Uwaga: szwajcarskie powietrze szybko uzależnia!

13.08.2018 Beata Radecka

- Za rok też jedziemy do Szwajcarii! Tylko tym razem zachodniej – jak jeden mąż oświadczyli wszyscy z naszej sierpniowej szwajcarskiej wyprawy w czasie ostatniej kolacji w Lucernie. Siedzieliśmy na starym mieście, nad brzegiem rzeki o wodzie tak kryształowo przejrzystej, że trudno uwierzyć, że płynie przez centrum dużego miasta. Grupa liczyła zaledwie sześć osób, ze mną, pilotką, siedem. I od pierwszego dnia czuliśmy się jak w gronie starych przyjaciół. Zauroczyły nas szwajcarskie góry, ośnieżone szczyty, lodowce, czyściutkie miasteczka i punktualne pociągi, którymi szybko i komfortowo przemierzaliśmy kraj zegarków i czekolady.

Obrazek niżej podpisany
Beata Radecka
Szwajcaria - tu się oddycha! Rejs po Jeziorze Czterech Kantonów, Lucerna
Słynny wiadukt Landwasser, w drodze do Sankt MoritzCentrum Lucerny - średniowieczny, drewniany most i kamienna wieżaNajbardziej stroma kolejka świata! Wjeżdżamy na Pilatus, SzwajcariaWidok ze szczytu Pilatusa, Lucerna, SzwajcariaSzwajcarskie Alpy - widok z Gornergrat