobie coś do picia, zmywa, i oczywiście cały czas gada. Internet jest drogi i trzeba wybrać się do hotspotu, nie mamy więc społeczeństwa z nosem w komórkach i tabletach. Maluchami zawsze ktoś tam się zajmie. Starsza pani jest babcią, pan – dziadkiem, młody chłopak – synem. Bo Kubańczycy to jedna wielka rodzina.

Dumny dziadek z uroczą wnuczką
Beata Radecka

Dzień 2. Hawańska mozaika: salsy czar, kamienne twierdze i mojito na dachu z widokiem na morze

Dzień zaczniemy od kiedyś pięknej, lecz mocno nadgryzionej zębem czasu stolicy. Stara Hawana zmienia się ostatnio w szybkim bardzo tempie, i pięknieje z każdym dniem! Ale wciąż jeszcze sporo jest niszczejących rezydencji, które mają swój dekadencki urok. Zobaczymy odremontowany Kapitol - dawny parlament, który jest kopią amerykańskiego Kapitolu, Park Centralny z pięknym teatrem Garcia Lorca, zbudowanym w 1837 roku w którym oklaskiwano takie znakomitości jak Enrico Caruso czy Sarah Bernhardt i gdzie występuje światowej sławy Ballet National de Cuba. Przejdziemy spacerkiem przez centrum miasta na pierwszą lekcję tańca. Zapoznamy się z naszym zespołem tancerzy. Każda z nas dostanie swojego kubańskiego partnera i na dogodnym dla siebie poziomie będzie zgłębiać tajniki salsy. Czas na pierwszy prosty posiłek: ryż z czarną fasolą, wołowinę albo ryby, krewetki czy homary…

Ruszamy na starówkę – Plaza Vieja, czyli dawny rynek, rzut oka z góry na Hawanę z Camera Obscura, hotel w dawnym klasztorze, wodociągi sprzed wieków, murale i Chopin. Dlatego Kubańczycy czczą naszego rodaka Stanisława Lorenza? Nie tylko tego dowiemy się w czasie spaceru. Przejdziemy na Plac Katedralny z przepiękną barokową katedrą. Na Plaza de Armas, czyli Placu Broni (tak nazywa się główny plac miasta) przywita nas potężna forteca, najstarsza budowla stolicy: Castillo de la Real Fuerza. Zobaczymy miejsce, gdzie w 1519 roku została założona Hawana.

Kuba
Beata Radecka

Porozmawiamy z babciami palącymi ogromne cygara. Pójdziemy do sklepu, wyglądającego jak po małym bombardowaniu, gdzie sprzedają towar na kartki, a bez przydziału można kupić rum i cygara spod lady. Żeby popatrzeć na miasto z góry, wjedziemy stareńką, skrzypiącą windą na dach kultowego hotelu Ambos Mundos, przy deptaku Obispo. Widoki świetne, często przygrywają muzycy, kelnerzy serwują mojito, Cuba Libre, piña coladę, i inne drinki na bazie rumu.

Kuba
Beata Radecka

W tym hotelu pomieszkiwał Ernest Hemingway, któremu Kuba bardzo przypadła do gustu. Na parterze są zdjęcia pisarza z pobytu na wyspie i słynnych połowów marlinów Chwalił sobie tę lokalizację, bo miał niedaleko do ulubionego baru Bodeguita del Medio. Maleńki lokal z tysiącami podpisów na ścianach i wyposażeniem z lat czterdziestych słynie z mojito, ale zawsze jest pełen turystów i osobiście wolę wypić mojito gdzie indziej.

Kuba
Beata Radecka

Dla chętnych wieczór w słynnym kabarecie Tropicana (ok. 90 euro). Barwny show z tradycjami (działa od 1939 roku!) naprawdę wciąga. Na dodatek mamy do wypicia butelkę rumu, co niewątpliwie pomaga kontemplować sztukę. Podziwiamy smukłe tancerki z ogromnymi świecznikami na głowach, a potem… wszyscy tańczą na scenie, bez względu na narodowość i kolor skóry!

Kuba, kuba roztańczona

Dzień 3: Prowincja nieznana i prosiaki na sznurku

La Salud, czyli zdrowie. W miasteczkach czas płynie powoli... Kuba

Rano kolejna dwugodzinna lekcja tańca. Potem pojedziemy lokalnym busikiem i odkryjemy świat kubańskich małych miasteczek, do których nie docierają turyści. Ludzie tam podróżują lokalnymi taksówkami, auta z lat pięćdziesiątych są poklejone, z dziurami w podłodze, okien często nie da się zamknąć, drzwi da się otworzyć tylko z zewnątrz. Przejdziemy się dziurawymi drogami, usiądziemy na skwerze przed kościołem, żeby obserwować dzieci biegające za piłką, flirtującą młodzież w szkolnych mundurkach, biegające prosiaki, sprzedawców czosnku i awokado. Spotkamy się z miejscową młodzieżą. Czy uczą się angielskiego? O czym marzą? Zajdziemy do zaprzyjaźnionego domu, żeby zobaczyć jak mieszkają Kubańczycy na prowincji. Na nocleg wracamy do Hawany, bo na prowincji nawet nie ma gdzie przenocować, jedyne pokoje to te wynajmowane na godziny zakochanym parom… A wieczorem idziemy do kubańskiego klubu na imprezę taneczną. To świetny kraj, żeby przy okazji wyjazdu nauczyć się tańca, a przynajmniej czerpać z niego przyjemność. To właśnie jest podstawowa różnica – na Kubie taniec daje autentyczną radość, a nie jest okazją do zaprezentowania się i pochwalenia swoimi umiejętnościami. Dla chętnych wyjście do lokalu, gdzie można zobaczyć jak miejscowi tańczą i bez skrępowania spróbować swoich sił.

Kuba
Świat małych miasteczek... Kuba
Beata Radecka

Dzień 4. Wiatr we włosach i widoki z twierdzy

Dzień zaczniemy dwugodzinną lekcją tańca. Coraz lepiej wychodzą nam kroki i ruchy! Potem jedziemy na przejażdżkę kolorowymi kabrioletami z lat pięćdziesiątych: wiatr we włosach, piękne ujęcia z Placem Rewolucji i słynnym hotelem National w tle - bezcenne!

Kuba
Beata Radecka

Tunelem pod zatoką, zresztą wybudowanym tuż przed rewolucją, pojedziemy do twierdzy Castillo El Morro, górującej po drugiej stronie zatoki. Widać stamtąd całą starą Hawanę: wysoką kopułę Capitolio, Malecon z wyniosłościami hotelu National i Edificio Focsa, czyli wyglądającego jak otwarta książka najwyższego budynku Hawany – ma 130 metrów. Zabytkowe forty po obu stronach zatoki przypominają o czasach dawnej świetności, kiedy właśnie z Hawany wypływały hiszpańskie galeony wypełnione po brzegi srebrem i złotem a wejście do portu zamykano na noc przeciąganym przez zatokę kutym łańcuchem. Potężne mury i działa witały niegdyś niepożądanych przybyszów. Teraz tworzą fantastyczną scenografię do zdjęć. Ale nawet te masywne, kamienne forty nie uchroniły Hawany przed atakiem Anglików, którzy od tyłu zajęli El Morro, i stamtąd spalili miasto.

Panorama Hawany z Castillo del Morro. Kuba
Beata Radecka

W sobotnią noc możemy wybrać się tam, gdzie udają się hawańskie elity intelektualne – Fabrica de Arte Cubana. W dawnej fabryce oleju pomysłowo urządzono przestrzeń i odbywają się wystawy, pokazy oraz koncerty.

Dzień 5. Callejon, Malecon i lody w Coppelii

Chwila zadumy na hawańskim Maleconie. Kuba
Beata Radecka

Spacer Malecónem – to kultowy nadmorski bulwar, gdzie toczy się życie towarzyskie. Ruszymy do bardzo barwnego muzeum kultury afrokubańskiej, Callejon Hammel, gdzie w niedziele od 12 do 15 można podziwiać pokazy tańców afro. Oczywiście z muzyką na żywo.

Callejon de Hamel, barwne centrum kultury afrokubańskiej. Kuba
Beata Radecka

Przejdziemy koło hawańskiego uniwersytetu do hotelu Havana Libre. Przed rewolucją stanowił synonim luksusu, więc Fidel wybrał go na siedzibę swojego sztabu! Na deser wybierzemy się na lody. Może uda się w kultowej Coppelii. Czy nadal ustawiają się tam zawijane kolejki? Jaki smak mają wyczekane kulki? Potem spragnieni słońca mogą wybrać się na piękną plażę zaledwie pół godzinki od Hawany. Wieczorem możemy zobaczyć jak tańczy się salsę w znanym klubie. Kto ma ochotę, może też spróbować swych sił na parkiecie!

Dzień 6. Kubański Gaudi i morze zieleni

Ruszamy do prowincji Pinar del Rio i Doliny Tytoniowej Viñales - z pięknymi lasami piniowymi, słynącej z plantacji tytoniu oraz produkcji znanych na świecie cygar. Zaczniemy od Fusterlandii, czyli dzieła jednego artysty - całej dzielnicy z barwnych mozaik. Hołd złożony sztuce Antonio Gaudiego, oraz idealne miejsce na zdjęcia.

Na tle mozaiki z kultowym dla Kubańczyków statkiem Granma, którym przypłynęli Fidel, Raul, Che Guevara, i zrobili rewolucję. Fusterlandia, Kuba
Na tle mozaiki z kultowym dla Kubańczyków statkiem Granma, którym przypłynęli Fidel, Raul, Che Guevara, i zrobili rewolucję. Fusterlandia, Kuba
Beata Radecka

Po drodze zatrzymamy się w modelowym kompleksie Las Terazzas, gdzie pospacerujemy i pooddychamy czystym powietrzem w pięknych okolicznościach przyrody. Odwiedzimy też dom Polo Montaneza, przedwcześnie zmarłego słynnego pieśniarza. Piesze wycieczki wśród krzaków kawy, po zielonych wzgórzach i nad jeziorem. Potem czas na kąpiel w rzece ( koniecznie trzeba wziąć kostium i ręcznik) i obiad.

Kuba

Przed wjazdem do Vinales zatrzymamy się na sesję zdjęciową z szerokim widokiem na mogoty, czyli strome ostańce.

Obiad z widokiem na dolinę Vinales. Kuba
Obiad z widokiem na dolinę Vinales. Kuba
Beata Radecka

Nocleg na głębokiej prowincji, w pięknych okolicznościach przyrody. Możemy obejrzeć wieczorne występy i pokazy tańca. Potem będzie okazja, aby pójść w tany!

Pejzaż Doliny Vinales z gigantycznymi ostańcami - mogotami. Vinales, Kuba
Pejzaż Doliny Vinales z gigantycznymi ostańcami - mogotami. Vinales, Kuba
Beata Radecka

Dzień 7. Tytoniowe zagłębie

Wizyta na plantacji tytoniu, gdzie zobaczymy, jak suszy się liście tytoniu, oraz jak się skręca cygara. Będzie możliwość zakupu cygar "prosto od chłopa". Wracamy do Hawany.

Najlepszy specjalista od cygar. We wszechświecie i okolicy
Beata Radecka

Dzień 8 Australia, inwazja i krokodyle

Ruszamy na południe Kuby. Po drodze zatrzymamy się… w Australii! I kolejny kontynent mamy zaliczony… A na poważnie – w cukrowni w maleńkiej miejscowości o tej nazwie urzędował Fidel Castro i jego sztab w czasie inwazji w Zatoce Świń.

Po drodze na bagnisty półwysep Zapata zatrzymamy się na farmie krokodyli. Kto odważy się na karmienie tych groźnych olbrzymów?

W paszczy
Beata Radecka

Docieramy na południowy wybrzeże wyspy. Zatrzymamy się niedaleko plaży przy słynnej z amerykańskiej inwazji Zatoce Świń i zwycięstwa Kubańczyków na okolicznych bagnach. Czas na kąpiel! Będziemy mieć rzadką okazję pływania w cenocie, czyli naturalnej studni krasowej (w wapiennej skale). Tam też można skosztować krokodylego mięsa. Wieczorem docieramy do urokliwego Trynidadu. W malutkim miasteczku jest kilka popularnych miejsc, gdzie tańczy się pod chmurką. Najsłynniejsze to Casa de la Musica, mieszczące się na …. schodach! Niepozornych w dzień, które zapełniają się roztańczonym tłumem w nocy.

Kuba

Dzień 9: Kolonialny Trynidad

Wierzchem przez Trynidad
Beata Radecka

Poznajemy urok kolonialnego miasteczka. Wąskie, brukowane uliczki, po których kowboje jeżdżą konno, sprawiają wrażenie, jakby czas się zupełnie zatrzymał! Z wieży dawnego pałacu mamy widok na pobliskie góry i morze. Jest w nim też kilka ciekawych muzeów w dawnych pałacach baronów cukrowych. Będziemy mieli okazję spróbowania lokalnego koktajlu z miodem i limonką w najsłynniejszym lokalu Canchanchara.

Kuba

Dwugodzinna lekcja tańca, tym razem z nową ekipą z Trynidadu. Miasteczko jest nieduże, więc mamy część dnia na wypoczynek, zakupy, plażę… 10 kilometrów od Trynidadu jest piękna plaża, gdzie można poleżeć odłogiem i nabrać opalenizny.

Kolorowe domki i brukowane uliczki w Trynidadzie, Kuba
Beata Radecka

Dzień 10. W góry i do wodospadu

Uroki kubańskiej przyrody. Park Narodowy Topes de Collantes, Trydnidad, Kuba
Uroki kubańskiej przyrody. Park Narodowy Topes de Collantes, Trydnidad, Kuba
Beata Radecka

Rano mamy lekcję tańca, a potem możemy wybrać się do pobliskiego Parku Narodowego Topes de Collantes, w górach Sierra de Escombray. Urządzimy tam trekking, a potem będzie można ochłodzić się w wodach wodospadu . Wieczorem możemy wybrać się do dyskoteki w autentycznej jaskini krasowej!

Dzień 11. Plażowanie czy wycieczka

Wierzchem jedziemy w góry Sierra de Escombray, Kuba
Beata Radecka

Dzień luzu! Śłońce, plaża… Możemy też urządzić wycieczkę wierzchem, gdyż na Kubie koń jest wciąż popularnym środkiem lokomocji. Z chętnymi możemy też wybrać się do Valle de Los Ingenios, czyli wpisanej na listę UNESCO Doliny Młynów Cukrowych, żeby tam zobaczyć resztki cukrowni, oraz rezydencji baronów cukrowych. Spróbujemy wycisnąć guarapo, czyli sok z trzciny cukrowej. Warto też wspiąć się na 44 metrową wieżę Torre de Iznaga , żeby podziwiać szerokie widoki okolicy i góry na horyzoncie. Potem czas na plażę lub dalsze zwiedzanie. Albo leniwy odpoczynek…

Kuba
Beata Radecka

Dzień 12. Perła Południa, pałac w prezencie i przejazd do Hawany

Ruszamy w kierunku Hawany. Zatrzymamy się do miasteczku Cienfuegos. Krótkie oglądanie portowego miasta, nazywanego Perłą Południa. Zobaczymy park Martí i teatr Thomasa Ferry oraz oryginalny Palacio del Valle w stylu mudejar, zbudowany przez bogatego przemysłowca jako prezent dla żony. Po powrocie do kubańskiej stolicy czas na ostatnie zakupy, spacery, i sycenie się niepowtarzalną atmosferą.

Kuba

Dzień 13. Odlot do Europy

Jedziemy na lotnisko, żegnamy kolorową, roztańczoną Kubę i odlatujemy z widokiem na morze…

Dzień 14. Czas powrotu

Przylot do Polski.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro uczestników.

Kuba
Beata Radecka

Cena

Cena 2200 pln +750 euro za osobę

Cena zawiera:

  • poznawanie Kuby, zwiedzanie wymienionych miejsc,
  • opiekę doświadczonego pilota, który bardzo dobrze zna wyspę i pomoże poznać jej zakamarki oraz mieszkańców,
  • zakwaterowanie w klimatycznych kwaterach prywatnych, pokoje 2 osobowe ( jeśli ktoś woli pokój jednoosobowy, to jest taka możliwość za dopłatą 260 euro),
  • śniadania, a na nie między innymi świeże owoce, pyszne soki i jajka,
  • opłatę za wizę wraz z obsługą wizową,
  • ubezpieczenie (KL 50 000 Eur, NNW 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN),
  • opłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł/osoba.

Cena nie zawiera:

  • przelotów (od ok. 3000 PLN/os.), przeloty kupujemy dla wszystkich chętnych po potwierdzeniu grupy, kiedy są dobre ceny. Można też kupić bilet samodzielnie - to już jak kto woli. Grupa leci z Warszawy, ale można do nas dolecieć z dowolnego miejsca świata!
  • płatnej po przylocie gotówką kwoty 390 euro (za lekcje tańca, transport, przewodnika i bilety wstępu),
  • pozostałych posiłków (ceny różnorodne, od 2 do 20 cuc, cuc to ciut mniej niż euro),
  • wstępów na koncerty oraz imprezy i wycieczek fakultatywnych .
Kuba
Beata Radecka

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Uff, to był gorący i pracowity czas! Ostatnia ekipa z uczestników naszych wypraw wylądowała szczęśliwie. Wylądowali w Niemczech. Część w Berlinie, inni w Monachium. Lecieli z Kuby przez Moskwę . Choć mieli wracać przez Kanadę... Jadą już do swoich domów! Ale jestem szczęśliwa. To były pełne napięcia dni. Szukania połączeń i biletów, kiedy ceny i dostępność skakały z minuty na minutę. Bardzo trudnych decyzji. Czułam się często jak kapitan jachtu - po prostu musiałam szybko podejmować DECYZJE za ludzi. »
Blog 15-03-2020 Beata Radecka
Wiemy, że się martwicie czy u nas wszystko ok, bo u południowych wybrzeży Kuby właśnie było trzęsienie ziemi o sile 7 stopni i zbliża się fala tsunami. »
Blog 31-01-2020 Redakcja
Zostaliśmy gwiazdami telewizji kubańskiej! Zaraz lecimy znów na Kubę, ciekawe, czy będą prosić o autografy na ulicy? Żartuję sobie oczywiście :) Julio Acanda kęcił reportaż o Polsce w październiku. Zabraliśmy go do Salsa Libre, żeby zobaczył jak salsę tańczą Polacy. Był pod wrażeniem. Zrobiliśmy sporo wywiadów, niektóre tłumaczyłam - co w czasie imprezy nie było łatwe! Zapraszam do oglądania tego programu - kliknijcie proszę w zdjęcie lub tytuł i obejrzyjcie film poniżej, pod tekstem. »
Blog 20-01-2020 Beata Radecka
- Chcę wrócić już do Kolumbii! - napisała mi smsa Magda, ledwo wylądowała w Polsce. Kolejny raz wróciliśmy z Kolumbii zauroczeni. Szczególnie ludźmi: miłymi, życzliwymi, uprzejmymi. Znów spędziliśmy Sylwestra w przygodnej małej wiosce, tańcząc z Kolumbijczykami. A lekcje tańca wycisnęły z nas siódme poty! I dały bardzo dużo radości. »
Blog 12-01-2020 Beata Radecka
Często pytacie, czy nie dziwnie jest być w grudniu w ciepłych krajach, gdzie bałwanki i Mikołaje prażą się w słońcu pod palmami. Niedawno wróciłam z Karaibów, pełnych świątecznych dekoracji. I tak przyszło mi do głowy, że Jezus przecież narodził się w ciepłym kraju, pod palmami, a nie na śniegu. Uśmiechu, optymizmu i poczucia humoru gorąco Wam życzę - łatwiej z nimi żyć! »
Blog 24-12-2019 Beata Radecka
Gosia i Piotr wymyślili, że zabiorą młodzież i będą spędzać rodzinne święta... ale w Argentynie i Brazylii. Zahaczyli tez o Montevideo w Urugwaju. Serce rośnie, kiedy przysyłają piękne zdjęcia z moich ulubionych krajów. »
Blog 22-12-2019 Beata Radecka