Peru
Dzień 1 Przelot z Warszawy przez Amsterdam do Limy. Kolacja i nocleg.
Dzień 2 Zwiedzamy Limę - miasto założone przez hiszpańskiego konkwistadora Francisco Pizarro. Centrum miasta: Plaza de Armas, gdzie znajduje się Pałac Prezydencki, Katedra i Pałac Arcybiskupi, odnowione przez polskiego architekta Ryszarda Jaxa Małachowskiego. Kościół i klasztor Franciszkanów z katakumbami. Obiad. Wyjazd do wspaniałego Muzeum Złota, gdzie będziemy podziwiać słynne złote maski i ozdoby.
Dzień 3 Unikalny przejazd znad Pacyfiku ku andyjskim szczytom słynną koleją zbudowaną przez polskiego inżyniera Ernesta Malinowskiego – przez sto trzydzieści lat była najwyżej na świecie położoną koleją! W czasie podróży zobaczymy kilkadziesiąt mostów i tuneli. Dotrzemy pociągiem aż do Casapalca, a potem autobusem na przełęcz Ticlio, 4876 m.n.p.m., gdzie stoi pomnik Malinowskiego. Obiad w San Mateo, powrót do Limy.
Dzień 4 Wycieczka na Wyspy Ballestas, gdzie z łodzi będziemy mogli podziwiać figurę świecznika (Candelabr) wyrzeźbioną w piasku, a następnie obserwować stada lwów morskich, pingwiny Humboldta, kormorany, pelikany i inne ptaki. Przejazd do leżącej wśród stromych wydm oazy Huacachina. Przejazd do Nazwa, żeby zobaczyć słynne linie. Kto i po co zdjął na pustyni warstwę kamieni, po to żeby powstały gigantyczne rysunki małpy, jaszczurki, kondora czy człowieka? Mają ponad 100 metrów długości, i dobrze je widać wyłącznie z powietrza. Istnieje wiele teorii na temat powstania tych linii. Autorytetem historii kultur peruwiańskich jest profesor Maria Rostworowski, według której najbardziej prawdopodobnie zostały one wyryte na cześć boga Con (latająca postać boga uważanego za twórcę wszechświata). Fakultatywnie, w zależności od warunków pogodowych: przelot awionetką nad liniami Nazca. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.
Dzień 5 Przejazd do Arequipy słynną autostradą Panamericana, która ciągnie się niemal nieprzerwanie przez obie Ameryki, od Ziemi Ognistej po Alaskę. Nieco monotonny krajobraz nadbrzeżnej pustyni urozmaicają tętniące życiem zielone doliny nawadniane woda spływającą z gór oraz ciekawe formacje skalne i strome klify wpadające do oceanu. Na obiad zatrzymamy się w dawnym porcie inkaskim, Puerto Inca. Możliwość orzeźwiającej kąpieli w oceanie i zwiedzania ruin. Wieczorem dojazd do Arequipy.
Dzień 6 Arequipa –kolonialne miasto, leżące na wysokości 2,378 m n.p.m. Otoczone jest przez niebosiężne góry, a spośród nich wyróżnia się idealny stożek wulkanu El Misti (5.835 m n.p.m.) oraz potężny masyw wulkanu Chanchani (6.075 m.n.p.m.). Mieszkańcy Arequipy nazywają ją ,,Białym Miastem", gdyż została wybudowana z białego tufu wulkanicznego. Zwiedzanie obszernego Plaza de Armas z katedra, oraz niezwykłego, założonego w 1570 roku klasztoru Świętej Katarzyny (Santa Catalina). Obiad w restauracji. Po południu czas wolny.
Dzień 7 Jedziemy na podbój kanionu Colca, który jest dwukrotnie głębszy niż słynny Wielki Kanion Kolorado. W 1981 roku dotarła tu wyprawa kajakowa z krakowskiego klubu Bystrze, kilku zapaleńców – i mistrzów kajakarstwa. Dokonali czegoś niemożliwego – spłynęli całą rzeką Colca! To osiągnięcie na miarę zdobycia Everestu. Samo dotarcie do wymarzonego kanionu zajęło im dwa lata, w czasie których spłynęli 24 rzekami Meksyku, Panamy, Gwatemali, Kostaryki, Ekwadoru, Nikaragui, Argentyny i Peru. W Peru o dziewiczym i tajemniczym kanionie wiedzieli, fotografowali go z powietrza, ale nikt, nawet z miejscowych, nigdy nie zapuścił się w jego czeluść. Droga prowadzi przez tereny rezerwatu , gdzie może dostrzeżemy pełne gracji vikunie - najszlachetniejsze z wielbłądowatych. Niepostrzeżenie po kilku godzinach znajdziemy się na prawie 5 tysiącach metrów nad poziomem morza! Rozrzedzone powietrze i chłód może dawać się we znaki, lecz warto się chwile zatrzymać, i podziwiać wspaniałe widoki na okolice i otaczające wulkany. Dojeżdżamy do kanionu Colca w okolicy miejscowości Chivay. Po drugiej stronie góruje wulkan Mismi, z którego rodzi się potężna Amazonka. Możliwość kąpieli w gorących źródłach. Kolacja. Nocleg.
Dzień 8 Wczesna pobudka. Jest to wysiłek, którego nagrodą może być zobaczenie kondora - królewskiego ptaka Andów, w porannym locie przed wyruszeniem na poszukiwanie pokarmu. Wyruszamy do punktu widokowego Cruz del Condor, skąd możemy również podziwiać surowe piękno najgłębszego kanionu na świecie po raz pierwszy zdobytego przez polska ekipę kajakarzy w 1981 roku. Przejazd do Puno, miasta położonego nad najwyżej leżącym jeziorem żeglownym na świecie Titicaca (3,850 m npm). Kolacja i nocleg.
Dzień 9 Wycieczka na pływające wyspy ludu Uros, którzy nadal podtrzymują tradycje swych przodków, którzy przed wiekami uciekli na jezioro by odizolować się od zwaśnionych lokalnych plemion. Ze ściętej trzciny budują pływające wyspy, małe domki i łodzie. Kiedy pokłócą się z sąsiadami, po prostu ... odcinają swoją część wyspy i odpływają. Trzcina totora, stanowi też jeden z głównych składników ich pożywienia. Przejazd do Cusco. Po drodze zwiedzanie Raqchi, gdzie będziemy podziwiać resztki potężnej świątyni Boga Wiracocha. Typowy obiad. Po południu dojazd do historycznej stolicy Inków - Cusco (w języku keczua Qosqo oznacza pępek świata).
Dzień 10 Naszą wędrówkę po królewskim, pełnym zabytków Cusco rozpoczyniemy od zwiedzania centrum miasta: Plaza de Armas, Katedry, Coricancha (Świątyni Słońca). Zgodnie z kulturą andyjską, Inkowie stworzyli plan miasta w kształcie pumy, którego głową jest imponująca twierdza obiekt Sacsayhuaman. Na terenach Sacsayhuaman, odbywa się coroczne święto tak zwane Inti Raymi, które jest jedną z wielu manifestacji wynikającej z synkretyzmu kultury hiszpańskiej i inkaskiej. Inti Raymi odbywa się w dniu 24 czerwca (dzień katolickiego świętego Jana), z udziałem aktorów i setek statystów ubranych w stroje stylizowane na te z czasów świetności państwa Inków. Obiad. Czas wolny na samodzielny spacer po centrum miasta oraz do pobliskiej dzielnicy San Blas, spacer po dawnych ulicach takich jak Hatunrumiyoc, gdzie w świetnie zakonserwowanym murze pałacu szóstego Inki - Inka Roca znajduje się słynny szesnastokątny kamień.
Dzień 11 Po śniadaniu wycieczka do Świętej Doliny Inków - niepowtarzalnej, pełnej urokliwych krajobrazów doliny, leżącej nad rzeką Wilkamaju (Święta Rzeka) obecnie zwaną Urubamba. Wybierzemy się do ruin dawnego Pisac w pobliżu miasteczka o tej samej nazwie. Na zboczu góry leżą uprawne tarasy, nad którymi wiją się trudne do przebycia ścieżki i tunele wyryte w skale. Odwiedzimy ludowe targowisko w Pisac, gdzie do tej pory odbywa się handel wymienny. Obiad w restauracji. Kontynuujemy przejazd świętą doliną, aż do miasteczka Ollantaytambo, wybudowanego na bazie inkaskich murów - dzięki temu jest jednym z najlepszych przykładów układu urbanistycznego z czasów Inków. Nad miasteczkiem znajdują się imponujące ruiny twierdzy.. W czasach Inków było to ważne miejsce, z którym wiąże się niejedna legenda. Nocleg w Cusco.
Dzień 12 Wyruszamy na podbój Machu Picchu! Najpierw pojedziemy pociągiem 104 km od Cuzco i właśnie z tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę dawną drogą inkaską do Machu Picchu. To jeden z najpiękniejszych trekkingów na świecie! Dotrzemy do Inti Punku, skąd rozpościera się wyczekiwany widok na Machu Picchu. Szczegółowe zwiedzanie odkładamy na następny dzień, schodzimy do hotelu w Aguas Calientes na kolację i zasłużony odpoczynek.
Dzień 13 Wczesna pobudka, by jak najwcześniej dotrzeć do ruin ,,Zaginionego Miasta Inków". Leży na górze, niewidoczne z okolicznych dolin. Ma kształt świętego ptaka andyjskich szczytów - kondora. Świetnie zachowały się kilkusetletnie mury, wznoszone bez zaprawy ze ściśle poukładanych, precyzyjnie obrobionych kamieni. Nie można między nie wcisnąć nawet noża ani choćby pilniczka! Kim byli jego mieszkańcy ? Dlaczego je opuścili? Możemy się tylko domyślać. Wjedziemy tam małymi autobusami krętą drogą, wśród bujnej tropikalnej roślinności. Miasto Machu Picchu, którego nazwa w języku keczua oznacza Stara Góra, zostało odkryte dopiero w 1911 roku przez amerykańskiego historyka Hirama Binghama. Kronikarze hiszpańscy ani słowem nie wspominają o słynnych ruinach. Prawdopodobnie miasto to zostało opuszczone jeszcze przed najazdem Hiszpanów i dzięki temu uchowało się przed ich niszczycielska siłą. Po zwiedzaniu poszczególnych sektorów, świątyń, dzielnic mieszkalnych, kamieniołomu oraz zegara słonecznego trzeba koniecznie wspiąć się po niezliczonych kamiennych stopniach, by przy samotnej chatce strażnika podziwiać ruiny w całej ich okazałości, łącznie z widokiem na Huayna Picchu oraz rzekę Urubamba, która opływa kamienne Miasto, wijąc się w głębokim, 400-metrowym kanionie. Dla żądnych przygody wspinaczka na bratni szczyt Huayna Picchu (Nowa Góra), skąd rozpościera się wspaniały widok na Machu Picchu. Obiad. Powrót pociągiem do Cusco, nocleg.
Dzień 14 Śniadanie, przelot do Limy. Pożegnalny obiad. Wylot z Peru.
Dzień 15 Powrót do Polski, szczęśliwe zakończenie Wspaniałej Przygody! |