Get Adobe Flash player

Wycieczkę do Legolandu obiecałam moim synom w nagrodę za dobre wyniki w nauce. Postarali się, a więc słowo się rzekło, kobyłka u płotu: trzeba jechać!

Jak każdą prawdziwą Wielką Wyprawę, zaczynamy od szukania dokąd mamy dojechać, i od studiowania map. Na stronie internetowej Legolandu znajdujemy ich aż cztery: w Danii, Niemczech, Wielkiej Brytanii oraz w USA. Choć do Niemiec jest o wiele bliżej, bez wahania wybieramy duński - stamtąd pochodzą klocki Lego, tam się zaczęła cała lego - przygoda, podróżujemy więc "do źródeł".

Najpierw wnikliwie przeglądamy oferty w internecie. Wychodzi na to, że najkorzystniej jest zarezerwować pakiet - dwa noclegi w "Legoland Village" z biletami wstępu na dwa dni i ze wstępem na basen w cenie. Od razu rezerwuję dodatkową, trzecią noc, żeby mieć gdzie spać po lego - atrakcjach.

Z Warszawy to dość daleko, prawie 1200 km, podróż rozkładamy więc na dwa dni. Najpierw jedziemy z Warszawy w okolice zachodniej granicy.

Na kolację zatrzymaliśmy się w Łagowie - to piękne miasteczko z zamkiem joannitów, malowniczo położone między dwoma jeziorami. Po jednym popływaliśmy trzyosobowym canoe, po drugim rowerem wodnym. Odpocząć było trudno, bo akurat miasteczko przeżywało zlot motocyklistów. Na szczęście nocowaliśmy w agroturystyce kilkanaście kilometrów dalej, a tam cisza aż w uszach dzwoniła.

Następnego dnia jechaliśmy przez Niemcy, kierując się na Hamburg, a w Hamburgu trzeba znaleźć wyjazd na autostradę A7 na Flensburg ( za Flensburgiem jest granica niemiecko - duńska). W Danii od zjazdu z autostrady jedziemy przez tereny rolnicze - pola, farmy, wiatraki?

Przy wjeździe do miasteczka Billund poznajemy, że dobrze trafiliśmy: koło drogi leżą ogromniaste klocki Lego! Takie maxi Duplo?

Dojechać do Legolandu jest łatwo, widać do z daleka. Trudniej znaleźć Legoland Village, gdzie mamy mieszkać - nie ma odpowiednich drogowskazów.

Nieduża wioska wakacyjna Legoland Village leży 500 metrów od wejścia do Legolandu, łączy się z terenem campingu. To jednopiętrowe pawilony z wygodnymi pokojami, mieszczącymi do 5 osób.

Wokół - place zabaw i zieleń. Na terenie jest restauracja, gdzie można wykupić śniadania i kolacje, jest też kuchnia z lodówką, w której można samodzielnie przygotowywać posiłki ( warto mieć jednak własne talerze i sztućce, w szafkach są jedynie garnki i patelnie).

Wieczorem zdążyliśmy jeszcze pójść na basen ( wstęp mamy w cenie pakietu). A tam zjeżdżalnie, sauny, jacuzzi, trampoliny, po których wolno skakać, i masą wielkich, kolorowych zabawek z twardej pianki: krokodyle, hipopotamy, samochody?

Rano przed wejściem jesteśmy kilka minut po 10, bilety odebraliśmy w hotelu. Wita nas pirat i księżniczka - żywi, przebrani, i Hans Christian Andersen - z klocków. Zauroczeni stajemy przed całymi kolorowymi miastami z klocków Lego. Barwny port Kopenhagi, pałac królewski, Amsterdam, w którym kanałami pływają łodzie z turystami, a prom transportuje autobusy i ciężarówki. Wszystko się rusza: pociągi jeżdżą, zwrotnice się przestawiają, łódź podwodna się zanurza, przez śluzę śluzują się statki, inny wpływa do suchego doku? Nie możemy się oderwać! Są i holenderskie wiatraki, i austriackie góry, i fragmenty Japonii i Hollywood, w którym ekipa kręci film: porusza się kamera, a obraz widzimy na małym ekranie!

Dalej jest cały park rozrywki: kolejki, spływy, karuzele, nawet prawdziwy roller coaster! Jako piraci z Karaibów toczymy bitwę morską, strzelając wodą z armatek, jako strażacy gasimy pożary, jako Indianie mieszkamy w wigwamie, a czuwa nad nami wielka figura Siedzącego Byka. Potem podziwiamy świat podwodny - można wejść nawet? do środka akwarium! Kiedy pada, chowamy się w kinie 4D. Filmy są zrozumiałe dla wszystkich, bez względu na język.

W Legolandzie w restauracjach, sklepach itp. można płacić kartami kredytowymi. Kiedy potrzebujemy gotówki, żeby zapłacić np. za przekąski, suszarki czy drobne pamiątki, na terenie Legolandu są też dwa bankomaty.

Dwa dni zabawy minęły, jak z bicza strzelił. Ledwo stamtąd wyjechaliśmy, dzieciaki już chciały wracać!


 

INFORMACJE PRAKTYCZNE

  • Internet: www.legoland.dk
  • Dojazd: Duński Legoland leży w Billund, pośrodku półwyspu Jutlandzkiego, czyli pośrodku Danii. Z Flensburg ( w Niemczech przy granicy z Danią) jest 120 km, jedzie się ok. 1,5 h. Z Kopenhagi jest 260 km ( 2,5 h)
  • Samochodem: Przez Niemcy, autostradą A7 na Flensburg ( za Flensburgiem jest granica niemiecko - duńska). Przez Danię A 7 czyli E 45 cały czas prosto, aż do zjazdu nr 63 (Bramdrupdam). Po zjeździe kierujemy się na Bredsten i na Billund.
  • Z Warszawy do Legolandu jest 1186 km ( z czego przez Polskę 480 km). Można dojechać ( lub wrócić) promem do Szwecji, np. do Ystad - wtedy do przejechania pozostaje mniej niż 300 km, i to głównie autostradami. Wtedy jedziemy przez dwa długie mosty ( 18 i 16 kilometrowy), przerzucone nad cieśninami Sund i Wielki Bełt. Za przejazd każdym z mostów trzeba zapłacić: 200 i 230 DKK ( można płacić kartą kredytową).
  • Samolotem: Lotnisku jest w Billund, tuż obok Legolandu, można tam dolecieć z przesiadką np. w Kopenhadze.
  • Bilety można kupić wcześniej online, albo przed wejściem do Legolandu. Można płacić kartą kredytową.
  • W cenie biletów wstęp u korzystamy z wszystkich atrakcji, kolejek, karuzeli, łódek itp. do woli, oprócz Traffic School ( dopłata 30 DKK). Gdy zamierzamy nocować w Legolandzie, opłaca się korzystać z pakietów proponowanych przez hotele i campingi, które zawierają nocleg i bilety wstępu
  • Godziny otwarcia: Legoland czynny jest od połowy marca do 26 października. Od 7 lipca do 8 sierpnia od godz. 10 do 21, a karuzele i przejażdżki do 20. Od 21 czerwca do 7 lipca i od 9 do 17 sierpnia, w weekendy, "długie weekendy", Wielkanoc i niektóre święta od 10 do 20, karuzele i przejażdżki do 18. W pozostałe dni, czyli wiosną i jesienią w ciągu tygodnia od 10 do 18, karuzele i przejażdżki do 17. Uwaga! W kwietniu, wrześniu i październiku w niektóre środy i czwartki Legoland jest zamknięty, wybierając się wtedy warto sprawdzić wcześniej dni otwarcia na stronie internetowej.
  • Noclegi: Czterogwiazdkowy hotel Legoland jest tuż obok Legolandu, goście nie muszą nawet wychodzić na zewnątrz, przechodzą przeszklonym łącznikiem nad ulicą - można też w każdej chwili wrócić do hotelu. Część pokoi, tzw. Kids House, ma okna wprost na teren zabaw! W drzwiach wita boy  z klocków Lego, w środku - budowle z Lego, klocki do układania - jednym słowem hotel dla dzieciaków. www.hotellegoland.dk
  • Legoland Village - 500 metrów Legolandu. www.LEGOLAND-village.dk
  • Tańsze noclegi w okolicy, także w pakietach z biletami wstępu do Legolandu, można znaleźć na stronie www.LEGOLAND-Travel.dk
  • Psy: Można wejść z psem, ale wyłącznie na smyczy. Przy wejściu można wziąć bezpłatne torebki do sprzątania po swoim pupilu. Jednak czworonożni ulubieńcy nie mogą zostać bez opieki ani też nie można ich zabrać na karuzele, łódki, pociągi itp.