Przeprowadziliśmy się do nowego biura! Do piątku nie działa telefon stacjonarny, prosimy dzwonić na komórkę. Już działamy w nowym, pięknym lokalu przy Marymonckiej 6 /31. Na razie biuro jeszcze w pudłach, ale sieć działa, biurka stoją i działamy.

Znalezione lokalizacje:

Liczba znalezionych pozycji: 2

Majówka w Indonezji - smoki z Komodo, misterne świątynie i tajemnicza Sumba

Termin: 26 kwietnia - 8 maja ( z Sumbą 13 maja) 2018    Czas trwania: 13 dni
Zakwaterowanie: hotele 3-4*

*

Kraj leżący na 18 tysiącach wysp w pierścieniu ognia czynnych wulkanów trudno poznać do końca. W czasie tego wyjazdu dotrzemy na Sumbę, jedną z najrzadziej odwiedzanych wysp. Oprócz wspaniałych atoli, turkusowej wody, dzikich plaż i dziewiczej dżungli jej największa atrakcją są mieszkańcy i ich niezwykła kultura oparta na wierzeniach animistycznych. Zobaczymy plemienne wioski, w których codzienne życie nie zmieniło się od setek lat, oraz charakterystyczne domy o wysokich, „podwiniętych do góry” dachach. Będziemy mieć okazję spać na jednej z koralowych wysepek Gili. Zwiedzimy Bali, ostoję hinduizmu, Jawę, gdzie czeka największa świątynia buddyjska na świecie Borobodur, i zespół świątyń hinduistycznych Prambanan, Lombok, i staniemy oko w oko ze słynnymi smokami z Komodo.

+ więcej o tym programie

Rafy koralowe i misterne świątynie Indonezji

Termin: 13 - 26 września 2018    Czas trwania: 14 dni
Zakwaterowanie: hotele 3/4*

*

Idealny na niespieszne, wrześniowe wakacje! Kraj leżący na 18 tysiącach wysp w pierścieniu ognia czynnych wulkanów trudno poznać do końca, każda wyspa to osobny, zadziwiający świat. Proponujemy wakacyjny wyjazd i niespieszne nacieszenie się egzotycznym klimatem, historią i przede wszystkim spotkanymi ludźmi. Dotrzemy na cztery wyspy: na Bali, ostoję hinduizmu, gdzie zwiedzimy kilku z kilku tysięcy świątyń Jawę, na której czeka największa świątynia buddyjska na świecie Borobodur, czy zespół świątyń hinduistycznych Prambanan, Lombok i Lembongan. Lembongan raj dla miłośników nurkowania, snorklingu, przepiękna rafa kolarowa, mola-mola i manty, chwila oddechu i czas aby docenić to czym naprawdę Indonezja kusi turystów.

+ więcej o tym programie

Aktualności
Z ręką na sercu muszę przyznać: jak jest nas razem ze mną dwanaście, tak wszystkie zgodnie twierdzimy, że to jedna z najciekawszych podróży. Odkrywamy, że istnieją kraje, gdzie wszystko działa jak trzeba, a ludzie mogą być niewiarygodnie uprzejmi i uśmiechnięci. Tradycyjne koreańskie stroje, czyli han boki, są śliczne, i teraz bardzo popularne – można je wynająć i paradować w nich po ulicach, a najlepiej po pałacach i ogrodach. Tam zdecydowanie pasują najbardziej, czujemy się jak na planie filmu kostiumowego. A kulinarna strona wyjazdu po prostu nas obezwładnia: trzy razy dziennie kosztujemy pyszności z mnóstwa ustawianych przed nami talerzyków i miseczek. Kilkanaście dań to norma! »
Blog 28-10-2017 Beata Radecka
Uff, ale mieliśmy wrzesień! Bardzo pracowity, ale i pełen satysfakcji: aż siedem grup pojechało z nami w różne miejsca świata, plus niemało turystów indywidualnych. Gruzja, Iran, Hiszpania i Włochy w kilku wariantach, Czechy, Austria... Serdecznie dziękujemy wszystkim za zaufanie, oraz za wspaniałe towarzystwo. Teraz październik też bardzo pracowity, ale bardziej egzotyczny: zaraz Monika Witkowska leci z ekipą pod Annapurnę, Beata Radecka do Korei i na Tajwan, i już szykujemy kolejne trasy. Trzymajcie kciuki! »
Blog 04-10-2017 Redakcja
- Czy macie teraz turystów na Kubie? - spytała mnie kolejna osoba z troską, wiedząc o szalejącym na Karaibach huraganie. Irma uderzyła w Kubę z prędkością 256 km/godz, łamiąc ogromne drzewa, i zmiatając całe budynki. - Nie, bo wrzesień to w tamtym regionie pora huraganów, dobrze o tym wiemy i nie wysyłamy klientów na spotkanie z nimi oko w oko! Nawet kiedy są baaaardzo tanie bilety lotnicze na ten okres... Szalejąca obecnie na Karaibach Irma to huragan najwyższej, piątej kategorii. Na szczęście nikt nie zginął, ale cały czas nie ma prądu i wody nawet w odległych od wybrzeży miejscowościach. Wiem o tym od kubańskich znajomych, z którymi udało mi się skontaktować. »
Blog 11-09-2017 Beata Radecka
Teo, nasza pełna energii przewodniczka, wygląda jak gruzińska księżniczka. Razem z nią i z naszą sympatyczną i bardzo zgraną grupą dotarliśmy do dwóch unikatowych skalnych miast, do stóp Kaukazu, Kachetii winem płynącej oraz do źródeł mineralnej wody Borżomi. »
Blog 09-09-2017 Beata Radecka
A właściwie niewielki jej fragment, jak przyjrzymy się mapie. Cały kraj ma powierzchnię podobną do Europy! Tyle że między wyspami jest morze... Największym odkryciem tego lata była Sumba. To duża wyspa, gdzie za narzeczoną trzeba dać co najmniej dziesięć byków i tyleż koni, na pogrzebach zapisują rozmiary byczych rogów, na nagrobkach przed domami suszą się naczynia, a turystów spotkaliśmy dwójkę... »
Blog 02-08-2017 Beata Radecka
Co prawda przemierzyliśmy tylko 8 wysp z 18 tysięcy, więc ciągle jeszcze sporo nam brakuje, ale Indonezja i tak zachwyca nas różnorodnością. Mozaika religii, kultur, krajobrazów. I ogromna uprzejmość i życzliwość ludzi. Uwielbiają sobie robić z nami zdjęcia, mogłam poczuć się jak biały miś z zakopiańskich Krupówek. »
Blog 26-07-2017 Beata Radecka