Szwajcaria z Ekspresem Lodowcowym

Termin: 29 czerwca - 6 lipca 2019
Czas trwania: 8
Zakwaterowanie: hotele 4*

Podróż po Szwajcarii to raj dla miłośników pięknych pejzaży i pociągów: czyściutkie, punktualne, a z oknami przesuwają się ośnieżone nawet w środku lata szczyty, szmaragdowe jeziora usiane białymi żaglami, zieloniutkie łąki wyglądające jak angielski trawnik. Zwiedzimy zamożny Zurych, ekskluzywne Sankt Moritz, klimatyczne Zermatt, leżące u stóp najsłynniejszej góry Szwajcarii, czyli kultowego Matterhornu. A na deser zabytkowa, urokliwa Lucerna, położona tuż na Jeziorem Czterech Kantonów. Przejedziemy się też obowiązkowo kultowym Ekspresem Lodowcowym!

Rezerwuję…

Program

Zjeżdżamy ze szczytu Pilatus najstromszą kolejką. Przed nami morze gór!
Szwajcaria słynie ze swoich kolei oraz kolejek.
Beata Radecka

Dzień 1. Stolica szwajcarskich finansów i urokliwe Miasto Róż

Lecimy do Zurychu, nieformalnej stolicy finansowej kraju. Tam się oddycha! Spacerując brzegiem rzeki, podziwiamy kościoły (między innymi znany z największej tarczy zegarowej Świętego Piotra, słynny z witraży Marca Chagalla Fraumünster oraz Grossmünster, gdzie można wspiąć się na wieżę po 187 stopniach). Popłyniemy stateczkiem w rejs po jeziorze, nad którym leży Zurych. Udamy się do urokliwego Miasta Róż, czyli Rapperswil, położonego nad brzegiem długiego jeziora. W zamku na wysokiej górze znajduje się Muzeum Polskie, gdzie dowiadujemy się całkiem sporo o Polakach w Szwajcarii i Szwajcarach w Polsce. W drodze do Gryzonii, największego kantonu,zobaczymy obrazki Szwajcarii takiej jaką sobie wyobrażamy - zieloną i uporządkowaną. Przejedziemy pociągiem, a potem autobusem do samego hotelu. Nocujemy w Laax, znanym ośrodku narciarskim.

Szwajcaria - Zurich widziany ze szczytu wieży
Beata Radecka

Dzień 2. Patrząc z góry na przełom Renu

Na rozgrzewkę mamy słynny szlak kulinarny  Wald & Wasser, gdzie spacerując wśród przyrody, gór i lasów zobaczymy lazurowe, niczym śródziemnomorskie jezioro Cauma, a potem z góry, z zawieszonego nad przepaścią punktu widokowego podziwiać będziemy głęboki przełom Renu Po dwunastokilometrowej trasie spacerowej przejedziemy do eleganckiego Sankt Moritz. Najpierw słynnym żółtym postbusem, a potem pociągiem! To już część słynnych kolei retyckich, z imponującymi wiaduktami i tunelami, w mozole wykuwanymi ponad 100 lat temu. Linia Albula wpisana jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Dzień 3. Koleje retyckie, światowe życie i uciekający lodowiec

Możemy do oporu najeździć się koleją retycką. Warto jednak choć na chwilę opuścić wpisane na listę UNESCO wagoniki aby przespacerować się do lodowca Morteratsch. Sto lat temu taka wycieczka mogłaby się odbyć między jednym a drugim pociągiem. Teraz do czoła lodowca trzeba iść prawie 3 km, po drodze mijając tablice o zasięgu lodowca. Maniacy kolei mogą wybrać się dalej w kolejową wycieczkę do okrągłego wiaduktu Brusio. Koniecznie trzeba też pójść na spacer wokół jeziora i w miasteczku, lubianego przez znanych i bogatych. Miłośnicy markowych sklepów na pewno znajdą coś dla siebie!

Szwajcaria - Matterhorn wyłania się zza chmur
Beata Radecka

Dzień 4. Kultowy Ekspres Lodowcowy

Wyruszymy jednym z najwolniejszych ekspresów świata. Szwajcarzy lubią mieć wszystko „naj”. Glacier Express nie jest wolniejszy od pociągu na trasie Kraków -Zakopane, ale widoki z mostów ( jest ich na trasie ponad 290!), nagłe wjazdy do tuneli ( dokładnie będzie ich 91), lodowce, przełom Renu, tym razem widziany z dołu i ośnieżone szczyty - to wszystko sprawia, że przejazd tym właśnie pociągiem jest jednym z najpiękniejszych przeżyć nie tylko dla miłośników kolejnictwa. Pociąg wyjedzie z Sankt Moritz o 8.00 a przybędzie do Zermatt punktualnie o 16.00. Jak w szwajcarskim zegarku. Będziemy mieć czas na spacer po pełnym atmosfery miasteczku, z zabytkowymi, drewnianymi domkami, lub wypoczynek i wygrzanie się w hotelowym spa.

Dzień 5. Świat śniegu i wnętrze lodowca

Zermatt byłoby jednym z setek kurortów, gdyby nie Matterhorn. Na charakterystyczny, stromy szczyt nie trzeba się wspinać, żeby zobaczyć go z bliska. Kolejka linowa na Klein Matterhorn (3883 n.p.m) została zbudowana głównie z myślą o narciarzach. Ale i zwykli turyści mogą się przekonać jak się oddycha rozrzedzonym powietrzem. Zobaczymy, jak śniegiem cieszą się liczni zazwyczaj na szczycie Azjaci! Powoli spacerując zwiedzimy wnętrze lodowca - Glacier Paradise. Z pięknymi lodowymi rzeźbami na pewno chętnie się sfotografujemy! W zależności od kondycji można zjeżdżając częściowo kolejką wybrać się na krótszy  lub dłuższy spacer do Zermatt. Po południu zwiedzimy starą część wioski oraz Muzeum Matterhornu. To jest także jedno z najlepszych miejsc na zakup pamiątek.

Szwajcaria - we wnętrzu lodowca
Beata Radecka

Dzień 6. Jęzory lodowców i alpejskie łąki

Kolejny dzień w sercu gór. Najlepiej oglądać imponujące lodowce z kolejki na Gornergrat. Ze szczytu jest ich widać całe mnóstwo! A kozice pasą się na wyciągnięcie ręki. Kto chce, wchodzi lub wjeżdża na górę kolejką torową, a kto ma ochotę, może też schodzić do Zermatt mając przed sobą cały czas widok na najpiękniejszą górę świata, czyli Matterhorn. W zależności od pogody mamy do wyboru wiele tras i piękne widoki. Wjazd i zjazd kolejką płatny indywidualnie, zależnie od tego do której i od której stacji kupujemy bilet. Pełen bilet ze zniżką kosztuje 42 CHF. Po powrocie z gór jedziemy do Lucerny. To tam własnie tu powstała Szwajcaria! Może nie dokładnie w samej Lucernie, tylko na łąkach Ruthli, podobnie jak Lucerna leżących nad Jeziorem Czterech Kantonów. Wieczorny spacer nad brzegiem jeziora.

Dzień 7. Spacerkiem po wodzie i wjazd najbardziej stromą kolejką świata

Lucerna to moim zdaniem najpiękniejsze miasto Szwajcarii. Stare kamieniczki, pokryte malowidłami, placyki, i oczywiście mosty. Najsłynniejszy jest biegnący ukośnie, drewniany Most Kapliczny, najstarszy kryty w Europie! Z wieżą wyrastającą z wód jeziora, wygląda niebywale malowniczo. Melomanów przyciąga nowoczesne Centrum Kulturalne, gdzie kilka razy w roku odbywają się festiwale muzyki poważnej. Po spacerze po mieście popłyniemy znów w rejs białą flotą, wśród gór i łąk. A przy sprzyjającej pogodzie kto chce warto wjechać zabytkową, najbardziej stromą kolejką świata na górujący nad miastem, stromy szczyt Pilatus. Widoki z niego naprawdę zapierają dech w piersiach, a z góry widać setki ośnieżonych szczytów, kilka jezior miedzy górami i ogromny obszar, ponoć jedną ósmą Szwajcarii! Wracamy z drugiej strony góry oddana do użytku w 2015 roku kolejką linową. Wjazd kolejką na Pilatus płatny jest na miejscu 72 CHF. Pozostałe przejazdy i rejs mamy w cenie. Wracamy na ostatni nocleg w Luzernie.

Szwajcaria

Dzień 8. Muzea, zakupy i powrót

Dzień zakupów, relaksu i czas na spokojne zwiedzanie muzeów. A po południu powrót do domu. Koniecznie z tabliczką szwajcarskiej czekolady!

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Program jest objęty prawem autorskim, kopiowanie w całości lub części zabronione!

Cena

Cena 1680 EUR

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób. Grupa liczyć będzie max. 16 osób!

Cena zawiera:

  • bezpośredni bilet lotniczy z i do Warszawy z bagażem podręcznym* (możliwy dolot z dowolnego miejsca Polski lub świata, wtedy cena do potwierdzenia),
  • noclegi w eleganckich, dobrze położonych hotelach 4* w pokoju 2 - osobowym (dopłata do pokoju 1 os. 650 euro),
  • obfite i smaczne śniadania,
  • na szlaku kulinarnym drugiego dnia trzy posiłki,
  • wszystkie przejazdy pociągami, autobusami, rejsy statkami, transport bagażu, jeśli z dworca do hotelu jest dalej niż 7 minut pieszo,
  • piękne widoki i szwajcarski porządek,
  • ubezpieczenie KL i NNW,
  • opiekę troskliwego pilota.
  • Cena imprezy została podana w oparciu o przelot w najniższej dostępnej taryfie w klasie ekonomicznej. Istnieje możliwość rezerwacji biletu w innej, wyższej taryfie lub klasie za odpowiednią dopłatą, w przypadku niedostępności najniższej taryfy lub w przypadku indywidualnego życzenia.

Cena nie zawiera:

  • kwoty przeznaczonej na realizację programu, czyli przejazd i rezerwacja miejsca w kultowym Glacier Express i wstępy (ok. 480 CHF, płatne obligatoryjnie na miejscu),
  • wycieczek fakultatywnych,
  • usług tragarzy.

Transport: możliwy jest dolot z dowolnego lotniska, tak jak Wam najwygodniej i spotkanie z grupą w Zurichu. Można też dojechać pociągiem (np. z Berlina) lub własnym samochodem (samochód zostawiamy wtedy w Zurichu). Dla wszystkich chętnych kupujemy bilety lotnicze, ale jeśli ktoś woli, może kupić je też samodzielnie.

Po Szwajcarii poruszamy się głównie pociągami, statkami, a także słynnym, żółtym postbusem. Warto spakować się do walizki na kółkach oraz wziąć plecaczek jako bagaż podręczny, który przyda się też na wycieczki.

Chętnych proszę o zaliczkę w dniu zapisu w wysokości 3000 zł/os.

Rezerwuję…

Jeżeli chcesz wziąć udział w tej wyprawie, skontaktuj się z nami używając przycisku powyżej. Opublikowany tu program nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego i nie jest załącznikiem do umowy zgłoszenia.

Poprzedni | Losowy | Następny


Aktualności
Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Paragwaj - czy może być lepszy zestaw na przełom listopada i grudnia? Dziś zaczynamy naszą południowoamerykańską podróż! »
Blog 21-11-2018 Beata Radecka
Teleportowaliśmy się do Ugandy. Otoczyły nas goryle górskie, prawie skoczyła na nas masywna lwica, a potem bawiliśmy się z dzieciakami z domu dziecka. To wszystko dzięki Donacie, która w sobotni wieczór zabrała nas w podróż do serca Afryki. Do tej pory aż czuję ciarki na plecach! »
Blog 19-11-2018 Beata Radecka
Wiem, że kojarzycie mnie z wyjazdami na Kubę. Rzeczywiście, ostatnio często bawię na tej jedynej w swojej rodzaju wyspie ( w sensie i geograficznym, i metaforycznym). Zafascynowałam się tańcem, i razem z najlepszą szkołą salsy w Warszawie co roku organizujemy taneczne podróże. Chcecie zobaczyć jak to wygląda? Zapraszamy na prezentację 16 listopada w Salsa Libre w Warszawie. A po slajdach i opowieściach bezpłatna lekcja salsy kubańskiej dla wszystkich! »
Blog 07-11-2018 Beata Radecka
Przenieś się do serca Ugandy, poznaj świat goryli, szympansów, słoni, żyraf - i to wszystko w Warszawie, 17 listopada! O swoich podróżach do jednego z najbardziej fascynujących krajów świata w sobotni listopadowy wieczór opowie doświadczona podróżniczka, Donata Jończyk. Oczywiście pokaże też zdjęcia - a robi naprawdę dobre! »
Blog 06-11-2018 Beata Radecka
W radiowej Czwórce opowiadałam o podróżach po Kubie i po Dominikanie. Kto nie słuchał, ma nadal szanse - jest link do podcastu! »
Blog 05-11-2018 Beata Radecka
Jak miło odebrać z rana telefon z informacją, że zostaliśmy wyróżnieni nagrodą Orły Turystyki! Jesteśmy kameralnym, butikowym touroperatorem, i choć organizujemy podróże od wielu lat, nie myśleliśmy, że będziemy tak uhonorowani. To dzięki Waszemu ogromnemu zaangażowaniu, nasi przyjaciele podróżnicy (bo tak Was nazywamy, jesteście dla nas dużo więcej niż klientami). Bardzo dziękujemy! »
Blog 19-10-2018 Zespół Gotravel