Moje podróże Galerie Programy wycieczek Wasze opinie
O mnie Oferty biur Kontakt


Magdalena Piniaha (2010-04-24 14:51:15)

Beato, alez Ty robisz piekne zdjecia! Jestem pod wielkim wazeniem. Ja tez probuje pstrykac, ale chyba Ci ich nigdy nie pokaze, bo sie zanudzisz ;) Swietna strona, jestem tu poraz pierwszy i juz wiem, ze nie poraz ostatni:)) Gratuluje i podziwiam.


Andrzej Opala + Kasia + Zosia (2010-03-15 20:26:33)

Pani Beata sprawiła nam mega super zajefajną zabawę! JESTEŚMY BARDZO ZADOWOLENI z wyjazdu, który nam poleciła. Polecieliśmy w marcu do hotelu Nubian Islands w Sharm El Sheikh (Egipt, Półwysep Synaj). Polecamy każdemu. Taki wyjazd w środku zimy daje „power” do pracy, łatwiej czekać na wiosnę i w ogóle znieść ten obrzydliwy klimat Nic nie zastąpi słońca, plaży, morza, kąpieli i pływania w nim, a poza tym to nareszcie coś innego niż Bałtyk. To nie jest zwykły hotel, ale 5* domki (bungalowy), położone w pięknym ogrodzie. Chciałoby sie napisać - rajskim. W środku czeka prysznic, wygodny pokój, wygodne łóżko. Dzięki opaskom na przegubach z napisem Nubian Island All inclusive mamy wszystko za darmo na wyciągnięcie ręki… W barach czeka zimna woda mineralna, zimne piwo egipskie na licencji Heinekena, kawa, whisky, wódka, gin, koniak, pyszne soki i Bóg raczy wiedzieć, co jeszcze. Uwaga na wycieczki kupowane u pani rezydent! W firmie vis a vis hotelu te same wycieczki są o połowę tańsze. Ludzie z jednego „turnusu” spotykali się np. w autokarze do Kairu i jedni płacili pani rezydentce np. 120 dol. a inni, którzy przeszli do firmy jakiegoś mówiącego po polsku Egipcjanina jechali za 70 dol. Nubian Island to skupisko bungalowów mieszczących cztery pokoje każdy. Nie wiedzieliśmy swoich sąsiadów, bo wejścia nie kolidują ze sobą. Położone to wszystko między szosą główną w Nabq, gdzie byliśmy, (ok. 10 km od centrum Sharmu), a plażą. Czyli w linii prostej ponad kilometr. Są oczywiście pokoje hotelowe w takim pięknym, ceglanym, beduińskim (w Maroku byłby on berberyjski) pałacu, ale to w sumie mniejszość pokoi. Na terenie jest kilka basenów, a obok, w hotelu Nubian Village, aquapark, na który mamy wstęp bezpłatny. Ale nas interesowała tylko plaża. Trzeba pamiętać, że pierwszą rzeczą po przebudzeniu jest galop na plażę, żeby zabukować sobie leżaki. Bo później nie ma już miejsc. Są w nim ludzie z trzech krajów: 60 proc. to Rosjanie (dlatego we wszystkich sklepach dogadasz się łatwiej po rosyjsku niż po angielsku), 30 proc. Włosi (ale hałasują za 90 proc.!) no i 10 proc. Polacy. Są w nim ludzie w różnym wieku. Single znajdą swoją druga połówkę na dansingi i dyskoteki. Starsi mogą odpoczywać do woli w cieniu parasoli i palm. Wielbiciele wycieczek mogą spędzić noc na górze Mojżesza, zwiedzać klasztor św. Katarzyny, jechać do Jerozolimy, Kairu, pływać łodzią podwodną, zobaczyć rewelacyjne popisy w delfinarium, nurkować na rafie, jeździć na wielbłądach itp. Nie ma potrzeby straszyć ludzi „zemstą faraona”, bo w pięciogwiazdkowcach tego się nie spotyka. Częściej daje o sobie znać reakcja organizmu na zmianę klimatu. Nasz znajomy z Wrocławia dostał drugiego dnia wysokiej gorączki. Lekarz jest bezpłatny, świetny fachowiec, Nie trzeba kupować żadnej wizy wjazdowej, jeśli chce się pobyć wyłącznie na plaży nad morzem. Wiza „Sinai Only” jest bezpłatna. Dopiero gdy ktoś chce jechać do Kairu lub Jerozolimy, czyli opuścić Półwysep Synaj, musi kupić wizę za 15 dol. Jeśli ktoś chce jechać na Św. Katarzynę i Górę Mojżesza, nie musi mieć wizy. Jeśli chce nurkować, nie musi mieć wizy itp. Nie warto zbierać muszelek i koralowców, bo nie wolno ich z Egiptu wywozić, a kara wynosi ok. tysiąca dolarów! Podobnie jak nie wolno mieć za dużo ich waluty. Nie wiem, dlaczego. Bakszysz za sprzątanie pokoju warto dać rano w dzień poprzedzający wylot (czy dawać codziennie?). Przy wylocie nie trzeba się martwić o suchy prowiant, bo hotel zapewnia „pocket lunch”. Warto uzmysłowić jadącym po raz pierwszy do kraju arabskiego, że jedyne pracujące kobiety to straż graniczna na lotnisku – sztuk 1 do rewizji osobistej kobiet, oraz stewardessy. Poza tym zdani jesteśmy wyłącznie na mężczyzn. I naprawdę trzeba się targować – nawet do granic przyzwoitości, a w dodatku uwielbiają aktorstwo. Nie warto niczego kupować w hotelowych sklepach, bo to samo jest po drugiej stronie ulicy i taniej, że o centrum Sharmu nie wspomnę. WSZYSCY KUPCY MÓWIA PO ROSYJSKU! KTO UMIE, TEN WYGRYWA. Bardzo mizerna jest oferta dla dzieci – nie dotyczy to włoskich bambini, które mają oddzielną nianię-animatorkę życia kulturalnego, prowadzącą dla nich dyskoteki, konkursy rysowania, mecze siatkówki, itp. Aha, no i Internet jest wszędzie i za grosze. Spacer rafą koralową w głąb morza, co prawda właściwie zakazany, jest nieporó1wnywalny z niczym. O nurkowaniu nie mówię, bo i bez tego zaliczyliśmy murenę oraz wiele gatunków zachwycających ryb! Spokojnie polecam Nubian, bo inne hotele w pakiecie SkyClubu są po drugiej stronie szosy, blisko skupiska marketów i takiego bazaru pod dachem, więc głośno do późna w nocy (muzyka arabska traci wiele ze swego uroku po dwóch godzinach jej słuchania) i daleko do morza. Chyba że ktoś lubi nocne życie i basen – wtedy mu wszystko jedno. Nasza lekarka kazała nam się moczyć w słonym morzu, bo to dobrze robi na skórę. I rzeczywiście, mam teraz np. tak gładkie dłonie jak dama z wyższych sfer. Jesteśmy tak wdzięczni Beacie, że jeśli nie będzie żadnego trzęsienia ziemi, chętnie to powtórzymy za jej pośrednictwem w przyszłym roku.


Adam Radecki (2010-01-04 10:53:42)

Bardzo ładna strona


Ela z Gdańska (2009-11-29 15:37:25)

Beatko, to andrzejkowy wieczór,życzę Ci: trafnych wyborów wycieczek i szczęśliwego grona turystów


k3 kraków (2009-08-29 18:22:25)

Beatko dziękujemy Ci z całego serca za wspólnie spędzony czas na bezdrożach Południowej Afryki. Zachwycasz nie tylko merytorycznym przygotowaniem do wyprawy ale również wspaniałą osobowością.Dajesz na szlaku poczucie bezpieczeństwa, emanujesz pozytywną energią, cudownie potrafisz słuchać i rozumieć potrzeby innych. Wszystkim gorąco polecamy!!!!!!


Henia (2009-03-24 10:42:28)

Witam! Beatka- w to co robi wkłada \"całą siebie\",czyli serce,duszę i uroczy uśmiech!Szkoda tylko,że ten czas tak szybko leci!! Pozdrawiam serdecznie!


Agnieszka M (2009-02-24 15:23:35)

Beata to wspaniała, niezapomniana, zawsze służąca pomocą, radą i uśmiechem profesjonalistka. Po prostu pilot z powołania, właściwa osoba na właściwym miejscu. Polecam! Wyjazd z Beatą to gwarancja 100% zadowolenia!


Marita ze Szczecina (2009-01-18 13:00:33)

Beata to 100% właściwa osoba na właściwym miejscu,świetnie przygotowany pilot,kochająca to co robi, no i ...super radzi sobie z ludźmi:) Pełna optymizmu i uśmiechu Gorąco życzę wszystkim takiego pilota na wszelkie wyjazdy i dalekie i bliskie... Beatko mam wielką nadzieję, że jeszcze kiedyś razem pojedziemy


Karol (2009-01-15 17:07:47)

Lepiej późno niż wcale, a więc dzięki za wspaniałą Brazylię, i nie mogę się doczekać na pływanie z rekinami, choć w międzyczasie spotkamy się jeszcze w Petersburgu i dołączam się do wypowiedzi Alicji „co tu jeszcze można napisać” skoro wszyscy już prawie wszystko napisali, mogę to tylko potwierdzić Karol /i myślę że cała nasza ósemka/


Ela Sujka (2009-01-15 12:54:18)

Beatko było super,niezapomniany sylwester w Andach,a te rekiny płaszczki i inne rybki ,to świetna zabawa tym bardziej że nie umiem pływać. Ale przełamałam strach i było fajnie.Pozdrawiam iczekam na następną okazję wyjazdu z Tobą Beatko .


Ela z Gdańska (2008-04-10 10:56:12)

Beatko. Z przyjemnością zaglądam na Twoje www... Strona jest przejrzysta, dobrze zoorganizowana, dużo rzetelnie opracowanych i przydatnych informacji.Planując kolejne wycieczki sprawdzam, czy jeszce raz mogę i ja być szczęściarą pod Twoimi skrzydłami...


Teresa (2008-01-21 08:51:55)

Jeśli jest Pani autorytetem nawet dla pilotów, którzy wpisali sie na tym forum, to musi być Pani dobra. Dużo muszą sie uczyć od Pani, oj dużo. Bo pilot to nie tylko wyuczona wiedza, to kultura osobista, szacunek do ludzi, radość życia ... A Pani to ma.


Renata i Piotr (2007-11-19 17:16:25)

Ale tu wszyscy \"wazelinują\" Beacie. Zastanawiam się czy to nie przesada. Ale z drugiej strony przecież już trzy razy byliśmy z Beatą w dalekich podróżach i jeszcze w Brazylii kilka dni temu poprosiliśmy Beatę o przesłanie umowy na Peru. Dodamy, że już kompletujemy mistrzowską ekipę na Kenię i Tanzanię na luty 2009 oczywiście z Beatą. \"WAZELINA\" W PEŁNI UZASADNIONA. Beata jest mistrzem tego co robi, a my kochamy MISTRZÓW i tych dla których ich praca jest ich pasją i wielką radością.


Anita (2007-09-03 10:25:44)

Jestem malkontentem, to nie był mój pomysł, żeby urlop spędzić w Peru. Pogoda kiepska, w sierpniu tam przecież zima a i trafiliśmy akurat na trzęsienie ziemi. Profesjonalizm i wiedza Beaty, jej wieczny uśmiech, poczucie humoru i optymizm sprawiły, że będę tą wyprawę wspominać z wielkim sentymentem. Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Beatko, dziękuję i mam nadzeję, że do zobaczenia.


Artur Kołpak (2007-08-20 11:57:22)

Dswiadczona podróżniczka, potrafi swietnie doradzić jak przygotować sie do wyjazdu, zaprojektuje trasę,doradzi co zabrać a czego lepiej nie dzwigać.Nie mowiac juz o olbrzymiej wiedzy i pasji z jaką potrafi tę wiedzę w czasie wyjazdu przekazać. Dla mnie super!


alina (2007-04-10 19:39:12)

no to może wreszcie niech się jakiś malkontent wpisze dla równowagi :)


Henia i Stefanie (2007-03-11 15:28:34)

Podpisujemy się pod tymi wszystkimi pozytywnymi opiniami- od siebie dodamy ,ze Beatka jest uroczyą kobietką ujmującą uśmiechem i ogromnym poczuciem humoru!!Beatko dziękujemy!!!


Renata i Piotr (2007-03-10 01:25:59)

No coz, jest Beatka swietna w swoim fachu. Kto nie lubi profesjonalistow? Jesli nie chcesz jechać na jakas wycieczke z rzemieslnikiem, to wybierz prawdziwego artyste jako pilota: Beate!!!


irena kazik z łodzi (2006-12-17 13:13:58)

irena kazik chiny tybet 14.10-28.10.2006r. pierwszy raaz spotkaliśmy się z tak profesjonalną obsługą imprezy,a trochę świata zwiedziliśmy.wiedza,którą nam przekazała na długo pozostanie w naszej pamięci.dziękujemy za wrażenia. kto nie wierzy niech pojedzie z beatą na wycieczkę.


Czarek (2006-12-05 10:28:14)

Do poniższej opinii Gosi chciałbym dodać, że Beata ma doskonale opanowaną umiejętność znajdowania rozsądnych rozwiązań w przypadku pojawienia się nieprzewidzianych trudności, które przecież na każdej wyprawie mogą wystąpić. A jeżeli jej zaufasz i zdasz się na jej talent organizatorski, to bądź pewien udanych wakacji. Polecam!


Gosia (2006-12-05 10:27:50)

Beata - nasz południowo - amerykański Cicerone. Opiekuńcza i solidna. Mówiąca po angielsku, francusku, hiszpańsku. Błyskotliwa, z poczuciem humoru, tolerancji wobec odmiennych i marudnych. Wiele wiedząca o świecie, malarstwie, eleganckim piciu wina. Kobieta z pasją? (pasjami). O tym wszystkim przekonaliśmy się w czasie podboju Chile, Wyspy Wielkanocnej i Polinezji Francuskiej od 13 do 29 XI 2005.


Janina i Zdzisław ze Szczecina (2006-11-18 20:44:59)

Jesteśmy już ludźmi \"wiekowymi\" urodziliśmy się oboje przed drugą wojną światową. Mamy wiec za sobą wiele podróży, również w formie wycieczek. Podobnie jak Panią Mariolę zniechęcił nas w 2004r do wojaży pewien pilot wycieczki, ale wybraliśmy się jeszcze raz (na próbę)do Hiszpanii i Portugalii z Panią Beatą Radecką, no i wróciła chęć do następnych wyjazdów. Tak jak Pani Mariola napisała, jest jeszcze pilotka \"z prawdziwego zdarzenia\" i z zamiłowania. Wróciliśmy \"na szlak\", odbyliśmy już kilka wycieczek objazdowych pod skrzydłami Pani Beaty i dalej planujemy następne wycieczki (dwie w 2007 roku). Pani Beata w szczególnie troskliwy sposób zajmuje się wszystkimi podopiecznymi.Jest bardzo operatywna w organizowaniu dodatkowych atrakcji w wolnych chwilach. Np mieliśmy 2 godziny oczekiwania na następny samolot w mieści Brasilia, aby wykorzystać ten czas, zorganizowała nam przejażczkę minibusem na zwiedzanie miasta. Na tej wycieczce mieliśmy szesnaście przelotów samolotami, przejazdy kolejkami, przejazd łodzią, lot helikopterem i wiele przejazdów samochodami. Pomimo to nie zdarzyło się, abyśmy kiedykolwiek czekali na transport czy przewodników. Jak podkreślali wcześniej piszący, jest zawsze przygotowana i chętna do przekazywana wszelkich wiadomości dotyczących zwiedzanych krajów. Z każdej wycieczki wraca się z sympatycznymi wrażeniami i chęcią do dalszych wojaży. Bardzo dziękujemy za już i polecamy się na przyszłość.


daria (2006-09-25 15:34:23)

oglądałam zdjecia tylko w internecie a zrobiły na mnie ogromne wrażenie.te wodospady są cudne w życiu piękniejszych nie widziałam.gratuluje pani beacie choc w ogole jej nie znam


Mariola (2006-09-09 17:39:06)

Po dłuższej przerwie w podróżach, „nieco” zrażona wyjazdami grupowymi (w dużej mierze za sprawą pilotów tych ostatnich wyjazdów w których brałam udział) wybrałam się jednak w tym roku (sierpień 2006) na zorganizowaną wyprawę: Chile – Wyspa Wielkanocna – Polinezja Francuska. Jechałam nie bez obaw, wróciłam jednak mile zaskoczona – okazało się, że istnieją jeszcze „normalni” piloci. Wycieczkę naszą „pilotowała” właśnie Beata. Nie będę pisała o językach, przygotowaniu, wiedzy itp. – to napisano przede mną. To co zwróciło moja uwagę, to dostrzeganie przez Beatę wszystkich uczestników wyjazdu – w odróżnieniu od sytuacji, gdy pilot „zadaje się” z jedną tylko „podgrupą”, która powoli zaczyna przejmować kontrolę nad wszystkim i wszystkimi i już nie wiadomo „kto jest kim” czyli kto właściwie jest pilotem wycieczki. Beata potrafiła rozmawiać ze wszystkimi, nikogo nie wyróżniając, nikogo też nie omijając. Reprezentowała interesy wszystkich – całej grupy jako całości ale gdy pomoc potrzebna była jednej osobie, osoba ta też mogła na nią liczyć. No i chyba to prawda z tą wspomnianą już wcześniej „emanacją dobrą energią” bo ilość „spięć” była właściwie „zerowa” jak na tak trudną i męczącą wyprawę (wystarczy wspomnieć te piętnaście „wzlotów” i „upadków” czyli piętnaście przelotów w okresie zwiększonego zagrożenia terrorystycznego). Beato, tak trzymaj!!!


Franio (2006-07-03 21:55:25)

Znam Panią Beatę od lat jest profesjonalna,szczegółowa i zawsze przygotowana co w tej branży jest bardzo ważne.Przy tym wszystkim ogromne poczucie humoru sprawia, że wycieczki z Panią Radecką to czysta przyjemność.Polecam!


Danuta Lewków (2006-02-19 11:26:36)

POLECAM profesjonalistka,perfekcyjnie przygotowana do wyprawy.Biegle włada kilkoma językami.Jej urok osobisty,poczucie humoru tolerancji sprawia,że nagle grupa emanuje tylko tą dobrą energią.Razem z mężem kilkakronie byłam w obu Amerykach, Afryce,Australii,Azji i na te kilkanaście wypraw, które odbyliśmy Beatę śmiało można zaliczyć do grupy prawdziwych profesjonalistów. Brawo Beatko! robisz to z pasją,a my jesteśmy tacy szczęśliwi z udanej wyprawy


Natalka (2006-01-05 21:02:00)

Bardzo dobrze przygotowane wyjazdy i ogolnie bardzo dobre wrazenia odnioslam.najbardziej podobala mi sie wyjazd do brazyli z wycieczkami do argentyny i paragwaju.Pozdrawiam serdecznie


Mietek (2005-10-26 15:31:00)

Potwierdzam, że jest i do tańca i do różańca ;o)


Alicja (2005-09-28 13:08:00)

No kurczę,co tu można napisać???
nie lubię wazelinować a co bym nie napisała to i tak na to wyjdzie ;-)
dobra-spróbuję...
moje wspomnienie Sycylii z Beat?, a wła?ciwie to Beaty na Sycylii to jej obraz jako:
-profesjonalistki przez duże P
-uważnego psychologa grupy (tak,tak! i proszę nie pytać dlaczego bo i tak nie powiem ;-) )
-dziewczyny do tańca (a jakże )
-do różańca... eee.. to dokładnie nie wiem,ale np w napięciu razem ze wszystkimi oczekiwała na wybór nowego papieża ;-)
-uczestniczki Snobistycznego Kółka Zajęć Wieczornych - spotkania odbywały się w pokojach hotelowych (najpierw Wieczór Szycia z Cerowaniem,póĽniej chyba Wieczór Farmaceutyczny z magnezem,witamin? B6,wapnem musuj?cym i aspiryn? - te ostatnie "robiły" za drinki )
-znawczyni marek luksusowych motocykli ;-)
-organizatorki,która musi orientować się nawet w topografii punktów naprawy - uwaga-tipsów! (ale to już znamy z opowiadań ;-)
-fantastycznej dziewczyny z niesamowitym poczuciem humoru

Zastrzeżenia:
-za krótka wycieczka
-za dobre jedzenie (przytyłam...)
-na drugi raz bardzo proszę na listę uczestników wci?gn?ć kilku malkontentów,ponieważ dobór samych sympatycznych osób uważam za sadyzm -tak! gdyby było tak jak proponuję -miałabym się do czego przyczepić i nie byłoby mi tak baaaaardzo żal,że to wszystko to czas przeszły,niestety...



Beata Radecka (2005-09-15 10:35:00)

Zapraszam do wpisywania się! Podzielcie się swoimi refleksjami i informacjami.


dodaj swoją opinię:



autor:



| Moje podróże | Galerie | Programy wycieczek | Wasze opinie | O mnie | Oferty biur | Kontakt |

Beata Radecka, ul.Gąbińska 18/19, 01-703 Warszawa
tel./fax: 0048 22 663 53 34, tel. kom. 0 604 18 17 17
Nip: 524-181-68-23; Regon: 012206420; Numer konta: 29 1140 2004 0000 3102 3205 9779

Copyrigt 2006-2008 Beata Radecka                                                                                               Projekt GraphicsDesign.pl